
Wytyczne branżowe, które stworzyliśmy jako branża, stały się realnym dokumentem, na który powołują się i klienci i wykonawcy. Wytyczne stały się również dokumentem, który jest przywoływany przez sądy w sporach rozstrzyganych na wokandzie. To najlepszy dowód, że możemy i powinniśmy takie wytyczne tworzyć. Dla dobra swojego – niezależnie od sytuacji, w których będziemy potrzebowali je zacytować.
Dziesięć lat temu w Polskim Związku Kamieniarstwa podjęliśmy się zadania, które w tamtym czasie było odpowiedzią na realną lukę rynkową – opracowania branżowych wytycznych dla nagrobków. Brakowało dokumentu, który w sposób czytelny i praktyczny opisywałby wzorzec jakości wykonania miejsc upamiętnienia zmarłych.
Powstałe wytyczne nie były projektem „do szuflady”. Wraz z ich stosowaniem w praktyce były regularnie aktualizowane, doprecyzowywane i dostosowywane do potrzeb użytkowników. Dziś, z perspektywy czasu, widać wyraźnie, że dokument ten jest powszechnie wykorzystywany i spełnia swoją rolę.
„Norma nagrobkowa” – bo pod taką nazwą potoczną funkcjonuje na rynku – dostępna jest bezpłatnie dla wszystkich zainteresowanych i można ją pobrać ze strony Polskiego Związku Kamieniarstwa www.kamieniarze.org.pl oraz ze strony www.kurierkamieniarski/normanagrobkowa.
Kamieniarstwo jednak nie kończy się na nagrobkach. To szeroka dziedzina rzemiosła i techniki, w której aż się prosi o podobne opracowania również dla innych wyrobów z kamienia naturalnego. Brak jasno opisanych standardów i dobrych praktyk wciąż pozostaje źródłem nieporozumień — zarówno na etapie realizacji zleceń, jak i w relacjach z klientami.
Podczas ostatniego Kongresu Kamieniarskiego w Ciechocinku podjęliśmy rozmowę na temat dwóch szczególnie istotnych obszarów: blatów z kamienia naturalnego oraz montażu poziomych okładzin kamiennych (w tym posadzek i schodów). Są to dziedziny, które do tej pory nie zostały w sposób systemowy opisane. W efekcie bardzo łatwo dochodzi tu do sporów na linii klient – zakład kamieniarski. Obie strony często mają odmienne wyobrażenia dotyczące przedmiotu zamówienia, zakresu prac czy oczekiwanego efektu końcowego, co w praktyce jest jedną z najczęstszych przyczyn konfliktów.
Istotą planowanych wytycznych ma być opis standardu wykonania prac kamieniarskich — tego, co zwykliśmy nazywać „sztuką kamieniarską”. Chcemy kompleksowo przyjrzeć się całemu procesowi: od momentu zainteresowania klienta wyrobem z kamienia, przez dobór materiału, obmiar, przygotowanie miejsca montażu, sam montaż, aż po procedury odbiorowe. Naszym celem nie jest tworzenie dokumentów oderwanych od rzeczywistości warsztatowej, powstających wyłącznie przy biurku. Punktem wyjścia musi być praktyka i realne doświadczenie zawodowe.
Dlatego tego typu materiały powinny być opracowywane przez osoby, które znają kamieniarstwo od podszewki — praktyków z wieloletnim doświadczeniem i potwierdzonymi kwalifikacjami w zawodzie. Takie podejście spotkało się z szeroką aprobatą podczas spotkania Związku, czego efektem było powołanie dwóch grup roboczych odpowiedzialnych za przygotowanie omawianych wytycznych.
W czasie Kongresu Kamieniarskiego jednoznacznie zauważono, że jest potrzeba opracowania takiego dokumentu. Wzorując się na procesie powstawania poprzednich wytycznych – „normy nagrobkowej” – ważne jest, aby i na ten temat wypowiedziała się cała branża.
Zapraszamy do współpracy wszystkich, którzy mają wiedzę, wolę i czas, by wspólnie pracować nad dokumentami, które mogą realnie podnieść standardy jakości w branży kamieniarskiej i ograniczyć liczbę niepotrzebnych sporów.
Kontakt:
e-mail: normalizacja@kamieniarze.org.pl
tel. 695 164 288
#michalfirlej

Tytułowe słowa pochodzą z internetowej relacji, która niedawno poruszyła naszą branżę.
Czy mamy milczeć, kiedy przypadkowe osoby wygłaszają opinie pomijające merytoryczne podstawy prowadzenia firmy? Czy mamy pozostawać bezczynni, gdy ktoś nas niesprawiedliwie ocenia? Czy mamy zgadzać się – jako odbiorcy czy zainteresowani – na upowszechnianie treści odległych od faktów tylko dlatego, że „dają zasięgi i lajki”?
Większość zakładów z branży kamieniarskiej, jak do tej pory, opierała zamówienia na punktach sprzedaży, współpracy z projektantami, poleceniach innych klientów oraz stronach internetowych. Wiele branż już od dawna opiera swój marketing na Instagramie lub Facebooku.
Z moich obserwacji wynika, że niewiele firm z naszej branży może uchodzić za wzór i inspirację do reklamy na tych serwisach. Jak na razie większość z nas raczkuje w tym temacie, ja również. Niestety w takich serwisach trzeba bardzo uważać na słownictwo i ton takich reklam, bo – jak to się mówi – „co zostało wrzucone do sieci – zostaje tam na zawsze”.
Po jednej facebookowej aferze na jednym z forów kamieniarskich pozostał niesmak. Fachowcy z naszej branży, którzy przetwarzają slaby, dostali łatkę, jakoby mieli naciągać klientów na koszty przerobienia materiału.
Czy w dzisiejszych czasach ciągle musimy udowadniać, że kamieniarstwo to nie jest łatwa branża? Czy świadomość klientów jest tak mała, by uwierzyć, że transport, rozplanowanie slaba, pocięcie, obróbka i montaż materiału oraz odpowiedzialność za niego to jest „naciąganie” klienta? Płacenie za polecenie w internecie jest OK, ale ciężka praca związana z wykonaniem blatów, schodów, nagrobków, pomników już jest „naciąganiem” klienta?
Z zakupem każdej płyty w hurtowni wiąże się odpowiedzialność, która też kosztuje. Zupełnie tak samo jak ubezpieczenie samochodu. Raz na jakiś czas może zdarzyć się błąd w pomiarach, błąd w cięciu – cokolwiek po stronie ludzkiej, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi i pomyłki się zdarzają. Ale dobry przedsiębiorca musi wkalkulować pomyłki w koszt, bo inaczej będzie musiał obciążać pomyłkami pracownika, a tego nikt w obecnych czasach robić nie chce. Zwłaszcza że koszt niektórych slabów jest baaaardzo wysoki i obciążanie kogoś pomyłką produkcyjną mogłoby oznaczać po prostu brak wypłaty.
Oczywiście istnieją różne formy ubezpieczeń zewnętrznych, ale to też jest dodatkowy koszt dla przedsiębiorcy, a proces odzyskania pieniędzy za zakupiony dodatkowy slab w przypadku takiej pomyłki jest długi i nigdy nie odzyska się całej kwoty strat.
Wiele hurtowni kamienia sprzedaje slaby tylko firmom kamieniarskim lub budowlanym. Jest to zdrowe podejście, jeśli to kamieniarz ma być odpowiedzialny za materiał i montaż. Taka ścieżka dystrybucji funkcjonuje w innych branżach i sprawdza się od wielu lat. Do salonu fryzjerskiego nikt nie przychodzi ze swoim szamponem lub farbą na zabieg. Mechanicy nie chcą montować części przyniesionych przez klienta, a jeśli już, to nie chcą brać odpowiedzialności za taki montaż. Nie słyszałam również, by ktoś do stolarza zawoził kupione przez siebie płyty MDF, z których stolarz ma wykonać kuchnię lub inną szafkę.
Ale co branża, to inne zwyczaje. Mam nadzieję, że w końcu branża kamieniarska zacznie się kojarzyć z ludźmi z ogromną pasją i wiedzą, a nie z naciąganiem ludzi na koszty usług. Jednak potrzeba szerszej rozmowy z osobami, które zrzeszają polskie firmy kamieniarskie, by wspólnie proponować w branży zdrową politykę współpracy między firmami.
Wypracujmy podstawy współpracy. Ustalmy wzajemnie zakres odpowiedzialności i zakres kompetencji. Pokażmy sobie i innym, że kamieniarstwo to nie tylko 2 metry blatu w kuchni. To też odpowiedzialność za wygląd tego blatu teraz i za 10 lat. Że wycięcie tego blatu to wiedza o kamieniu zdobywana przez lata doświadczeń i dostęp do kosztownych technologii.
A przede wszystkim pamiętajmy, co oznacza słowo etyka.
Sylwia Dębała – współwłaściciel firmy K Stone sp. z o.o.
– Dyrektor Generalny. Zajmuje się obsługą klientów, sprowadzaniem materiałów, wykonywaniem pomiarów produkcyjnych, planowaniem cięcia. Pasją do kamieniarstwa zaraził ją tata, który prowadził firmę kamieniarską.
Kontakt do autorki:
tel. 518 518 877
info@dkstone.pl

Optoflex Marmi to klej do kamienia naturalnego i wszystkich rodzajów okładzin ceramicznych, opracowany we współpracy z wykonawcami z branży kamieniarskiej. Receptura oparta na białym cemencie, który nie powoduje przebarwień na klejonym kamieniu. Dodatek trasu ogranicza ryzyko powstania wykwitów wapiennych. Produkt klasy normowej C2TE S1.
Inne uwagi kamieniarzy uwzględnione przy tworzeniu tego kleju to: wydłużony czas naskórkowania - czas otwarty 30 minut, dłuższy czas możliwej korekty ułożonej okładziny, długi czas użycia przygotowanego kleju – do 3 godzin, odkształcalność S1 – dająca możliwość zastosowania na podłożach pracujących w tym narażonych na wahania temperatury czyli na tarasach, balkonach i powierzchniach z ogrzewaniem podłogowym, konsystencja umożliwiająca łatwe i powtarzalne rozprowadzenie oraz zmniejszone obciążenie dla stawów i mięśni montażystów.
Zastosowanie białego cementu w zaprawach przeznaczonych do kamienia naturalnego ma znaczenie praktyczne. W przeciwieństwie do tradycyjnych klejów na bazie cementu szarego ogranicza się ryzyko powstawania przebarwień, widocznych szczególnie w jasnych materiałach. W przypadku cienkich okładzin lub kamieni o większej nasiąkliwości barwa zaprawy może mieć wpływ na końcowy efekt wizualny.
Istotnym elementem składu jest także tras. Dodatek ten stabilizuje/wiąże wolne związki wapnia ograniczając migrację substancji odpowiedzialnych za część wykwitów. W praktyce oznacza to większą przewidywalność efektu końcowego, szczególnie przy pracy na podłożach o niejednorodnym składzie mineralnym.
Oznaczenie C2TE S1 w kleju Optoflex Marmi odnosi się do normy EN 12004 i określa zestaw właściwości użytkowych zaprawy:
W praktyce oznacza to większą tolerancję systemu montażowego na błędy wykonawcze i zmienne warunki pracy. Z punktu widzenia wykonawcy oznacza możliwość pracy w szerszym zakresie zastosowań – od podłoży stabilnych po powierzchnie narażone na odkształcenia, jak ogrzewanie podłogowe czy konstrukcje zewnętrzne. Wydłużony czas otwarty przekłada się na większy komfort pracy i możliwość korekty ustawienia elementów bez ryzyka utraty przyczepności.
Szczególnie polecany do pomieszczeń takich jak łazienki, natryski, sauny, na ogrzewanie podłogowe, tarasy, balkony, na uszczelnienia przeciwwilgociowe i przeciwwodne, do zbiorników, niecek basenowych, na powierzchnie fasad oraz stabilne podłoża wykonane z płyt G-K i płyt OSB, a także do renowacji istniejących, starych podłoży metodą „płytka na płytkę”.
Odpowiednia plastyczność i rozpływ wpływają na sposób rozprowadzania zaprawy oraz zmniejszają wysiłek fizyczny podczas aplikacji. Przy wielogodzinnej pracy – wysiłku mięśni – ergonomia materiału ma znaczenie nie tylko dla komfortu, ale także dla powtarzalności efektu.
Jednym z problemów obserwowanych przy montażu okładzin kamiennych jest niekontrolowany skurcz zaprawy i wynikające z niego odkształcenia. Receptura oparta na dodatku trasu oraz odpowiednio dobranych wypełniaczach ma ograniczać efekt „wciągania” elementów przez klej w trakcie jego wiązania. Ma to szczególne znaczenie przy większych płytach (do 80 cm długości boku), gdzie niewielkie różnice poziomu stają się widoczne już na etapie użytkowania.
Klej przeznaczony jest do montażu wszelkiego rodzaju okładzin ceramicznych oraz kamienia naturalnego. Na typowych podłożach mineralnych, takich jak beton czy jastrychy cementowe, może być stosowany do okładzin wielkoformatowych.
Rodzina klejów Marmi dostępna jest jeszcze w dwóch wariantach: Optoflex Marmi 30 przeznaczony do kamieni o nieregularnych grubościach i warstwie klejącej do 30 mm oraz Optoflex Marmi Easy w technologii żelowej pozwalającej na modyfikację konsystencji roboczej kleju oraz ułatwiającej montaż dużych formatów.
Wybór zaprawy klejowej do kamienia naturalnego nie powinien opierać się wyłącznie na deklarowanej przyczepności. Skład chemiczny, kolor spoiwa, stabilność podczas wiązania oraz ergonomia pracy wpływają zarówno na trwałość okładziny, jak i komfort wykonawcy. Produkty o parametrach C2TE S1, szczególnie oparte na białym cemencie i dodatkach stabilizujących, wpisują się w kierunek rozwoju materiałów dedykowanych branży kamieniarskiej, co w praktyce przekłada się na stabilność montażu i ograniczenie ryzyka reklamacji.
Więcej informacji:
www.optolith.pl
tel. 601 680 830
W poprzednich częściach poradnika poznaliśmy zarówno podstawowe wykończenia profili bocznych płyt, jak również bardziej ozdobne utrwalone w kanonie kamieniarskim kształty. Wszystkie one mają swoje zastosowanie oraz sprawdzone przez lata cechy, które czynią je prostym, gotowym rozwiązaniem zarówno dla kamieniarza, jak i dla klienta.
Często jest jednak tak, że rzemieślnik pracujący w kamieniu stoi przed koniecznością wykonania czegoś niestandardowego. Czy to klient wymyślił sobie kształt, którego nie ma na rynku, czy to jest renowacja bądź odtworzenie pewnej historycznej ornamentyki - czasem po prostu trzeba skomponować jakiś wykwintny kształt na nowo. W tej części zajmiemy się kształtami profili, które umożliwiają skomponowanie niestandardowych rozbudowanych wzorów.
Większość z nich nie posiada własnej nazwy, część powstała poprzez przekształcenie poprzednio nam poznanych kształtów, a część jest niejako ich uzupełnieniem. Zastosowanie i aplikacja tego typu wykończeń może być dosyć niestandardowa, ale nada wyjątkowości projektowi. Zapraszam więc do zapoznania się z tymi ciekawymi opcjami.

Przegląd zaczniemy od kształtów typu M oraz N. Te oznaczenia luźno funkcjonują na rynku, jednakże na naszym polskim są one używane dość konsekwentnie.
Charakteryzują się one wklęsłym ćwierćwałkiem na dole i pewnym rodzajem wyoblenia na górze zabezpieczającego ostry kąt. Zastosowanie tego typu wykończenia z pewnością nada indywidualności parapetowi bądź blatowi.

Kolejnym ciekawym wykończeniem profilu jest kształt typu C który zachowuje zarówno ostry fragment blatu, jak również ostre jego zakończenie na dole i wyoblone ćwierćwałkowe przejście między nimi. Tego typu rozwiązanie sprawia, że woda nie ścieka poniżej blatu, ale spada prosto z niego. Kształt C jest bardzo ładnym i w miarę uniwersalnym wykończeniem do wielu projektów, również nagrobkowych.
Motyw wklęsłego ćwierćwałka pojawia się również w przypadku wykończeń typu P, które oferują to wcięcie zarówno w górnej jak i w dolnej części płyty zachowując prostą część środkową. Tego typu wykończenie jest bardziej techniczne niż artystyczne i może być wykorzystane przy kompozycji znacznie bardziej rozbudowanych gzymsów i innych zdobionych elementów. Łączenie różnego rodzaju ciekawych profili zagwarantuje naprawdę indywidualny charakter pracy i wyjątkowy ornament wykańczający.

W tym zestawieniu nie może zabraknąć również i wklęsłego półwałka, czyli freza typu S. Tego typu wykończenie znajduje z pewnością zastosowanie w różnych artystycznych kompozycjach oraz częściach większych wyrafinowanych wykończeń składających się z kilku różnych profili.
Fikuśne wykończenia oferują również kształty I oraz U. Jak w przypadku poprzednich kształtów tego typu profile raczej nie znajdą zastosowania jako indywidualne wykończenie, tylko część większej artystycznej kompozycji. Warto również wziąć pod uwagę, iż zarówno kąty wcięć, jak i wymiary krzywych poszczególnego profilu nie są standaryzowane w żaden sposób, więc mogą się różnić u różnych producentów. Warto więc przy jednym projekcie trzymać się jednego wzoru od jednego dostawcy, by uniknąć problemów związanych z wymiarowaniem, a w konsekwencji problemów w wykańczaniu danego profilu.

Dodatkowy rodzaj wyoblonej krzywej zapewni profil typu R.
Odpowiednie zastosowanie kształtów poznanych w tym wieloczęściowym poradniku może udoskonalić i urozmaicić wygląd produkowanych granitowych elementów. Obecnie – w dobie rozkwitu kamienia jako materiału wykończeniowego w różnych projektach mieszkaniowych, budowlanych oraz użytkowych – tego typu rozwiązania mogą uczynić produkt wyjątkowym, a przez to przyciągnąć nowego klienta.
Nie są to oczywiście wszystkie dostępne na rynku profile. Starałem się przedstawić zdecydowana większość i zainspirować Państwa do opracowywania własnych połączeń narzędzi profilowych. Nasza firma, Krzemex, posiada bardzo szeroką ofertę kształtów, oferuje porady na każdym etapie doboru narzędzi oraz umożliwia sprowadzenie dowolnego profilu dostępnego na rynku światowym. Mamy w tym 60-letnie doświadczenie!
więcej na: www.krzemex.pl
#ŁukaszGustyński #lukaszgustynski #krzemex

Przez cały poprzedni rok mieliśmy przyjemność prowadzić cykl artykułów „Twórczość w kamieniu”, który w efekcie stał się kompleksowym kompendium wiedzy o ochronie własności intelektualnej w branży kamieniarskiej.
Nadszedł czas na podsumowanie wszystkich sześciu etapów tej serii — od podstaw prawnych, przez procedury sprawdzania wzorów, aż po praktyczne metody dochodzenia roszczeń i obrony przed zarzutami.
1. Fundamenty ochrony, czyli co i jak chroni prawo
W branży kamieniarskiej unikalne projekty i nowoczesne technologie są kluczem do budowania przewagi konkurencyjnej. Własność intelektualna to zbiór praw chroniących dobra niematerialne, takie jak projekty nagrobków, rzeźby, ornamenty, a nawet know-how firmy. Ochrona ta opiera się na dwóch filarach:
Ochrona własności intelektualnej w branży kamieniarskiej to klucz do budowania przewagi konkurencyjnej.
źródło: Twórczość w kamieniu: Czy projekty i wyroby są chronione? (Kurier Kamieniarski nr 1/2025, str. 36)
2. Weryfikacja, czyli jak uniknąć naruszenia cudzych praw
Warto pamiętać, że brak oznaczenia „Copyright” nie oznacza, że projekt nie jest chroniony. Prawo autorskie przysługuje bez względu na ujawnienie go przez twórcę w stosunku do utworu. Aby upewnić się, czy dany wzór jest wolny, można korzystać z publicznych rejestrów prowadzonych przez UP RP1) oraz EUIPO (dla wzorów unijnych)2). Warto również oznaczać własne utwory, np. kodami QR, aby inne podmioty z branży lub klienci mogli ustalić uprawnionego twórcę.
Przy przeszukiwaniu baz należy zdefiniować cechy charakterystyczne projektu i korzystać z klasyfikacji Locarno. Jeśli ktoś wysuwa wobec nas roszczenia, mamy prawo żądać dowodów rejestracji lub wskazania konkretnego elementu o „piętnie indywidualności”, który rzekomo naruszyliśmy.
źródło: Twórczość w kamieniu: Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa? (Kurier Kamieniarski nr 2/2025, str. 34)
3. Umowy, czyli jak skuteczne zabezpieczać interesy
Właściwie skonstruowana umowa to „tarcza ochronna” przedsiębiorcy. W relacjach z projektantami kluczowe jest rozróżnienie dwóch form współpracy:
Takie umowy (z wyjątkiem licencji niewyłącznej) muszą być zawarte na piśmie pod rygorem nieważności. W umowach z klientami warto natomiast doprecyzować dopuszczalność modyfikacji projektu oraz uzyskać zgodę na publikację zdjęć realizacji w celach marketingowych.
źródło: Twórczość w kamieniu: Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy (Kurier Kamieniarski nr 3/2025, str. 38)
4. Strategia obrony, czyli co robić, gdy zarzucono Ci plagiat
Otrzymanie pisma z zarzutem naruszenia nie zawsze oznacza przegraną sprawę. Pierwszym krokiem powinna być analiza, czy podobieństwo dotyczy ogólnego pomysłu (idei), standardowych elementów wynikających z branży (klasyczny kształt krzyża) czy chronionych indywidualnych rozwiązań artystycznych.
Skuteczna obrona opiera się zarówno na wykazaniu indywidualnego charakteru utworu, jak i samodzielności w tworzeniu projektu (szkice, korespondencja z klientem). Warto zatem zadbać o wprowadzenie procedur compliance3) czy szkoleń dla pracowników, jak prawidłowo korzystać z narzędzi opartych o sztuczną inteligencję, by ograniczyć ryzyko błędów lub naruszeń.
źródło: Twórczość w kamieniu: Kiedy zarzucono Ci naruszenie praw autorskich – czyli jak uchronić się przed niesłusznym oskarżeniem (Kurier Kamieniarski nr 4/2025, s.tr 46)
5. Droga sądowa, czyli jak dochodzić swoich praw w praktyce
Gdy konkurencja systematycznie kopiuje Twoje wzory, a polubowne metody zawiodą, konieczne może być wstąpienie na ścieżkę sądową. Najszybszym narzędziem jest wniosek o zabezpieczenie roszczeń, który pozwala uzyskać tymczasowy zakaz sprzedaży i reklamowania spornych wyrobów jeszcze przed wyrokiem, czy nakaz usunięcia ofert z Internetu lub wycofania katalogów.
Aby sąd udzielił zabezpieczenia, przedsiębiorca musi uprawdopodobnić swoje prawo (np. przedstawić pliki CAD z datami) oraz wykazać interes prawny, czyli ryzyko wystąpienia szkody (np. z powodu sezonowości sprzedaży przed 1 listopada).
Kolejnym etapem będzie proces i konieczność wyboru ścieżki cywilnej lub karnej do realizacji swoich praw.
źródło: Twórczość w kamieniu: Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone? (Kurier Kamieniarski nr 5/2025, str. 52)
6. Procedura po wykryciu naruszenia: Krok po kroku
Jeśli to nasze prawa zostały naruszone, należy działać metodycznie. Przed kontaktem z naruszycielem należy zabezpieczyć dowody: wykonać zrzuty ekranu z widoczną datą, zachować metadane plików, zabezpieczyć dane świadków, a w ważniejszych sprawach sporządzić notarialny protokół oględzin strony www. Kolejne kroki to:
W branży kamieniarskiej często najbardziej racjonalne jest wykorzystanie zarówno ścieżki cywilnej (z żądaniem zabezpieczenia roszczeń), jak i karnej. Postępowanie karne może pomóc w zabezpieczeniu dowodów i wywarciu efektu prewencyjnego wobec uporczywego naruszyciela, gdy postępowanie cywilne pozostaje podstawowym narzędziem odzyskania utraconych korzyści i uporządkowania rynku.
źródło: Twórczość w kamieniu: Jak dochodzić swoich praw w sądzie? (Kurier Kamieniarski nr 6/2025, str. 46)
Dziękujemy Państwu za tak ciepłe przyjęcie całego cyklu publikacji oraz za śledzenie kolejnych artykułów z serii. Mamy nadzieję, że realnie przyczynią się one do lepszej i bardziej świadomej ochrony zarówno Państwa twórczości, jak i renomy Państwa przedsiębiorstw.
przypisy:
1) www.pue.uprp.gov.pl – menu : Wyszukiwarki : e-Rejestry
2) https://euipo.europa.eu/eSearch/
3) Procedury compliance - wewnętrzne zasady i działania wewnątrz organizacji zapewniające zgodność z prawem (np. instrukcje, szkolenia, kontrola), w tym reguły bezpiecznego korzystania z narzędzi oraz dokumentowania procesu tworzenia projektu.
dr Marta Daćków
jest radcą prawnym, specjalizuje się w prawie umów, ochronie własności intelektualnej oraz danych osobowych. Jako partner kancelarii kieruje działem obsługi korporacyjnej.
Kontakt do autorki:
tel. 518 480 198
e-mail: kancelaria@dclaw.pl
www.dclaw.pl