W 2026 roku przypada 200. rocznica rozpoczęcia przemysłowego wydobycia granitu w Strzegomiu. Choć historia wykorzystania tego niezwykłego surowca sięga tysięcy lat, to właśnie rok 1826 zapoczątkował rozwój jednej z najważniejszych gałęzi przemysłu w regionie.
Granit od wieków stanowi naturalne bogactwo ziemi strzegomskiej. Najstarsze ślady jego wykorzystania pochodzą z okresu neolitu, kiedy wykonywano z niego żarna. W epoce brązu skała ta posłużyła do stworzenia kamiennych rzeźb związanych z kultem Celtów zamieszkujących tereny Sudetów. Do dziś można je podziwiać na Górze Ślęży, będącej niegdyś ważnym ośrodkiem pogańskiego kultu.
W średniowieczu granit ze Strzegomia wykorzystywano do budowy kościołów, klasztorów, murów obronnych i innych budowli zarówno w najbliższej okolicy, jak i we Wrocławiu. Pierwsze pisemne wzmianki o kamieniołomach pochodzą z 1594 roku, a najstarszy znany łom funkcjonował w Zimniku.
Początek przemysłowej historii
Przełom nastąpił w 1826 roku, kiedy Friedrich Samuel von Bartsch uruchomił na Górze Młyńskiej pierwszy duży kamieniołom. To właśnie od tego momentu liczy się historia przemysłowego wydobycia granitu w Strzegomiu. Co ciekawe, kamieniołom ten – znany dziś jako „Barcz” – działa do dziś, będąc najstarszym czynnym kamieniołomem granitu w Polsce.
Sukces pierwszego przedsięwzięcia sprawił, że już trzy lata później rodzina Bartschów rozpoczęła eksploatację kolejnych złóż w Morawie, Jaroszowie, Rogoźnicy i Granicznej. W następnych dekadach powstały dziesiątki nowych kamieniołomów. Do końca XIX wieku uruchomiono ich około trzydziestu, w tym znane do dziś łomy „Żbik” i „Andrzej I”, później nazywany „Krakowskim”.
Od siły ludzkich rąk do nowoczesnych technologii
Pierwsze lata przemysłowego wydobycia były niezwykle wymagające. Granit odspajano od skały ręcznie przy użyciu klinów, a następnie wykonywano otwory pod materiały wybuchowe. Wydobyty kamień transportowano przy pomocy koni. Była to ciężka i niebezpieczna praca wymagająca ogromnego doświadczenia oraz siły.
Na początku XX wieku nastąpił dynamiczny rozwój technologiczny. W kamieniołomach pojawiły się maszyny do wiercenia otworów strzałowych, dźwignice linowe oraz kolejki wąskotorowe, które usprawniły transport urobku i zwiększyły wydajność wydobycia.
W cieniu wojen i kryzysów
Rozwijający się przemysł granitowy boleśnie odczuł skutki I wojny światowej. Wybuch konfliktu w 1914 roku doprowadził do głębokiego kryzysu gospodarczego i niemal całkowitego zahamowania wydobycia. Dopiero w połowie lat dwudziestych nastąpiło ożywienie rynku. W 1927 roku do związków zawodowych kamieniarzy należało ponad 4,5 tysiąca pracowników ze Strzegomia i Kostrzy.
Lata trzydzieste przyniosły kolejny okres rozwoju. Strzegomski granit wykorzystywano wówczas przy budowie monumentalnych obiektów powstających na terenie Niemiec, m.in. stadionu olimpijskiego w Berlinie. W 1937 roku w przemyśle granitowym pracowało już około pięciu tysięcy osób.
Później wybuchła II wojna światowa, a po niej odbudowa i rozwój granitowego przemysłu w Strzegomiu. Dziś w regionie działa około 350 przedsiębiorstw zajmujących się wydobyciem lub obróbką kamienia. Jednak o tym w następnym artykule.
Artykuł na podstawie: Andrzej Korzekwa „Historia eksploatacji granitu”
Zdjęcia: archiwum www.strzegom.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|