Reklama


Artykuły

Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej

Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data publikacji: wtorek, 25 sierpnia 2015 17:40

ceg1.jpg

Znalezienie pracownika do pracy w naszej branży posiadającego specjalistyczną wiedzę nie jest łatwe. Jedną z poszukiwanych specjalności jest geologia.

I choć większość praktyków kamieniarstwa bez zastanowienia wskaże kopalnie jako segment rynku potrzebujący geologów, to nie tylko kopalnie ich potrzebują. Gdyby w naszych firmach pracowali geolodzy, zapewne mniej byłoby nieporozumień związanych z zabudowywaniem materiałów nieodpowiednich dla określonych inwestycji i rzadziej zdarzałyby się oczywiste błędy w obróbce konkretnych elementów.

Staramy się śledzić na bieżąco wszelkie działania związane z kształceniem przyszłych branżystów. Z tego powodu od jesieni ubiegłego roku obserwujemy postępy budowy Europejskiego Centrum Edukacji Geologicznej, o czym wspominaliśmy w poprzednich numerach Kuriera. Centrum zostało ukończone, pierwsi studenci rozpoczęli w nim praktyki, więc prezentujemy je szerzej.

Pomysłodawcą i inwestorem tego projektu jest Uniwersytet Warszawski. ECEG wybudowano przy wsparciu środków unijnych w miejscu nieczynnego kamieniołomu na górze Rzepka pod Chęcinami (k/Kielc) za kwotę około 30 mln złotych (z czego 26 mln zł to dofinansowanie unijne). Cały projekt jest jednak droższy, gdyż wyposażenie, promocja i obsługa projektu pochłonęła około
4 mln zł.
Obiekt składa się z pięciu budynków – 2 z nich to budynki studenckie z dwuosobowymi pokojami oraz miejscami do pracy w grupach. Trzeci budynek – z salą klubową – przeznaczony jest dla kadry. Kompleks uzupełniają: budynek laboratoryjny oraz budynek główny z aulą, stołówką oraz foyer, w którym znajduje się recepcja. Powierzchnia całkowita obiektu to 6.500 m2.

ceg2.jpg

Budynek główny wyróżnia przeszklona fasada z widokiem na ścianę starego kamieniołomu. Z drugiej strony budynku przeszklone ściany stołówki zapewniają przepiękny widok na okolicę.
Warto zauważyć, że budynki doskonale komponują się z otoczeniem. Jest to efekt kilku prostych zabiegów. Elewacje obłożone są nieregularnymi kawałkami kamienia miejscowego oraz pochodzącego z Bolechowic.

Większe kamienie podczas robót były przecinane, aby uzyskać grubość nie większą niż 12 cm. Elewacja, o łącznej powierzchni 3.500 m2, poza walorami estetycznymi, ma pokazywać również uwarstwienie skał. Dachy pokrywa murawa kserotermiczna. Również otoczenie budynków obsadzone jest ciepłolubnymi trawami. Sielskiego obrazu dopełniają posadzone wokół brzozy.

W auli mieszczącej 240 osób, która jest największym pomieszczeniem kompleksu, wykorzystano skałę jako element konstrukcyjny ścian. Takie rozwiązanie jest unikatowym w Europie – podobne wykorzystanie skalnego terenu istnieje tylko w jednym z kościołów w Finlandii. Zresztą ten element obiektu w realizacji okazał się niezwykle trudny. Według badań geologicznych miała to być lita skała, a w rzeczywistości podłoże okazało się rumoszem skalnym.

Ze względu na wyposażenie, wyróżnia się budynek laboratoryjny. Ma między innymi salę przygotowywania próbek, która została wyizolo- wana akustycznie, oraz laboratorium mikro- skopowe wyposażone w 60-calowy ekran telewizyjny, który zapewnia obraz lepszy niż projektory. Sale dydaktyczna oraz seminaryjna zostały tak przygotowane, aby mogły być dzielone i aranżowane według aktualnych potrzeb. Wszystkie budynki są połączone przeszklonym łącznikiem.
Na zewnątrz budynków stworzono oczka wodne, a wydobyte w trakcie prac głazy pozostawione zostały na terenie i służą jako siedziska. Zbudowano też małe boisko, którego widownię zbudowano również z wykorzystaniem wydobytych podczas budowy kamieni.

ceg3.jpg

ECEG wzbudza zainteresowanie. Odwiedza go wiele osób, nie tylko architektów i zaintereso- wanych naukowców, ale też ludzi zwiedzających znajdujący się w pobliżu zamek w Chęcinach.
Pierwsi studenci – 96 osób – już zagościli w ECEG wraz z dziesięcioma osobami kadry. Wszyscy są zachwyceni warunkami jakie zastali.
Oficjalne otwarcie Centrum nastąpi jesienią – po usunięciu drobnych usterek, w wychwyceniu których pomagają pierwsi goście.
Obiekt jest wspaniały. W niespotykanym otoczeniu zapewnia doskonałe warunki do pracy i wypoczynku. Miejmy nadzieję, że dzięki temu mury uczelni opuszczać będą kolejni, jeszcze lepiej wykształceni, geolodzy. A pobyt w sąsiedztwie kamieni skłoni ich do specjalizowania się właśnie w dziedzinach poszukiwanych w kamieniarstwie.

przeczytaj cały artykuł

Kuzik K150 – łupiarka do zadań specjalnych (spnsorowany)

Autor: Tekst sponsorowany   |   Data publikacji: wtorek, 25 sierpnia 2015 11:32

kuzi1.jpg

Kompletna łupiarka Kuzik K150 waży 17,5 tony – to masa, która mówi sama za siebie: ta maszyna poradzi sobie w każdych warunkach i wytrzyma pracę z każdym, nawet najtwardszym, kamieniem. Konstrukcja szkieletu maszyny jest wynikiem wieloletnich prac projektowych inżynierów firmy Kuzik, ogromnego doświadczenia w budowie takich maszyn i niezliczonych testów przeprowadzanych  w  najróżniejszych  warunkach.  Firma  Kuzik  gwarantuje, że łupiarki serii K wytrzymają wszystko!

Maszyny serii KUZIK K150 przeznaczone są do produkcji formaka, kamienia budowlanego oraz innych elementów kamiennych o dużych gabarytach. Dzięki solidnej konstrukcji i 180 tonach nacisku głowicy na materiał, urządzenie poradzi sobie z każdym rodzajem kamienia naturalnego. Doskonała precyzja cięcia zapewnia wysoką jakość produktu końcowego bez względu na stopień twardości przerabianego materiału.
Sercem maszyny jest pompa o zmiennej wydajności, umożliwiająca zastosowanie napędów o mniejszej mocy. W rezultacie obniża to pobór energii i ogranicza hałas podczas pracy.
Dodatkową zaletą K150 jest możliwość wymiany głowicy bez zmian konstrukcyjnych maszyny. Po prostu: zdejmuje się jedną głowicę i zakłada inną. Łupiarka jest dostarczana z głowicą roboczą 500 mm. Ale może być dostarczona również z drugą głowicą 600 mm – z takim wyposażeniem K150 zastąpi łupiarki bramowe w produkcji kostki rzędowej, oporników i krawężników. 

Łupiarki Kuzik są dostarczane do klienta gotowe do pracy, z pełnym wyposażeniem, bez ukrytych dopłat. Nie ma też potrzeby wykonywania tzw. „przeglądu zerowego” – maszyny są uruchamiane oraz docierane u producenta, później wymieniany jest olej i dopiero po takich procedurach łupiarka jest dostarczana do klienta. Łupiarki są instalowane i uruchamiane na koszt producenta. Również szkolenie z obsługi jest bezpłatne.
Integralnymi częściami łupiarki K150 są automatyczny stół podawczy i manipulator hydrauliczny o udźwigu min. 500 kg – oczywiście bez dopłat.

kuzi2.jpg

Niewątpliwym udogodnieniem jest syme- tryczność maszyny. Oznacza to, że stół podawczy oraz manipulator hydrauliczny mogą być zainstalowane z prawej lub z lewej strony. Maszyny mają też udogodnienia transportowe – uszy do montażu przy pomocy dźwigu oraz uchwyty do transportu widlakiem.
Łupiarki Kuzik posiadają 24-miesięczną gwarancję, z opcją przedłużenia do 36 miesięcy. Warto też pamiętać, że podzespoły użyte do budowy urządzeń marki Kuzik mają zamienniki dostępne na całym świecie.

przeczytaj cały artykuł

Nowy trak wielolinowy firmy PELLEGRINI typu DECAWIRE

Autor: Grzegorz Gryzło   |   Data publikacji: wtorek, 25 sierpnia 2015 11:25

pel1.jpg

W najbliższym czasie firma Pellegrini wprowadza na rynek swoją najnowszą maszynę – trak dziesięciolinowy typu DECAWIRE. Pierwsza maszyna jest instalowana w Portugalii, następna będzie zaś prezentowana na nadchodzących targach MARMOMACC w Weronie.

Główna konstrukcja mechaniczna tej maszyny jest zbliżona do sprawdzonych już rozwiązań traków Pentawire i Polywire – solidne słupy pionowe z precyzyjnymi prowadnicami i śrubami pociągowymi chronionymi osłonami harmonijkowymi. Po stronie napędowej maszyny znajduje się bęben z lekkiego stopu z rowkami na liny, naciętymi co1 cm.
Bęben ma dużą średnicę – 235 cm – i jest napędzany silnikiem 45 kW. Natomiast po stronie napinającej znajduje się 10 oddzielnych kół o średnicy 200 cm każde. Długość wału umożliwia cięcie nawet grubych płyt przy użyciu wszystkich 10 lin – maksymalnie do 10 centymetrów. Podobnie jak w poprzednich maszynach, liny są napinane poprzez opatentowany system Multipull elektryczno - hydrauliczny. Dzięki temu naprężenie każdej liny jest jednakowe i stabilne w czasie pracy.
Natomiast znaczącą nowością jest system zmiany rozstawu kół napinających, czyli ustalania grubości ciętych płyt. Koła napinające są przesuwane wzdłuż wału, zaś ich rozstaw można regulować przekładając odpowiednie przekładki dystansowe, przy czym mają one specjalny kształt tak, że do tej regulacji nie ma potrzeby zdejmowania   poszczególnych   kół   z   wału. Po prostu luzuje się nakrętkę mocującą pakiet kół, przesuwa ręcznie odpowiednie koła napinające, wkłada   przekładki   o   wymaganej   szerokości i ponownie skręca koła. Rozwiązanie to zapewnia dużą  szybkość   zmiany grubości   ciętych elementów oraz bezawaryjność pracy – jest bowiem mniej skomplikowane od mechanicznych lub elektrycznych układów zmiany rozstawu kół, które wymagały utrzymania dużej czystości całego układu i częstych konserwacji.

Nowością jest także zastosowanie dużego bębna prowadzącego liny po stronie napinania.
Bęben ma średnicę 80 cm i rowki co 1 cm. Stabilizuje on pracę lin i zapewnia większą precyzję cięcia płyt – nawet przy zużytych okładzinach na kołach napinających lub łożyskach kół.
Wymiary traka są dobrane tak, że możliwe jest cięcie na nich również dużych bloków. Nie ma kłopotu z przecięciem nawet bloków o szerokości do 3,5 m oraz wysokości do 2,1 m. Długość każdej liny diamentowej wynosi 24 m.

Maszyna Pellegrini DECAWIRE wydaje się być bardzo ciekawą propozycją na rynku polskim, gdyż umożliwia dużą wydajność cięcia (10 lin w pracy), nawet przy cięciu grubych (do 10 cm) płyt, które to są najbardziej popularne u nas.

przeczytaj cały artykuł

Nowe życie kamieniołomu w Kazimierzu Dolnym

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: wtorek, 25 sierpnia 2015 09:19

siostry

W kwietniu tego roku burmistrz Kazimierza Dolnego ogłosił konkurs na opracowanie programu użytkowego oraz ogólnej koncepcji przeznaczenia i zagospodarowania kamieniołomu w Kazimierzu Dolnym.
Konkurs został rozstrzygnięty i jego zwycięzcą została pracownia architek- toniczna „Marka” z Puław. Jednak najwięcej emocji wzbudził projekt strzegomianek – Agaty Zych-Wcisło i Katarzyny Zych - Głuszyńskiej.

Siostry połączyły dwie profesje – architekturę i architekturę krajobrazu – opracowując „Studialny program użytkowy oraz ogólną koncepcję przeznaczenia i zagospodarowania kamieniołomu w Kazimierzu Dolnym”. Projekt architektek zdobył wyróżnienie honorowe i cieszy się uznaniem wśród mieszkańców Kazimierza Dolnego.

Agata mieszka obecnie w Katowicach. Przez kilka lat zdobywania doświadczenie w kraju i za granicą – Gdańsk, Poznań, Wrocław, Praga, Rotterdam. Podstawy wiedzy o architekturze zdobyła podczas studiów magisterskich o kierunku Architektura i Urbanistyka na Politechnice Gdańskiej i podczas studiów podyplomowych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu w zakresie zabytkoznawstwa i konserwatorstwa dziedzictwa architektonicznego.

Katarzyna jest od trzech lat związana z branżą kamieniarską – pracuje jako projektant w firmie Granex w Strzegomiu. Od trzech lat zaangażowana jest jako tutor w organizowanej przez „Fundację Bazalt” Letniej Szkole Projektowania w Kamieniu. Podstawy wiedzy o architekturze krajobrazu i budownictwie zdobyła podczas studiów ma- gisterskich o kierunkach Architektura Krajobrazu oraz Budownictwo na Uniwersytecie Przyrod- niczym we Wrocławiu.

Projektantki podkreślają, że sam fakt pocho- dzenia ze Strzegomia – granitowego serca Polski – miał wpływ na to, że podjęły się prac nad projektem konkursowym w Kazimierzu Dolnym. Cztery lata temu   brały   udział   w   konkursie   studenckim o podobnej tematyce – zagospodarowanie terenu byłego kamieniołomu bazaltu w Strzegomiu. Zarówno Katarzyna jak i Agata zagadnienie nieczynnego   kamieniołomu   bazaltu   rozwinęły w swoich pracach magisterskich . Dlatego też temat ten jest im niewątpliwie bliski i mają świadomość tego jak ważną częścią historii miasta są takie wyrobiska i jaki niosą ze sobą potencjał.

Konkurs w Kazimierzu Dolnym podzielony był na dwa etapy, które wyłoniły najbliższe oczekiwaniom jury konkursowego wizje zagospodarowania dawnego kamieniołomu. Celem konkursu było przede wszystkim wydobycie ducha miejsca oraz podkreślenie walorów miejsca i jego unikalności.
Projektantki w swojej pracy kierowały się kilkoma głównymi założeniami:
– zaprojektowanie „zielonego zaplecza” Kazimierza Dolnego, które byłoby miejscem spotkań oraz przyciągnęłoby turystów i odciążyło kazimierską starówkę;
– zachowanie naturalnego charakteru miejsca – brak ingerencji w ścianę kamieniołomu;
– utożsamianie projektowanego terenu z duchem Kazimierza Dolnego poprzez zastosowane materiały, głównie naturalne;
– wprowadzenie nowych funkcji, które sprzyjają aktywności odwiedzających – ścieżka zdrowia, zewnętrzna siłownia, place zabaw itp. oraz przestrzeń otwarta wraz ze sceną, która będzie przeznaczona do organizacji imprez masowych;
– tworzenia infrastruktur y planowanego Geoparku „Małopolskiego Przełomu Wisły" na terenie kamieniołomu poprzez wyznaczenie ścieżki geologicznej z geostanowiskiem oraz budowę budynku edukacyjnego z interaktywną wystawą geologiczną;
– przeprowadzenie głównego ciągu komuni- kacyjnego przez sam środek budynku wielofunkcyjnego, aby był on integralną częścią całego założenia;
– zaprojektowanie kąpieliska przewidzianego jako naturalny staw z roślinną warstwą filtracyjną.

Obecnie Agata, od ponad roku prowadzi, własną firmę współpracując z innymi biurami architektonicznymi oraz prywatnymi inwestorami. Katarzyna jest na urlopie macierzyńskim. Plany młodych architektek na przyszłość to zdobywanie nowych doświadczeń, podnoszenie osobistej i projektowej poprzeczki, bo chęć ciągłego rozwoju motywuje do bycia lepszym i do tworzenia lepszych przestrzeni.
Gratulujemy wyróżnienia w konkursie oraz podboju serc Kazimierzan i życzymy dalszych sukcesów na projektowych ścieżkach życia.

przeczytaj cały artykuł

Nadchodzą zmiany…

Autor: Krzysztof Fornal   |   Data publikacji: wtorek, 25 sierpnia 2015 09:10

W związku z publikacją nowelizacji ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, już z dniem 1 listopada br. zmianie ulegną przepisy określające sposób ustalania wysokości podstawy wymiaru zasiłku chorobowego dla przedsiębiorców.

Zaradne kobiety wykorzystując dotychczasową konstrukcję przepisów w/w ustawy, mogły nabyć prawo do zasiłku chorobowego (np. w związku z zajściem w ciążę) w wysokości nawet do 7.000 zł miesięcznie. Wystarczyło opłacić jedną składkę od maksymalnej podstawy wymiaru tej składki. Z kolei od 1 listopada br., w wyniku podobnych działań, przedsiębiorca uzyska prawo do zasiłku w kwocie nawet kilkakrotnie niższej niż dotychczas. Jednak, jeśli przedsiębiorca nabędzie prawo do zasiłku przed tym dniem, to – o ile nie wystąpi przerwa w pobieraniu zasiłku albo nie ulegnie zmianie rodzaj pobieranego zasiłku – zachowa prawo do zasiłku ustalonego według dotychczasowych zasad.

Podsumowując: już wkrótce nie będzie możliwe uzyskanie wysokiego świadczenia z ubezpieczenia chorobowego po opłaceniu tylko jednej wysokiej składki.

Ubezpieczenia społeczne

E-zwolnienia – to kolejna ze zmian wprowadzonych nowelizacją w/w ustawy, która ma obowiązywać 1 stycznia 2016 r. Wystawiający zaświadczenie lekarskie będzie przekazywał zaświadczenie lekarskie na elektroniczną skrzynkę podawczą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w terminie 3 dni. Ta zmiana nałoży na pracodawców (płatników), zatrudniających ponad 5 osób, obowiązek utworzenia profilu informacyjnego za pomocą systemu teleinformatycznego udostępnionego bezpłatnie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jeżeli jednak płatnik był obowiązany utworzyć profil, a następnie zatrudnienie spadło poniżej 5 osób, taki płatnik będzie obowiązany profil informacyjny utrzymać.
Płatnik będzie obowiązany poinformować ubezpieczonych (pracowników) o fakcie nietworzenia i utworzenia profilu. Wówczas pracownik, na dotychczasowych zasadach, będzie zobowiązany do dostarczenia pracodawcy wydruku zwolnienia lekarskiego, a w przypadku utworzenia profilu w trakcie ubezpieczenia pracodawca będzie miał obowiązek pisemnie poinformować pracowników w terminie 7 dni od dnia utworzenia profilu o ustaniu obowiązku dostarczania wydruków zwolnień.
Omawiana zmiana, w zakładach posiadających profil informacyjny, zniesie obowiązek dostarczania przez pracowników zwolnień lekarskich w terminie 7 dni (dotychczas uchybienie temu terminowi skutkowało obniżeniem kwoty zasiłku). Z kolei ZUS będzie mógł skuteczniej kontrolować zasadność wydawanych zwolnień lekarskich, bowiem w chwili obecnej – w przypadku zwolnień krótkoterminowych – zazwyczaj pracownik odzyskiwał zdolność do pracy (upływał termin, na jaki wystawiano zwolnienia), nim do ZUS trafiło zwolnienie. Dzięki tej zmianie usprawniony zostanie obieg zaświadczeń lekarskich pomiędzy lekarzem a pracodawcą i ZUS.

VAT

Od dnia 1 lipca 2015 r. dłużnik będący w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji na ostatni dzień okresu rozliczeniowego, w którym upłynął 150-ty dzień od dnia upływu terminu płatności za zakupione towary i usługi – nie ma obowiązku korygowania odliczonego VAT. Tą samą nowelą umożliwiono korzystanie z ulgi na złe długi wierzycielom powiązanym z dłużnikami (o uldze za złe długi pisaliśmy w Kurierze Kamieniarskim nr 66, 2/2013 – przyp. red.).
Kolejną ze zmian w zakresie VAT było przeniesienie na nabywców sprzętu teleinformatycznego (np. laptopów, notebooków, telefonów) obowiązku rozliczenia podatku – gdy nabywca jest podatnikiem VAT czynnym, a wartość jednolitej gospodarczo transakcji przekroczy 20.000 zł, to nabywca rozlicza VAT za sprzedawcę. Ta zmiana, biorąc pod uwagę wskazany limit, nie wniesie nic do sposobu rozliczania większości transakcji, np. gdy przedsiębiorca nabędzie nawet kilka tego typu urządzeń o przeciętnej cenie.

przeczytaj cały artykuł
Strona 195 z 241
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

Fartuchy wodoodporne dla kamieiarzy
2026-08-18 10:17:44
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.