6 października 2012 roku CEN – europejski odpowiednik Polskiego Komitetu Normalizacyjnego – zaakceptował nowe edycje norm związanych z brukarskimi wyrobami budowlanymi z kamienia naturalnego
Ten rok przyniósł wiele zmian w kamieniarstwie budowlanym – wprowadzenie w życie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/20111); zmiana Ustawy o wyrobach budowlanych, która została dostosowana do tego rozporządzenia oraz wydanie nowych norm na wyroby z kamienia naturalnego przeznaczone dla zastosowania w nawierzchniach brukowych. Dlatego w tym numerze Kuriera przyjrzyjmy się właściwościom geometrycznym wyrobów brukarskich: kostki brukowej, płyt chodnikowych i krawężnika.
W Polsce za normy związane z brukarskimi wyrobami budowlanymi z kamienia naturalnego odpowiedzialny jest Komitet Techniczny 195 ds. Prefabrykatów z Betonu. Wspomniane normy prezes PKN zatwierdził 24 kwietnia 2013 r., zaś ich teksty zostały opublikowane pod koniec maja. Pomimo faktu, iż normy mają status norm polskich, zostały wydane w języku angielskim. Poniżej przedstawiam przetłumaczone na język polski wytyczne wobec właściwości geometrycznych poszczególnych wyrobów. Mam nadzieję, że staną się podręczną ściągą dla wszystkich, którzy zajmują się tym w swojej codziennej pracy.
Niestety trudno jest przedstawić zwięźle i zajmująco wiedzę w tym temacie. Skorzystam z pomocy tabel, bo choć wyglądają na bardzo zawiłe, to jednak są najbardziej obrazowe.
Warto bowiem pamiętać, że znajomość norm – o czym przekonuję Państwa od kilku numerów w swoich tekstach – pozwala z jednej strony zachować jakość własnej produkcji na odpowiednim poziomie, a drugiej daje argumenty do merytorycznej polemiki z reklamacjami od klientów składanymi nie zawsze w dobrych intencjach.
Wymagania wobec właściwości geometrycznych płyt chodnikowych wg PN-EN 1341:2013-05E
Tab. 1. Tolerancje wymiarów powierzchni płyt o regularnym kształcie
Tab. 2. Tolerancje przekątnych płyt o regularnym kształcie
Tab. 3. Tolerancje grubości 
Wymiary między powierzchniami płyt można deklarować jako zakres nominalnego wymiaru minimalnego-maksymalnego grubości – na przykład: 30-60 mm – a deklarowane odchyłki powinny się w nim zawierać. Ma to zastosowanie głównie w przypadku płyt ciosanych.
Tab. 4. Tolerancje prostoliniowości krawędzi

Tab. 5a. Tolerancje płaskości powierzchni

Tab. 5b. Tolerancje płaskości powierzchni

Wymagania wobec właściwości geometrycznych kostki brukowej wg PN-EN 1342:2013-05E
Tab. 6. Tolerancje na wymiarach powierzchni i grubości kostki

Jeśli kostka będzie układana w okręgach lub łukach to, po uzgodnieniu z zamawiającym, partia kostki może zawierać część kostek mniejszych, większych bądź trapezoidalnych przekraczających dopuszczalne tolerancje nie więcej niż 10%. W przypadku podawania wymiaru kostek jako zakres minimum-maksimum grubości, odchyłki powinny się zawierać w tym zakresie. Głównie ma to zastosowanie w kostce ciosanej.
Tab. 7. Nierówność powierzchni bocznych

Tab. 8. Tolerancja nierówności powierzchni dla płyt łupanych i szorstkich

Michał Firlej, autor tekstu, jest doradcą w zakresie oznakowania CE wyrobów z kamienianaturalnego, biegłym sądowym z zakresu kamieniarstwa oraz rzeczoznawcą ds. jakości produktów lub usług przy Dolnośląskim Inspektorze Inspekcji Handlowej. Jest również współwłaścicielem firmy Stone Consulting zajmującej się m.in. doradztwem dla firm kamieniarskich, kamieniołomów i kopalń w szerokim zakresie pracy z kamieniem naturalnym.
Kontakt do autora:
e-mail: firlej@stoneconsulting.pl
tel. 695 164 288
www.stoneconsulting.pl
1) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011 z 9.03.2011 r. ustanawiające zharmonizowane warunki wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych – pisaliśmy o tym w poprzednich numerach Kuriera Kamieniarskiego (przyp. red.).
#michalfirlej
Już za dwa miesiące cała branża kamieniarska spotka się w Poznaniu
na targach KAMIEŃ-STONE (6-9 listopada 2013). Impreza ta
organizowana wspólnie przez Międzynarodowe Targi Poznańskie
i firmę Geoservice-Christi jest największą i najciekawszą prezentacją
branży kamieniarskiej w Europie Środkowo-Wschodniej.
Wystawcy z całego świata
Chętni do odwiedzenia KAMIEŃ-STONE już mogą, poprzez stronę internetową Targów, kupić bilet wstępu. Uprawnia on do zwiedzania ekspozycji targowej oraz aktywnego udziału w programie wydarzeń. Zwiedzający mogą liczyć na spotkanie z wystawcami z Europy, ale także z Indii czy Turcji.
– Swój udział w tegorocznej edycji potwierdzili już tacy liderzy branży jak: Strassacker, Gestra, Inbra, Promasz, MP STENEKO, Euro-Granit Adamus, Red Graniti, M+Q, Mach Plus, Mc Diam, F.S.E., Dellas SPA, czy Marmi Valpolicella – mówi zastępca dyrektora targów KAMIEŃ-STONE Marzena Kantor z firmy Geoservice-Christi. Również program wydarzeń zapowiada się interesująco.
Zwiedzający z Polski i Europy
Cały czas prowadzona jest też intensywna kampania zachęcająca do przyjazdu na Targi profesjonalnych zwiedzających z Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy, Rosji, Czech, Słowacji i Niemiec. Spotyka się ona ze sporym zainteresowaniem stowarzyszeń branżowych, które rozważają przyjazd na Targi do Poznania. Natomiast jeśli chodzi o profesjonalistów z Polski, to do odwiedzenia Targów zaproszenia skierowano przede wszystkim do kamieniarzy, architektów, projektantów oraz szeroko rozumianej branży budowlanej. W przypadku zaproszeń rzemieślników, którym patronuje św. Klaudiusz, to organizatorzy mogą pochwalić się międzynarodowym sukcesem, gdyż jak powiedziała Joanna Mizerska, dyrektor targów KAMIEŃ-STONE, organizatorzy prowadzą intensywne działania zmierzające do odwiedzenia Targów przez silną reprezentację kamieniarzy z Czech oraz Kazachstanu.
Warsztaty, wykłady, porady
Dla przedstawicieli zakładów kamieniarskich oraz architektów organizatorzy Targów, we współpracy z Fundacją Twórców Architektury, przygotowali spotkania i wykłady na temat wykorzystania kamienia w projektach architektonicznych. Obecni prelegenci podpowiedzą m.in. jak zachęcić do współpracy samych architektów, aby w swoich projektach częściej wykorzystywali kamień. Kolejne warsztaty dla kamieniarzy zostaną zorganizowane także dzięki współpracy ze Związkiem Pracodawców Branży Kamieniarskiej. W programie Targów nie zabraknie również porad z zakresu zastosowania kamienia w projektach domu czy ogrodu. Przez całą sobotę, która będzie dniem otwartym dla szerokiej publiczności, działać będzie Pogotowie Projektowe udzielające fachowych porad.
Układanie mozaiki i nie tylko
Tradycyjnie zaplanowano również twórcze układanie mozaiki Lubosza Karwata. Ponadto w czasie Targów pokazana zostanie wystawa będąca fotorelacją dokumentującą działalność Stowarzyszenia Magurycz, które między innymi zajmuje się renowacją zabytkowych cmentarzy. Na terenie Targów planowane jest również ustawienie nietypowych rzeźb wykonanych w kamieniu.
Nagrody
Już po raz trzeci, KAMIEŃ-STONE będzie mieć swoją galę Klaudiuszy – nagrody przyznawanej dla najlepszych produktów zaprezentowanych na Targach i dla najbardziej atrakcyjnego stoiska oddającego strategię marketingową firmy.
Na początku listopada zatem warto wybrać się na to najważniejsze spotkanie branży, które w tym roku odbędzie się na terenie kompleksu wystawienniczego pawilonów 7, 7A oraz 8 połączonych przepiękną Aleją Lipową.
Organizatorzy:
Międzynarodowe Targi
Poznańskie Sp. z o.o.
Geoservice-Christi Sp. z o.o.
Więcej informacji na:
www.kamien-stone.mtp.pl
www.kamien-stone.pl
W praktyce, niestety, stale spotykamy się z zatrudnianiem pracowników „na czarno”. Pracodawcy „uciekają” od składek ZUS i podatków, a pracownicy często nie mając innego wyjścia godzą się na pracę bez umowy.
Jak uczy doświadczenie konsekwencje mogą być srogie dla obu stron – zarówno pracodawcy jak i pracownika.
Dla pracodawcy najbardziej dotkliwe mogą okazać się finansowe skutki nieformalnego zatrudniania pracowników. Nielegalne zatrudnianie pracowników różne ustawy klasyfikują jako wykroczenie lub przestępstwo i przewidują m.in. bardzo wysokie kary pieniężne, nawet do kilkuset tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach pracodawcy grozi nawet kara pozbawienia wolności. Zatrudniając pracownika „na czarno” pracodawca uchyla się od szeregu obowiązków. Przykładowo można wskazać:
– nie zgłoszenie pracownika do obowiązkowych ubezpieczeń,
– nie przeszkolenie pracownika w zakresie BHP,
– nie skierowanie pracownika na obowiązkowe badania lekarskie,
– nie odprowadzanie składek ZUS i podatku dochodowego (PIT-4)
od wynagrodzeń pracowniczych,
– nie składanie za pracownika deklaracji podatkowych, m.in. PIT-11,
– nie prowadzenie akt osobowych pracownika, i in.
Oprócz konsekwencji karno-skarbowych nielegalnego zatrudniania pracowników, z którymi musi liczyć się pracodawca, przede wszystkim należy zwrócić uwagę jakie mogą być konsekwencje takiego postępowania dla pracownika. Po pierwsze pracownik bez ważnego badania lekarskiego oraz szkolenia BHP może stanowić zagrożenie nie tylko dla siebie samego, ale także dla współpracowników. Po wtóre należy zaznaczyć, że w związku z brakiem zgłoszenia pracownika do ubezpieczenia zdrowotnego, w razie wypadku nie przysługuje mu prawo do bezpłatnych świadczeń lekarskich. Oznacza to płacenie z własnej kieszeni za każdą wizytę u lekarza i ewentualną opiekę szpitalną. Dodatkowo w razie niezdolności do pracy pracownikowi, z którym nie zawarto umowy, nie będą także przysługiwały żadne świadczenia z ubezpieczeń społecznych – pozostając na chorobowym nie otrzyma żadnych pieniędzy. A w przypadku poważniejszego wypadku lub nawet wypadku śmiertelnego rodzina „pracownika bez umowy” nie będzie miała prawa do żadnego odszkodowania.
W razie wypadku przy pracy, pracownik zatrudniony „na czarno” może jednak próbować dochodzić swoich roszczeń. W takim przypadku koniecznym będzie udowodnienie istnienia stosunku pracy oraz wykazanie związku zdarzenia z wykonywaną pracą. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, jeżeli okoliczności faktycznie potwierdzają istnienie stosunku pracy, pracownik nielegalnie zatrudniony nie tylko nabędzie prawo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych, ale także będzie mógł dochodzić roszczeń uzupełniających od pracodawcy.
Czego dowodzi niniejszy tekst? Nielegalne formy zatrudnienia, pomijając moralność takiego postępowania, mogą powodować dotkliwe skutki dla obu stron. Niestety, w tej konfrontacji pracownik zwykle zajmuje słabszą pozycję. I w przypadku ciężkiego wypadku przy pracy lub zgonu w wyniku tego wypadku, nie mogąc udowodnić istnienia tytułu ubezpieczenia, nie nabędzie prawa do żadnych świadczeń, a jego rodzina pozostanie bez żadnego zabezpieczenia. Pracodawca natomiast, zatrudniając pracowników „na czarno”, powinien przede wszystkim rozważyć dobro pracownika. Bo nie tylko oszczędności w stałych wydatkach miesięcznych są tu istotne. I choć sankcje dla pracodawcy mogą być poważne, to jednak pracownik może zapłacić wyższą cenę.
Zapraszam do dyskusji na tematy poruszane w tym dziale – do dyspozycji mamy forum na stronie www.kurierkamieniarski.pl/forum. Chętnie również odpowiem na łamach Kuriera na pytania przesłane na poniższy adres e-mail.
Krzysztof Fornal, autor tekstu, pracuje na stanowisku Głównego Księgowego w Kancelarii Księgowych Sp. z o.o. z siedzibą w Strzegomiu, świadczącej m.in. usługi w zakresie doradztwa podatkowego na rzecz podmiotów gospodarczych.
Kontakt:
tel./fax: (74) 649 22 22
e-mail: biuro@kancelariaksiegowych.pl
http: www.kancelariaksiegowych.pl
...kamieniarz, brukarz, technolog oraz monter robót wykończeniowych w budownictwie, posadzkarz...
Czy dyplom mistrzowski albo świadectwo czeladnicze to tylko kolorowy papier do oprawienia w ramki i powieszenia na ścianie warsztatu lub biura? Otóż nie! I jest bardzo prawdopodobne, że być może już wkrótce egzaminy zawodowe, a co za tym idzie instytucje je przeprowadzające, znów będą cieszyć się uznaniem jakie miały jeszcze do niedawna.
Aby rozpocząć pracę w jakimś zawodzie lub otworzyć firmę świadczącą często bardzo wyspecjalizowane usługi w Polsce wystarczy oświadczenie o posiadanych kwalifikacjach. Poświadczeniem uznania prawdziwości tego oświadczenia jest umowa o pracę w przypadku zatrudnienia na etat lub wpis do ewidencji działalności gospodarczej w przypadku założenia własnej firmy. Starsi doświadczeniem rzemieślnicy potwierdzą, że kiedyś tak nie było. Jeszcze w latach 70-tych minionego wieku, aby założyć „prywatny interes”, należało mieć tytuł mistrzowski i należeć do cechu rzemieślniczego zrzeszającego daną grupę zawodową. Bez przynależności do cechu trudno było mówić o możliwości normalnego funkcjonowania. To przez cech przechodziły przydziały na materiały i narzędzia oraz co poważniejsze zamówienia. Aby uzyskać stosowny tytuł należało przejść właściwą ścieżkę nauki pod egidą cechu i zdać egzamin przed cechową komisją. Zasady podchodzenia do egzaminu w swojej istocie nie zmieniły się, natomiast znaczenie cechów rzemieślniczych i egzaminów do dziś znacznie zmalało. A przynajmniej taka jest obiegowa opinia.

Niebanalny wpływ miały na to zmiany ustrojowe w naszym kraju, skutkiem których jest między innymi prawo podejmowania działalności gospodarczej tylko na podstawie zgłoszenia do urzędu gminy, potocznie zwanego wpisem do ewidencji. Zjednoczenie Europy spotęgowało tylko możliwości podejmowania pracy w różnych miejscach i różnych zawodach. Traktaty unijne, obejmujące również Polaków, umożliwiają swobodny przepływu pracowników i świadczonych usług oraz dają prawo podejmowania działalności gospodarczej we wszystkich krajach UE.
Jednakże w tym właśnie miejscu pojawia się pierwszy powód, dla którego warto mieć dokument poświadczający kwalifikacje zawodowe. Osoby zatrudnione w innych krajach unijnych coraz częściej spotykają się z żądaniem pracodawców, aby przedstawiły dowód tych kwalifikacji. W przypadku świadczenia usług rzemieślniczych jest to jeszcze ważniejsze, bo niektóre zajęcia i zawody (w tym związane z kamieniarstwem) podlegają ograniczeniom prawnym obowiązującym w poszczególnych państwach i ich wykonywanie jest obwarowane ściśle określonymi zasadami. Zapewne każdy z nas spotkał się z opowieścią, że przed wejściem na cmentarz w Niemczech w celu postawienia nagrobka należało się wylegitymować potwierdzonym dokumentem świadczącym o kwalifikacjach kamieniarskich.
W SKRÓCIE
Cechy to organizacje samorządu rzemieślniczego, które zrzeszają rzemieślników z określonego miasta, regionu lub branży. Głównymi zadaniami cechów jest podnoszenie kwalifikacji zawodowych, promowanie etyki zawodowej, a także reprezentowanie interesów członków przed organami władzy i administracji. Odpowiadają też za kontrolę uprawnień szkolących mistrzów oraz za prawidłowość umów zawieranych z uczniami.
Cechy rzemiosł zrzeszają się w Izbach Rzemieślniczych. Zajmują się one prowadzeniem szkoleń, marketingiem i doradztwem, a także organizują egzaminy na stopnie rzemieślnicze.
Świadectwo czeladnicze jest podstawowym dokumentem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe w rzemiośle – odpowiednią podstawę teoretyczną oraz odbytą praktykę w zawodzie. Uprawnia do podjęcia pracy w charakterze pracownika wykwalifikowanego i zajmowania stanowisk wymagających kwalifikacji, a po odbyciu trzyletniego stażu pracy do ubiegania się o przystąpienie do egzaminu mistrzowskiego.
Dyplom mistrzowski jest dokumentem potwierdzającym najwyższe kwalifikacje rzemieślnicze w zawodzie i ułatwia posiadaczowi samodzielne prowadzenie działalności gospodarczej oraz zajmowanie stanowisk kierowniczych w przedsiębiorstwie, a także jest dokumentem uprawniającym do szkolenia młodocianych pracowników (wraz ze świadectwem ukończenia kursu pedagogicznego).
Kolejną zaletą posiadania mistrzowskiego tytułu zawodowego jest możliwość przyjmowania uczniów na praktykę oraz do przyuczenia w zawodzie. Wymaga to jeszcze przygotowania pedagogicznego (lub współpracy z osobą posiadającą takie przygotowanie) oraz dodatkowego nakładu pracy i... cierpliwości. Bo stare porzekadło z przekąsem mówi „obyś cudze dzieci uczył”. Zyski jednak mogą być niepoliczalne – praktykant często zostaje później pracownikiem, a czas poświęcony na jego przyuczenie jest również czasem na wzajemne poznanie, rozpoznanie możliwości i predyspozycji oraz wykrystalizowanie oczekiwań. Wartością dodaną jest dofinansowanie jakie zwykle otrzymuje od władz państwowych lub samorządowych przedsiębiorca realizujący program edukacyjny w ramach praktyk zawodowych.
Kolejnym powodem jest wzrost oczekiwań klientów wobec jakości świadczonych usług. Polacy stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami i coraz częściej zwracają uwagę na to, co kupują, a nie tylko za ile kupują. Urzędowo potwierdzone kwalifikacje wkrótce stać się mogą przysłowiowym języczkiem u wagi przy wyborze oferty.
Nie tylko na tym polu widać już pierwsze jaskółki dobrze rokujące rzemieślniczym tradycjom. Coraz częściej różne instytucje krajowe i unijne żądają potwierdzenia kwalifikacji zawodowych rozpatrując wnioski o dofinansowania – czy to na start działalności czy to na jej rozszerzenie.
Na koniec, w ramach podsumowania, cytat ze strony Pomorskiej Izby Rzemieślniczej: „Jest to korzystne, zarówno z punktu widzenia interesów pracownika – bo ułatwia dalsze zatrudnienie lub zmianę pracy – jak też pracodawcy, który może właściwie ocenić rzeczywistą przydatność pracownika w kontekście potrzeb kadrowych swojego przedsiębiorstwa.” A dodając do tego fakt uznawania polskich cenzurek w krajach Unii Europejskiej daje to całościowy obraz dokumentów o niebagatelnym znaczeniu dla każdego fachowca.
.
| Poczytaj więcej: | |
| – o kwalifikacjach w bazie REGON | Dyplom mistrzowski wpisany do CEIDG |
| – dlaczego warto | Egzamin mistrzowski: dlaczego warto |
| – o dyplomach mistrzowskich | I po co mi ten dyplom – czyli o mistrzach i czeladnikach |
| – o egzaminach i legalizacji świadectw | Egzaminy mistrzowskie |
| – wymogi dla kandydatów | Już niedługo egzaminy mistrzowskie i czeladnicze |
Choć układanie największej krakowskiej mozaiki jest już
historią i efekty końcowe tej pracy można podziwiać na Rondzie
Mogilskim, ciągle żywe są wspomnienia.
Dziś przedstawiam dwie wyjątkowe osoby, które każdego dnia
uczestniczyły w tworzeniu tego dzieła. Osoby te to Lucja oraz jej
mąż Wojciech.
„Z tą mozaiką to tak jak z chodzeniem w góry, albo się to czuje, albo nie.”
Skąd pomysł by wziąć udział w tworzeniu mozaiki?
L: Nie mieliśmy żadnego pomysłu. Przez przypadek znalazłam w Internecie informacje o akcji. Lubię takie akcje więc namówiłam męża.
W: Nie trzeba mnie było długo namawiać. Początkowo zgodziłem się na bycie kierowcą, ale gdy już byłem na miejscu przyłączyłem się do pracy, spędzaliśmy tam codziennie po kilka godzin.
Czy wcześniej spotkaliście się z mozaiką?
L: Mozaiki z kamyczków pierwszy raz zachwyciły nas gdy byliśmy na wakacjach w Grecji. Lubię mozaiki, bardzo je lubię, uwielbiam robić im zdjęcia i moim wielkim marzeniem było zrobienie wielkiej mozaiki. Chodziło mi o coś takiego profesjonalnego. I pomyślałam sobie, że to fajna okazja. I tak się zaczęło.
Co było najciekawsze w tym wydarzeniu?
L:L: Dla mnie najpiękniejszy był kontakt z materiałem. Nigdy nie miałam do czynienia z tak pięknymi kamieniami. To niesamowite gdy trzyma się w ręku piękny kamień, coś bardzo szlachetnego. I z tego robi się obraz. Dodatkowo byli tam wspaniali ludzie! Niestety, bardzo mało było naszych rówieśników. A szkoda, bo warto wciągnąć w to ludzi starszych i emerytów. Jest to doskonała zabawa. Gdy jest się młodym to ma się bardzo dużo rzeczy, na które życie się rozprasza. Ja teraz czuję potrzebę robienia czegoś wartościowego. Chcę zrobić coś, co po nas zostanie, taki niewielki wkład, jak nasza część tej mozaiki. Mąż nawet podczas tworzenia dzieła ukrył pierwszą literę mojego imienia w tle przy schodach.
Czy planujecie brać udział za rok?
Mam nadzieję. Gdy się wchodzi do świata ludzi, którzy mają wiedzę zdobytą przez doświadczenie, to najczęściej niechętnie chcą się tym dzielić. Tutaj było inaczej. Można było zadawać pytania bez końca, a oni cierpliwie odpowiadali, a nawet podawali informacje gdzie szukać dodatkowej wiedzy. Za rok przyjdziemy z wnukami i znajomymi.
Od redakcji:
O Pani Lucji i Panu Wojciechu pisaliśmy również na naszym fanpage’u przy okazji relacji z kolejnych dni powstawania mozaiki na Rondzie Mogilskim.
Więcej na www.facebook.com/ /KurierKamieniarski.