Reklama


Teksty sponsorowane

Co oznacza #zostańwdomu dla branży kamieniarskiej? Nowa aplikacja M+Q

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: wtorek, 19 maja 2020 12:16

105mq2.jpg

Zmieniają się warunki funkcjonowania firm i w związku z tym powstała aplikacja na smartfony „Diakers”. Aplikację opracowała firma M+Q i ma ona uprościć zamawianie materiałów.

Idea jest prosta: zamów płyty wycięte z wybranego przez ciebie bloku – w grubościach i obróbce, które sam wyznaczasz.

Takie możliwości daje „Diakers”: zakup konkretnego bloku – zwymiarowanego i dokładnie opisanego – oraz zlecenie pocięcia go na płyty o zadanych grubościach i w wybranych sposobach wykończenia powierzchni. W aplikacji dostępne są setki bloków z różnych materiałów.

Aplikacja jest bardzo przyjazna użytkownikowi. Można wyszukać określony rodzaj kamienia według nazwy, wybrać konkretny blok i zadecydować na jakie grubości ma zostać pocięty. Każdej grupie płyt można przypisać konkretny sposób obróbki powierzchni: szlifowana, płomieniowana, szczotkowana, polerowana lub płomieniowana i szczotkowana oraz polerowana i płomieniowana.

Dzięki aplikacji „Diakers” można porównać ceny płyt uzyskanych z konkretnych bloków tego samego materiału. Bloki w katalogu są zwymiarowane i jest podana ich waga oraz numer katalogowy. Po wybraniu bloku można zdecydować, jak go pociąć. Aplikacja, przy deklarowaniu grubości i ilości płyt, podaje na bieżąco, jaka grubość została jeszcze do zagospodarowania. Na tym etapie deklaruje się też sposób obróbki powierzchni. Po zakończeniu można przejść do wyboru kolejnego bloku lub zobaczyć podsumowanie zakupów. W podsumowaniu podane są wybrane grupy płyt oraz ich łączna waga, ceny za poszczególne pozycje oraz suma. Podany jest też czas dostawy.

Aplikacja „Diakers” jest dostępna w Power Apps – microsoftowym odpowiedniku Google Play i App Store. Po uruchomieniu Power Apps należy zalogować się – hasło i login dostarcza M+Q.

przeczytaj cały artykuł

Cut 500 – Sztuka wyboru

Autor: omstone.pl   |   Data publikacji: środa, 26 lutego 2020 13:42

104_om1.jpg

Kolejna piła Helios Cut 500 została zainstalowana w Polsce. Maszyna stanęła w Iwaniskach w woj. świętokrzyskim, w Zakładzie Kamieniarskim pana Marka Grudnia. O kulisach decyzji opowiedział nam właściciel firmy.

Dlaczego Helios?

Każdy zakup w firmie poprzedzony jest wcześniejszą analizą rynku, tak było również i tym razem. „Na stole” ostatecznie zostały dwie oferty. Wybór padł na markę Helios z następujących powodów:
• stal nierdzewna, konstrukcja oferowana jedynie przez Heliosa. W okresie zimowym w naszej firmie zmuszeni jesteśmy odświeżać powłokę lakierniczą całego parku maszynowego. W przypadku Heliosa nie będzie takiej konieczności.
• system przyssawek RoboMove*. Piła w firmie będzie wykorzystywana nie tylko do rozkroju cienkiej płyty, ale również do rozkroju nagrobków. To oznacza, że przyssawki będą musiały poradzić sobie z przesuwaniem materiału o grubości 5-6 cm, o ciężarze nawet 500 kg. Oczywiste jest, że kiedy przyssawki zamontowane są przy głowicy, to ciężar materiału będzie negatywnie wpływał na żywotność elementów osi Z. Piła jest zakupem na lata i zależy nam, aby pracowała możliwie jak najdłużej bezawaryjnie.
• mechanizmy śrubowo-toczne, czyli system ruchu każdej osi. Rozwiązanie to charakteryzuje się między innymi wysokim współczynnikiem sprawności, pracą rewersyjną, brakiem luzu osiowego, dużą sztywnością oraz dużą dokładnością skoku. Reasumując, rozwiązanie to zapewni nam wytwarzanie detali z bardzo dużą dokładnością.

 

Co da zakup tego typu maszyny?

Z pewnością poprawi naszą wydajność. W szczególności zapewni nam możliwość zaoferowania szerszej oferty dla branży budowlanej. Wycięcie blatów kuchennych będzie o wiele szybsze. Zaoszczędzimy mnóstwo czasu na wykończeniach i detalach typu licowanie płyty grzewczej czy wycinanie rowków ociekacza.

*System przyssawek RoboMove

W zainstalowanej pile zastosowano system dwóch niezależnych przyssawek do manipulacji materiałem. W odróżnieniu od rozwiązań innych producentów, system RoboMove nie jest zainstalowany na osi Z, a na osobnej belce z własnym systemem prowadnic. Rozwiązanie to sprawia, że oś Z wykorzystywana jest wyłącznie do pracy silnikiem głównym oraz wrzecionem CNC. Brak obciążenia osi Z poprzez przenoszenie manipulatorem ciężkich elementów gwarantuje jej długą i bezawaryjną pracę. System RoboMove pozwala w pełni zautomatyzować proces cięć oraz znacząco ograniczyć straty materiału. Jest też możliwość używania przyssawek w trybie manualnym. Kolejnym z atutów jest możliwość przenoszenia szerokich elementów – na przykład blatów kuchennych z wyciętym otworem pod zlew – bez ryzyka ich uszkodzenia.
W ofercie znajduje się już nowy system przyssawek „podwieszonych” na moście piły.

104_om2.jpg

Wspólnie z firmą Helios dziękujemy za zaufanie!

przeczytaj cały artykuł

Wózki elektryczne – łatwy transport ciężkich płyt

Autor: tekst sponsorowany   |   Data publikacji: środa, 13 listopada 2019 09:06

102_Strona_52_Obraz_0002.jpg

Kamieniarstwo to ciężka praca. Potrzebuje jednak rozwiązań dla transportu ciężkich ładunków kamienia. Poza wyzwaniem jakim są ciężkie blaty kamienne, wiele firm boryka się z problemem braku pracowników. Ci, którzy są, nie chcą już dźwigać.

Brakuje rąk do pracy – przyszedł czas na elektryczne wózki

Komfort i bezpieczeństwo pracowników jest kwestią, która w ostatnich latach staje się coraz bardziej istotna. Jeśli ma się sprawdzoną ekipę, to należy zapewnić jej odpowiednie warunki do pracy. Dzięki zastosowaniu urządzeń dźwigowych BEFARD nie tylko można zadbać o zdrowie pracowników, ale również ograniczyć koszty związane z ich zatrudnieniem.

Świat się zmienia, rynek się zmienia – przyszedł czas również na zmiany dla kamieniarzy

Stare rozwiązania, które kiedyś się sprawdzały, należy zastąpić nowymi, co z pewnością przyniesie zyski i pozwoli realizować bardziej dochodowe projekty. Pomoże również ograniczyć koszty i odpocząć naszym kręgosłupom.
Profesjonalne zakłady kamieniarskie pracują na najlepszych materiałach, a do obróbki kamienia używają nowoczesnych maszyn. Transport gotowych wyrobów niejednokrotnie jest wyzwaniem. BEFARD rozumie specyfikę pracy z ciężkim ładunkami, posiada szereg rozwiązań ułatwiających załadunek, transport i montaż ciężkich elementów z kamienia.
Najnowszy produkt BEFARD WAGON UR jest idealnym rozwiązaniem dla branży kamieniarskiej. Jego zaletami jest zwrotność, niewielkie wymiary i duże możliwości udźwigu. Wózek jest dostępny w dwóch wersjach z napędem na dwa i cztery koła. Zasilany jest elektrycznie, dzięki takiemu rozwiązaniu nie emituje szkodliwych spalin.

102_Strona_52_Obraz_0001.jpg

Stać Cię na nowoczesne rozwiązania :
elektryczne wózki do transportu ciężkich kamieni

Naprzeciw wszystkim wyzwaniom z jakimi borykają się kamieniarze, takimi jak ciężkie blaty z kamienia, trudny teren czy brak pracowników wychodzi polska firma BEFARD, która produkuje urządzenia podnoszące dla nowoczesnych firm. Innowacyjne firmy posiadające odpowiedni sprzęt są w stanie zrealizować każdy nawet najbardziej wymagający projekt.
Sytuacja małych i średnich zakładów kamieniarskich, może się pogorszyć z powodu braku pracowników. Dlatego już teraz warto przemyśleć jak rozwiązać problemy ciężkiej wagi. Rata leasingu w przypadku samojezdnego wózka elektrycznego BEFARD WAGON UR to zaledwie 429 zł netto. To nawet nie jest koszt utrzymania jednego pracownika.
Naszych urządzeń nie bolą plecy, nie chodzą na zwolnienia lekarskie i nie narzekają.
Bądź nowoczesnym pracodawcą i zatrudnij wózek BEFARD WAGON UR do ciężkich prac za jedyne kilkaset zł miesięcznie.

przeczytaj cały artykuł

Sukces polskiego kamienia w rękach kobiet

Autor: tekst sponsorowany   |   Data publikacji: czwartek, 07 listopada 2019 12:15

102bet1.jpg

Sprzedaż kamienia z Dolnego Śląska wydawała się prostym zadaniem. Przecież mieliśmy już dobrych i sprawdzonych polskich dostawców. Wpisanie nas na listę firm dostarczających kamień w sieci Eurobastoff to duży sukces. To był rok 2012. Wydawało nam się, że należy już tylko czekać na zamówienia.

Niestety w sieci skupiającej 1500 hurtowni w całych Niemczech nie wystarczy być wpisanym na listę dostawców. Trzeba się przebić pomiędzy ofertami kamienia z całego świata – Chiny, Portugalia, Włochy. Konkurencja duża, firma BETKOM nieznana, rynek ogromny.

I zaczęła się ciężka, mozolna praca. Odwiedziny klientów, rozmowy z odbiorcami i przekonywanie ich o wyjątkowości polskiego kamienia. Do klientów jeździ osobiście prezes firmy Beata Kopaczyńska, która doświadczenie zdobyła pracując kilka lat w niemieckiej firmie handlowej AHG z Cottbus.

Tygodnie w samochodzie, dzielenie życia prywatnego pomiędzy Polską i Niemcami i tysiące przejechanych kilometrów. Rocznie około 60.000 kilometrów.
Dzięki tym odwiedzinom i bezpośredniemu kontaktowi z klientem w przeciągu kilku lat wypracowaliśmy nasz sposób na to, by być widocznym w największej niemieckiej sieci. BETKOM to polska firma handlowa. Oferujemy wyłącznie polski kamień – granit, gnejs, piaskowiec, serpentynit. Stworzyliśmy markę „Naturstein aus Niederschlesien”. To hasło dla naszych klientów, że oferujemy wyłącznie polski kamień. Szukamy nowych produktów, nowych pomysłów. Wspólnie z naszymi dostawcami dopasowujemy ich wyroby do potrzeb rynku w Niemczech.

Specjalizujemy się w dostawach kamienia do aranżacji ogrodów. Rynek w Niemczech dla tego typu kamienia jest bardzo chłonny.
W październiku 2019 firma BETKOM została zaproszona do pokazania swoich produktów na targach Eurobaustoff Forum 2019 w Köln. Targi te są zamknięte i są dedykowane wyłącznie dla firm skupionych w grupie Eurobaustoff. Dwa dni intensywnych rozmów z obecnymi i potencjalnymi klientami pozwoliły na otwarcie się nowych możliwości dla polskiego kamienia.

Czy można już powiedzieć o sukcesie firmy BETKOM na rynku w Niemczech? Na pewno nasza firma już jest rozpoznawalna, ale kolejne lata stawiają przed nami kolejne wyzwania. To ciężka praca, ale dająca także ogromną satysfakcję.
Jesteśmy firmą polską, lubimy wyzwania, kochamy polski kamień i doceniamy jego piękno. Bo dział handlowy Firmy BETKOM to kobiety.

Firmą BETKOM zarządza także kobieta – Beata Kopaczyńska – która w roku 2019 ukończyła 2 ultramaratony: w Alpach (42 km) i Beskidach (60 km). Na czele projektu promocji kamienia ozdobnego z Dolnego Śląska stoi więc ultramaratończyk.
Czy może coś lepiej wróżyć na przyszłość polskiemu kamieniowi ?

102bet2.jpg

przeczytaj cały artykuł

Ciągnik kompaktowy — uniwersalny pomocnik

Autor: Andrzej Sosiński   |   Data publikacji: wtorek, 02 lipca 2019 01:00

100_kub1.jpg

Jak pokazują dane AgriTrac sprzedaż ciągników do 50 KM sukcesywnie rośnie. W liczbie rejestracji nowych maszyn wciąż czołowe miejsce zajmuje marka Kubota, która w ubiegłym kwartale zanotowała ponad 50% udziału w rynku. Co jest największą siłą tych maszyn i dlaczego akurat traktorki japońskiej marki cieszą się niesłabnącą popularnością?

Produkcję ciągników rolniczych Kubota rozpoczęła od najmniejszych pojazdów o mocy kilkunastu koni mechanicznych, małych traktorów pracujących na polach ryżowych. Do dziś stanowią trzon oferty i to właśnie z maszyn komunalnych marka jest znana na całym świecie.
Kubota wciąż utrzymuje pierwsze miejsce w sprzedaży ciągników do 50 KM. Według danych AgriTrac w pierwszym kwartale 2019 roku liczba rejestracji nowych ciągników kompaktowych wyniosła 128 sztuk (wzrost o 56% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku), z czego 66 stanowiły pojazdy japońskiego producenta.

Japońskie ciągniki popularne nad Wisłą

Wśród najpopularniejszych modeli wybieranych przez polskich użytkowników w okresie styczeń – marzec 2019 można znaleźć m.in. modele L1361, B1241, B1181 oraz BX231.
W gamie komunalnej marki dostępnych jest 6 serii ciągników kompaktowych o szerokim zakresie mocy od 12 do 62 KM. Przeglądając się najpopularniejszym seriom wybieranym w ostatnich miesiącach, znajdziemy tutaj najmniejszą serię B1 z modelami od mocy od 11 do 24 KM i przekładnią manualną. Są cenione za prostą konstrukcję, wydajność i łatwość użytkowania.

Z kolei seria BX to ciągniki kompaktowe idealne do zastosowań komunalnych. Są dostępne w wersji z ramą ochronną ROPS lub kabiną, z jednostkami napędowymi o mocy 23 lub 26,5 KM i przekładnią hydrostatyczną. Maszynę wyróżnia deck tnący o nazwie easy-mover deck, który w pomysłowy sposób upraszcza podłączanie tego elementu do ciągnika bez użycia specjalistycznych narzędzi.
Seria L1 to już większe ciągniki o mocach od 36 do 50 KM, które cechuje mocny układ napędowy (przekładnia mechaniczna lub hydrostatyczna) oraz podnośnik o wyższej wydajności. Przekładnia mechaniczna umożliwia wydajną pracę z ładowaczem czołowym, a przekładnia HST– szybkie reagowanie.

Proste rozwiązania gwarantują niezawodność

– Nieprzerwanie od 5 lat Kubota jest liderem na rynku ciągników kompaktowych. Wynika to przede wszystkim z wysokiej jakości i niezawodności naszych maszyn. Japońscy konstruktorzy stawiają na proste konstrukcje. Nie komplikujemy układów zasilania paliwem, stawiamy na prosty silnik i proste rozwiązania, to gwarantuje długą żywotność. Warto pamiętać, że ciągniki Kubota zaczynały swoją karierę na małych polach ryżowych, gdzie panuje wysoka wilgotność, co stwarza duże ryzyko korozji. Zostały więc sprawdzone w najtrudniejszych warunkach.

Druga sprawa to uniwersalność. Nasze technologie są przystosowane do europejskich warunków, co daje możliwość dopasowania osprzętu dowolnego producenta – mówi Waldemar Zaremba, szef sprzedaży działu maszyn komunalnych Kubota.
Największa siła małych ciągników to ich uniwersalność i wielorakie zastosowania. Można znaleźć je w każdym mieście, w firmach komunalnych, ale branża komunalna i uprawa zieleni to nie jedyne miejsce ich pracy. Są chętnie wykorzystywane w rolnictwie – sadach, winnicach, na dużych i małych plantacjach owoców miękkich, a także w uprawie warzyw. Nieocenione przy obsłudze infrastruktury dużych obiektów logistycznych, kompleksów hotelarskich, portów lotniczych – wszędzie tam, gdzie potrzebne jest odśnieżenie lub skoszenie dużych terenów. – Nie zapominajmy również o użytkownikach indywidualnych, którzy coraz chętniej nabywają miniciągnik do utrzymania własnego ogrodu lub uprawy warzyw i owoców na własnych użytek (czyli tzw. hobby farmingu) – zwraca uwagę Waldemar Zaremba.

Grunt to odpowiedni osprzęt

O zastosowaniu ciągnika kompaktowego decyduje przede wszystkim jego wyposażenie. Dlatego bardzo istotne, by maszyna oferowała obsługę ładowaczy i łatwo podłączanego osprzętu tylnego, do którego można podłączyć liczne urządzenia.
W użytkowaniu w sezonie wiosenno-letnim oraz jesiennym podstawowym sprzętem w utrzymaniu terenu są kosiarki międzyosiowe, szczotki do zamiatania, systemy do zbierania skoszonej trawy oraz liści. Z kolei w okresie zimowym do ciągnika można dołączyć pługi do odśnieżania lub posypywarki soli. Myśląc o takim zastosowaniu, warto rozważyć zakup ciągnika z kabiną dostępną do większości modeli.

W branży budowlanej dużym zainteresowaniem cieszą się ładowacze czołowe i koparki mocowane na tylnym układzie zawieszenia. Zaś w architekturze krajobrazu i branży ogrodniczej podstawowym osprzętem będą wszelkiego rodzaju kosiarki, glebogryzarki, aeratory i wentylatory.
Jak widać ciągnik kompaktowy to mała maszyna o dużych możliwościach, którą można dopasować do specyfiki branży i typu prac sezonowych.

O firmie Kubota

Koncern Kubota Corporation, założony w 1890 roku przez Gonshiro Kubotę, jest przedsiębiorstwem globalnym działającym w wielu różnych branżach. Oprócz produkcji ciągników i urządzeń dla rolnictwa, firma wytwarza m.in. silniki i sprzęt budowlany oraz produkty związane z systemami wodociągowymi oraz z ochroną środowiska naturalnego, jak na przykład stacje uzdatniania wody i oczyszczalnie ścieków. Firma, której oficjalna siedziba znajduje się w Osace (Japonia), obecna jest w 110 krajach i zatrudnia ponad 39 tysięcy pracowników.


Więcej informacji:
Andrzej Sosiński
Manager Marketingu Kubota (Deutschland) GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce
Ul. Strzykulska 38,
Piotrkówek Mały
05-850 Ożarów Mazowiecki
Tel./ Phone: (+48) 22 868 42 33
Fax: 22 868 36 58
www.kubota-eu.

przeczytaj cały artykuł
Strona 5 z 7
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-05-20 00:00:00
Sprzedam: przecinarkę Promasz PW1TK-600, przecinarkę Promasz PDK-01-400, kruszarkę Abra, piaskarkę Abra Junior, ploter tnący Jaguar V, przecinarkę DK 200/350, kompresor Atlas Copco, przecinarkę SIRI 340. stanley.spakowski@gmail.com, Tel. 506 071 887

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.