
Sąd Rejonowy w Kielcach, V Wydział Gospodarczy, Sekcja ds. Upadłościowych i Naprawczych, zawiadamia,
iż postanowieniem z dnia 15 stycznia 2016 r. ogłosił upadłość dłużnika BUDO STONE Sp. z o.o.
w Ostrowcu Świętokrzyskim wpisanego do Krajowego Rejestru Sądowego
pod numerem KRS 0000058388 (poprzednia nazwa JP GRANIT sp. z o.o. – do 18.11.2015 r.).
Upadłość prowadzona będzie poprzez likwidację majątku dłużnika.
Sąd wyznaczył sędziego komisarza w osobie Doroty Tylus-Chałońskiej - Sędzi Sądu Rejonowego w Kielcach oraz syndyka w osobie spółki Kochanowski i Wspólnicy sp. k. z siedzibą w Kielcach.
Sąd wezwał wierzycieli upadłego, aby zgłaszali swoje wierzytelności do sędziego komisarza w terminie 2 (dwóch) miesięcy od daty dokonania obwieszczeń i wezwał osoby, którym przysługują prawa oraz prawa i roszczenia osobiste ciążące na nieruchomości należącej do upadłego, jeżeli nie zostały ujawnione przez wpis w księdze wieczystej, do ich zgłoszenia w terminie 2 (dwóch) miesięcy, pod rygorem utraty prawa powoływania się na nie w postępowaniu upadłościowym (sygn. akt V GUp 4/16).

W grudniowym numerze Kuriera Kamieniarskiego pisaliśmy o eksperymentalnej maszynie RDWS (Robotic Diamond Wire Sawing). To robot wycinający zaprojektowane kształty za pomocą linki diamentowej. Wyjątkowym jest fakt, że robot pracuje we wszystkich osiach.
Koncepcja maszyny powstała w odpowiedzi na pytanie, czy w kontekście rozwoju robotyki i niestandardowego oprogramowania CAD’owskiego możliwa jest kontynuacja dokonań mistrzów architektury sprzed wieków? Czy kunsztowne realizacje dawnej, ponadczasowej szkoły kamieniarskiej można wykonać z szybkością jakiej oczekują współcześni inwestorzy?
Jak taka maszyna pracuje można zobaczyć na filmie:

Tegoroczny wiosenny Zjazd Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej zaplanowano w dniach 15-17 kwietnia 2016 r.
Nie jest jeszcze znany szczegółowy plan zjazdu – jednak wiadomo już, że zjazd odbędzie się na Dolnym Śląsku w Zamku Książ.
Wiosenny pobyt w zamku może być szczególnie atrakcyjny, ze względu na znajdujące się w kompleksie zamkowym ogrody na tarasach i parki.
Otoczenie zamku swoją urodę zawdzięcza księżnej Daisy (Maria Teresa Cornwallis-West), która w XIX w. nakazała przebudowę parku. W tym celu sprowadziła ogrodnika z rodzinnego Newlands, aby urządził ogród w stylu angielskim. Wymagania były duże, więc w niedalekim Lubiechowie powstały szklarnie, które miały zapewnić realizację zadania. Później roczne zapotrzebowanie zamku sięgało 40.000 roślin.
W rezultacie do dzisiejszego dnia można podziwiać powstałe wtedy tarasy. Jest ich dwanaście. Ogrody wzbogacają fontanny i rzeźby.
Zamek w Książu ma burzliwą i długą historię, a pierwsze wzmianki o nim sięgają 1288 roku, kiedy się nazywał się Fürstenstein i był własnością księcia świdnicko-jaworskiego Bolka Surowego. Zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli, ulegał zniszczeniom wojennym, przebudowom i przynależał do różnych państw.
Ostatnimi czasy informacje o nim pojawiały się w kontekście Złotego Pociągu gdyż od 1943 roku hitlerowska organizacja Todt prowadziła intensywne prace budowlane (prawdopodobnie miała tu być kwatera Hitlera) – powstały wtedy między innymi podziemne tunele. Te inwestycje wiązane są właśnie z historią „złotego pociągu”.
Zapewniamy, że jak tylko będzie znany plan zjazdu, to opublikujemy go na naszej stronie.
O ZPBK pisaliśmy na łamach Kuriera wielokrotnie – Waszej uwadze polecamy ostatni artykuł.


Bożych, rodzinnych i wolnych od trosk Świąt Bożego Narodzenia
życzy zespół
Kuriera Kamieniarskiego

Świąteczny numer Kurier Kamieniarski – pełny życzeń i informacji z branży – jest już w Waszych skrzynkach!
>>
Targowy listopad
Najczęściej powtarzane zdanie ostatniego miesiąca? Oczywiście, że: „po co dwie imprezy targowe w Polsce, a zwłaszcza w jednym miesiącu?”
Targi to biznes. Jak każdy inny. Póki będzie się opłacał, póty będzie prowadzony.
Ale tak naprawdę o istnieniu targów decydują ludzie. Tam, gdzie będzie więcej wystawców, których oferta ściągnie więcej zwiedzających, będzie bardziej interesująca impreza. Lub na odwrót: ciekawsze targi będą tam, gdzie ilość i jakość zwiedzających będzie tak dobra, że przyciągnie więcej wystawców.
Jedno jest jednak pewne. Tak długo jak Wrocław i Poznań będą zabiegać o kamieniarzy, ceny w Poznaniu będą na akceptowalnym poziomie, a Wrocław z roku na rok będzie oferował coraz ciekawsze rozwiązania.
Choć mam wrażenie, że powoli przestaje być to istotne. Wygląda na to, że jedne i drugie targi znalazły swoją drogę i podążają własnymi ścieżkami. To już dwie różne imprezy. Poznań, opierając się na posiadanej infrastrukturze, ma aspiracje na targi o randze europejskiej. I Wrocław: miejsce z niesamowitym klimatem i tradycją, zdecydowanie bliżej kamiennego centrum Polski, gdzie przyjaciele, w życzliwej atmosferze, zamawiają u siebie towary i produkty.
Więcej o targach znajdą Państwo na dalszych stronach. A przy okazji zapraszam do lektury pozostałych tekstów. W końcu to dla Was nie spaliśmy przez ostatnich kilka nocy :-).
Paweł Szambelan
szambelan(a)kurierkamieniarski.pl
Spis treści:
8 Targi KAMIEŃ 2015 – liczą się ludzie
14 Jeśli KAMIEŃ, to tylko we Wrocławiu
18 Targi STONE
20 2015: zmiany w normach na wyroby
22 Jak się bada kamień? – mrozoodporność
26 Zaklęta w kamieniu kubańska fantazja
30 Mozaika w wielkim świecie
32 Rewolucje(?) w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT)
38 Linka na robocie, czyli dokąd prowadzi technologia
40 Kontrola sanitarna w zakładzie kamieniarskim
42 Kamieniarze na start!
43 Pomarańczowa poMOC
44 Dolomit Żelatowa – nowość na rynku
48 Nowość: zdjęcia na stali nierdzewnej
52 Dlaczego tak?
54 Obsydianowe ostrza
56 Zły czas, złe miejsce
58 Świat do poprawki
62 Smakołyki
64 Ogłoszenia drobne
~~~~
Jeśli Kurier nie dotarł jeszcze do Państwa, to można go poczytać on-line na naszej stronie lub na Issuu.