Reklama


„Nie bądź frajer”

Kategoria: Felietony   |   Autor: Sylwia Dębała   |   Data: piątek, 13 lutego 2026 15:06

kk140 48 02

Tytułowe słowa pochodzą z internetowej relacji, która niedawno poruszyła naszą branżę.
Czy mamy milczeć, kiedy przypadkowe osoby wygłaszają opinie pomijające merytoryczne podstawy prowadzenia firmy? Czy mamy pozostawać bezczynni, gdy ktoś nas niesprawiedliwie ocenia? Czy mamy zgadzać się – jako odbiorcy czy zainteresowani – na upowszechnianie treści odległych od faktów tylko dlatego, że „dają zasięgi i lajki”?

Większość zakładów z branży kamieniarskiej, jak do tej pory, opierała zamówienia na punktach sprzedaży, współpracy z projektantami, poleceniach innych klientów oraz stronach internetowych. Wiele branż już od dawna opiera swój marketing na Instagramie lub Facebooku.

Z moich obserwacji wynika, że niewiele firm z naszej branży może uchodzić za wzór i inspirację do reklamy na tych serwisach. Jak na razie większość z nas raczkuje w tym temacie, ja również. Niestety w takich serwisach trzeba bardzo uważać na słownictwo i ton takich reklam, bo – jak to się mówi – „co zostało wrzucone do sieci – zostaje tam na zawsze”.

Po jednej facebookowej aferze na jednym z forów kamieniarskich pozostał niesmak. Fachowcy z naszej branży, którzy przetwarzają slaby, dostali łatkę, jakoby mieli naciągać klientów na koszty przerobienia materiału.

Czy w dzisiejszych czasach ciągle musimy udowadniać, że kamieniarstwo to nie jest łatwa branża? Czy świadomość klientów jest tak mała, by uwierzyć, że transport, rozplanowanie slaba, pocięcie, obróbka i montaż materiału oraz odpowiedzialność za niego to jest „naciąganie” klienta? Płacenie za polecenie w internecie jest OK, ale ciężka praca związana z wykonaniem blatów, schodów, nagrobków, pomników już jest „naciąganiem” klienta?

Z zakupem każdej płyty w hurtowni wiąże się odpowiedzialność, która też kosztuje. Zupełnie tak samo jak ubezpieczenie samochodu. Raz na jakiś czas może zdarzyć się błąd w pomiarach, błąd w cięciu – cokolwiek po stronie ludzkiej, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi i pomyłki się zdarzają. Ale dobry przedsiębiorca musi wkalkulować pomyłki w koszt, bo inaczej będzie musiał obciążać pomyłkami pracownika, a tego nikt w obecnych czasach robić nie chce. Zwłaszcza że koszt niektórych slabów jest baaaardzo wysoki i obciążanie kogoś pomyłką produkcyjną mogłoby oznaczać po prostu brak wypłaty.

Oczywiście istnieją różne formy ubezpieczeń zewnętrznych, ale to też jest dodatkowy koszt dla przedsiębiorcy, a proces odzyskania pieniędzy za zakupiony dodatkowy slab w przypadku takiej pomyłki jest długi i nigdy nie odzyska się całej kwoty strat.

Wiele hurtowni kamienia sprzedaje slaby tylko firmom kamieniarskim lub budowlanym. Jest to zdrowe podejście, jeśli to kamieniarz ma być odpowiedzialny za materiał i montaż. Taka ścieżka dystrybucji funkcjonuje w innych branżach i sprawdza się od wielu lat. Do salonu fryzjerskiego nikt nie przychodzi ze swoim szamponem lub farbą na zabieg. Mechanicy nie chcą montować części przyniesionych przez klienta, a jeśli już, to nie chcą brać odpowiedzialności za taki montaż. Nie słyszałam również, by ktoś do stolarza zawoził kupione przez siebie płyty MDF, z których stolarz ma wykonać kuchnię lub inną szafkę.

Ale co branża, to inne zwyczaje. Mam nadzieję, że w końcu branża kamieniarska zacznie się kojarzyć z ludźmi z ogromną pasją i wiedzą, a nie z naciąganiem ludzi na koszty usług. Jednak potrzeba szerszej rozmowy z osobami, które zrzeszają polskie firmy kamieniarskie, by wspólnie proponować w branży zdrową politykę współpracy między firmami.

Wypracujmy podstawy współpracy. Ustalmy wzajemnie zakres odpowiedzialności i zakres kompetencji. Pokażmy sobie i innym, że kamieniarstwo to nie tylko 2 metry blatu w kuchni. To też odpowiedzialność za wygląd tego blatu teraz i za 10 lat. Że wycięcie tego blatu to wiedza o kamieniu zdobywana przez lata doświadczeń i dostęp do kosztownych technologii.

A przede wszystkim pamiętajmy, co oznacza słowo etyka.


Sylwia Dębała – współwłaściciel firmy K Stone sp. z o.o.
– Dyrektor Generalny. Zajmuje się obsługą klientów, sprowadzaniem materiałów, wykonywaniem pomiarów produkcyjnych, planowaniem cięcia. Pasją do kamieniarstwa zaraził ją tata, który prowadził firmę kamieniarską.
Kontakt do autorki:
tel. 518 518 877
info@dkstone.pl

dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Sprzedam automat polerski
2026-08-18 10:16:19
Sprzedam tanio automat polerski firmy PROMASZ, mało używany, z głowicą. Cena do uzgodnienia. Krotoszyn. Tel. 607 334 259

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.