
>>
Kamień trwa...
...ale branża nie może stać w miejscu.
Choć kamień ma być synonimem trwałości, to rynek, na którym pracujemy, trwały jednak nie jest. Zmieniają się ceny, technologie, oczekiwania klientów, sposób projektowania i organizacja pracy w zakładach. To, co jeszcze niedawno wystarczało do prowadzenia firmy, dziś może już nie zapewniać jej stabilności.
W tym numerze widać conajmniej dwa oblicza naszej branży. Z jednej strony przypominamy 200 lat przemysłowego wydobycia granitu w Strzegomiu. Jubileusz pokazuje ciągłość tradycji, która przez dwa stulecia ukształtowała region, jego gospodarkę i kolejne pokolenia kamieniarzy. Strzegom był również miejscem XXXI Walnego Zjazdu Polskiego Związku Kamieniarstwa – spotkania ludzi, którzy na co dzień konkurują, ale potrafią też rozmawiać o wspólnych problemach i przyszłości branży.
Z drugiej strony relacja ze Stone+tec pokazuje, jak wyraźnie zmienia się rynek. Targi w Norymberdze nadal pozostają ważnym miejscem spotkań, ale ich skala i charakter są już inne niż kilka-, kilkanaście lat temu. Nie musi to oznaczać końca takich wydarzeń. Jest jednak sygnałem, że nawet przedsięwzięcia o ugruntowanej pozycji nie mogą opierać się wyłącznie na własnej historii (w sumie obserwujemy to również na targach w Polsce).
Podobny wniosek można wyciągnąć z pozostałych tekstów. Transport kamienia wymaga dziś nie tylko porównania stawek, ale również świadomego zarządzania ryzykiem. Wyposażenie zakładu powinno być dopasowane do rzeczywistego sposobu pracy, a nie odwrotnie. Kamieniarz i architekt powini rozmawiać, zanim błędne założenia staną się paraliżem dla robót na plac budowy. Także rozmowa z klientem nie może polegać na wygłoszeniu tej samej prezentacji każdemu, kto przekroczy próg firmy.
Tradycja jest wartością, dopóki stanowi fundament rozwoju, a nie usprawiedliwienie dla bezruchu. Kamień może przetrwać setki lat. Firma kamieniarska – tylko wtedy, gdy potrafi reagować znacznie szybciej.
Paweł Szambelan
szambelan(a)kurierkamieniarski.pl
Zapraszam do lektury Kuriera Kamieniarskiego na issuu.com
| « poprzednia | następna » |
|---|