Reklama


Vademecum kamieniarza

Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone?

Autor: Marta Daćków   |   Data publikacji: środa, 05 listopada 2025 00:00

kk138 dack

Piąty artykuł z cyklu: Twórczość w kamieniu 5/6
Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone?
Poprzedni artykuł:
Twórczość w kamieniu 4/6: Kiedy zarzucono Ci naruszenie praw autorskich – czyli jak uchronić się przed niesłusznym oskarżeniem


W kamieniarstwie twórczość nie kończy się w warsztacie. Projekt nagrobka, unikalny ornament, wzór płyty, układ liternictwa, kształt urny, katalog zdjęć realizacji, a nawet technologia wykończenia – to wszystko bywa utworem, wzorem przemysłowym, znakiem towarowym albo tajemnicą przedsiębiorstwa. Gdy konkurent kopiuje efekty Twojej pracy, stawka jest wysoka: reputacja, marża i zaufanie na rynku. Poniżej pokażemy krok po kroku, co robić, aby skutecznie bronić swoich praw – w języku praktyki, nie paragrafów.

Kiedy w zakładzie kamieniarskim może pojawić się naruszenie?

Poniżej przedstawiamy kilka praktycznych przykładów z praktyki naszej kancelarii:

  1. „To nasz wzór, tylko bez logo”
    Przygotowałeś autorski projekt nagrobka: proporcje, rzeźbione elementy, charakterystyczny układ płyt i cokołu. Po czasie widzisz niemal identyczną formę w ofercie innego wykonawcy, różni się detalem lub materiałem? To może być naruszenie praw autorskich do utworu plastycznego (układ, forma, ornamenty), a równolegle wzoru przemysłowego, jeśli go zarejestrowano.
  2. „Ktoś podszył się pod naszą markę”
    Konkurent używa łudząco podobnej nazwy zakładu, domeny, oznaczenia na targach czy w Google Ads. To problem znaku towarowego (gdy zarejestrowany) albo czyn nieuczciwej konkurencji (gdy korzysta z renomy Twojej firmy i wprowadza klientów w błąd).
  3. „Zdjęcia i opisy z naszego katalogu w obcej ofercie”
    Ktoś „pożyczył” fotografie Twoich realizacji, retuszując znak wodny albo skopiował opisy kamieni. To naruszenie praw autorskich do zdjęć i tekstów. Co więcej, jeśli zestaw prezentacji był autorską kompozycją, możesz mieć ochronę całości katalogu jako bazy danych.
  4. „U nas szkolił się były pracownik, a teraz sprzedaje nasze rozwiązanie”
    Wycieki know-how, które obejmują chronioną tajemnicę przedsiębiorstwa, np. parametry cięcia, autorskie profile fazowania, nietypowe receptury zabezpieczeń, sposoby łączenia materiałów kompozytowych z naturalnym kamieniem.
  5. „Ktoś sprzedaje akcesoria z naszym znakiem”
    Nieautoryzowane produkty lub ich elementy z Twoim logo. To klasyczne naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy i czyn nieuczciwej konkurencji.
Co należy zrobić, jeżeli doszło do ujawnienia (podejrzenia) naruszenia Twoich praw?

Zacznij od zabezpieczenia dowodów, zanim bezpośrednio zwrócisz uwagę naruszycielowi. Dowodem jest wszystko, co da się później pokazać i zweryfikować. Jako dowód w postępowaniu posłużyć może nie tylko dokument z podpisami. Zrób więc porządne zrzuty ekranu z widocznym adresem strony, datą i godziną. Zachowaj pliki w oryginale, razem z metadanymi. Dobrą praktyką jest też „zamrożenie” treści: zapisz stronę do PDF, nagraj krótki film z przewijania oferty albo wstaw adres do archiwum internetu. W ważniejszych sprawach warto na koniec sporządzić notarialny protokół oględzin strony. Taki dokument znacząco wzmacnia cały zestaw dowodów.

Jeśli spór dotyczy rzeczy, nie tylko treści online, możesz rozważyć zakup kontrolny. Pamiętaj, aby zabezpieczyć fakturę oraz opakowania nabytego towaru. W praktyce spotykamy się również z nagrywaniem rozmów telefonicznych z potencjalnymi naruszycielami, jednak pamiętaj, że taka forma pozyskiwania dowodów w sprawie może sama w sobie rodzić odpowiedzialność prawną i nie zawsze będzie dopuszczalna.

Nie bez znaczenia są też świadkowie. Poproś kogoś, kto widział ofertę lub stoisko, by mógł to potwierdzić jako świadek. W tym celu będziesz potrzebował danych osobowych świadka (imię, nazwisko, adres do korespondencji), które podasz w pismach procesowych. W branży kamieniarskiej często to zaprzyjaźnieni wykonawcy mogą najszybciej spostrzec naruszenie poprzez pojawienie się na cmentarzu nagrobka na podstawie Twojego projektu. Mogą oni również być adresatami prośby nabywcy pomnika nagrobnego o wykonanie na podstawie nieautoryzowanego projektu. Ważne, aby w takiej sytuacji wykonawca wiedział, jak ma się zachować i jakie informacje zebrać dla Ciebie. Gdy liczy się detal (krawędź, ornament, faktura powierzchni), skorzystaj z pomocy fotografa. Przed skierowaniem sprawy do sądu można również rozważyć opinię prywatnego rzeczoznawczy (biegłego), który wykona porównanie. Pamiętaj jednak, że taka prywatna opinia nie będzie dla sądu wiążąca.

Pamiętaj o tym, że w sądzie będzie musiało być wykazane nie tylko naruszenie, ale przede wszystkim Twoje prawa do utworu lub innej formy własności intelektualnej. Zbierz zatem odpowiednie materiały pokazujące, że utwór jest efektem Twojej pracy: szkice, pliki CAD, kolejne wersje projektów, maile z klientem i daty zapisów.

Czego możesz żądać?

W zależności od podstawy prawnej (prawo autorskie, prawo własności przemysłowej, ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) możesz żądać m.in.:

1) zaniechania naruszeń (natychmiastowego),
2) usunięcia skutków (np. usunięcie ofert, zniszczenie form, przekazanie nośników),
3) naprawienia szkody albo zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej odpowiadającej co najmniej rozsądnej opłacie licencyjnej; w prawie autorskim dopuszczalne bywa żądanie dwukrotności takiej opłaty (w określonych sytuacjach),
4) wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści,
5) ogłoszenia przeprosin/sprostowania w uzgodnionej formie,
6) w sprawach znaków – dodatkowo zakazu używania oznaczenia i usunięcia towarów z obrotu.

W pilnych sprawach możliwe jest sądowe zabezpieczenie roszczeń, np. czasowy zakaz sprzedaży spornych wzorów do czasu wyroku, czy konieczność ujawnienia skali naruszenia.

Jakie kroki należy podjąć dalej?

Zanim pójdziesz do sądu lub zgłosisz sprawę do organów ścigania, wyślij profesjonalne wezwanie. Często wystarczy, by sprawa skończyła się polubownie. Wezwanie powinno zawierać:
1) opis naruszeń, ze wskazaniem, jakiego obszaru prawa dotyczy naruszenie (prawa autorskie, znak towarowy, wzór, ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji),
2) konkretne żądania: zaniechanie, usunięcie skutków (np. usunięcie treści, zniszczenie form), informacja o źródłach i skali, ewentualnie również projekt oświadczenia do publikacji na stronach naruszyciela,
3) propozycję ugody licencyjnej lub zapłatę odszkodowania (np. wielokrotność hipotetycznej opłaty licencyjnej w prawie autorskim),
4) termin i zapowiedź dalszych kroków (zabezpieczenie roszczeń, pozew).

Dobrze skonstruowane wezwanie często rozwiązuje spór bez publicznego konfliktu i bez powiększania kosztów dochodzenia należności.

Sąd czy mediacja – co bardziej się opłaca?

W kamieniarstwie relacje branżowe są długie i ważne: podwykonawcy, dostawcy, architekci, zarządcy cmentarzy, zakłady z innych regionów. Wejście w długotrwałe spory rzadko się opłaca, a wyrok zapada po wielu miesiącach, a nawet latach. Sprawy z zakresu ochrony praw autorskich mogą przy tym nie tylko wpływać na sferę majątkową, ale również powodować odpowiedzialność karnoprawną. Rozważ zatem mediację przed złożeniem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub sprawy cywilnej o naruszenie praw.

W mediacji rozmawiasz już o konkretach biznesowych, a kwestia rozstrzygania na podstawie dowodów, kto ma rację nie psuje relacji gospodarczych. W ugodzie możesz ustalić, gdzie druga strona może działać, a gdzie nie, na przykład zakazać działalności na spornym projekcie tylko w Twoim województwie albo wyłącznie w kanale hurtowym. Strony mogą uzgodnić dodatkowo np. jakie materiały, jakie wykończenia, jakie zdjęcia mogą trafić do katalogu lub internetu, aby nie psuć renomy projektów. Jeśli mówimy o utworach, wzorach czy zdjęciach, określacie też, jak ma wyglądać oznaczenie autorstwa i w jakiej formie będzie stosowane.

Do tego dochodzą roszczenia finansowe – te aktualne, np. jednorazowa rekompensata za dotychczasowe użycie projektu, ale też np. te przyszłe, jak stawka za licencję przy kolejnych wykorzystanych projektach. Równolegle naruszyciel może zobowiązać się do usunięcia pewnych treści czy materiałów promocyjnych, a jeśli szkoda była widoczna dla nabywców, do opublikowania informacji korygujących na swojej stronie lub profilu. To pozwala sprawnie przywrócić zgodność z prawem i zmniejszyć zakres strat finansowych i wizerunkowych, jakie wynikają z naruszenia.

Na koniec warto rozważyć wprowadzenie do ugody narzędzi sprzyjających dyscyplinie jej wykonania. Ugoda może w tym zakresie zawierać kary umowne, ale też oświadczenia o poddaniu się egzekucji co do konkretnych obowiązków płatniczych. Dzięki temu ugoda nie jest tylko deklaracją woli, ale realnym narzędziem porządkowania rynku i egzekwowania praw.

Dobre praktyki, które wzmacniają Twoją pozycję na wypadek sporu:

Poniżej kilka prostych kroków, które pomogą Ci w sytuacji kryzysowej (bez względu na to, czy będziesz poszkodowanym, czy domniemanym naruszycielem):
1) Dokumentuj autorstwo i proces twórczy,
2) Oznaczaj prace i materiały,
3) Zawieraj umowy na piśmie,
4) Dbaj o poufność,
5) Chroń swoją tajemnicę przedsiębiorstwa,
6) Zarejestruj swoje prawa tam, gdzie to możliwe i efektywne, np.:
Znak towarowy – nazwa zakładu, logo, charakterystyczne oznaczenia modeli – ułatwia to walkę z podszywaniem i naśladownictwem.
Wzór przemysłowy – kształt/ornament wyrobu – bardzo skuteczna ochrona form, która przyspiesza i upraszcza proces dochodzenia roszczeń przed sądami.
Wzór użytkowy/patent – jeśli masz techniczne rozwiązanie (narzędzia, mocowania, profile) – poważny i skuteczny sposób ochrony rozwiązań technicznych.
Rejestracje nie są obowiązkowe, ale radykalnie zwiększają Twoją siłę negocjacyjną.

Czego powinieneś się wystrzegać?

1) Publicznych oskarżeń przed uzyskaniem wyroku sądowego. Pamiętaj, że za takie oskarżenia mogą grozić Ci roszczenia zwrotne (np. pozew za naruszenie dóbr osobistych, a nawet prywatny akt oskarżenia).
2) Korzystania z internetowych szablonów lub treści generowanych przez duże modele językowe jak np. ChatGPT. Błędne stanowisko w sprawie, które wyślesz drugiej stronie, może zadziałać przeciwko Tobie i być wykorzystane przez naruszyciela w procesie jako podważenie Twojej argumentacji.
3) Brak ciągłości dowodów. Zapisz, kto, gdzie i kiedy wykonał zrzut, kto przechowuje nośniki, jakie były kolejne wersje plików.
4) Mieszanie porządków prawnych służących do ochrony poszczególnych praw. Inaczej chroni się zdjęcia katalogowe, inaczej małą architekturę, inaczej nazwę firmy.

Na koniec pamiętaj, że w każdej sprawie liczy się strategia, nie tylko prawidłowa podstawa prawna. W praktyce poszczególne działania powinny łączyć w sobie analizę prawną z rachunkiem ekonomicznym: co przyniesie Ci więcej – jednorazowa kompensata, stała licencja czy twardy zakaz konkurencyjnego modelu w Twoim regionie? Jeżeli będziesz potrzebował pomocy w ocenie prawnej swojej sytuacji, zwróć się do profesjonalisty. Twoja praca w kamieniu jest trwała. Taka sama powinna być Twoja ochrona.

 


dr Marta Daćków
jest radcą prawnym specjalizującym się w prawie umów, ochronie własności intelektualnej oraz danych osobowych. Jako partner kancelarii kieruje działem obsługi korporacyjnej, wspierając klientów.

Kontakt do autorki:
tel. 518 480 198
e-mail: kancelaria@dclaw.pl
www.dclaw.pl

 


 

Artykuły w tym cyklu: 

Twórczość w kamieniu 1/6: Czy projekty i wyroby są chronione?

Twórczość w kamieniu 2/6: Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?

Twórczość w kamieniu 3/6:Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy

Twórczość w kamieniu 4/6: Kiedy zarzucono Ci naruszenie praw autorskich – czyli jak uchronić się przed niesłusznym oskarżeniem

Twórczość w kameiniu 5/6: Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone?

Twórczość w kameiniu 6/6: Jak dochodzić swoich praw w sądzie?

 


 

 

przeczytaj cały artykuł

Profile boczne płyt – krótki przewodnik, część 2

Autor: Łukasz Gustyński   |   Data publikacji: środa, 05 listopada 2025 00:00

Kontynuujemy cykl koncentrujący się na profilowych wykończeniach kamiennych płyt. W ostatniej części poznaliśmy proste i popularne wzory, których elegancka prostota nadaje im uniwersalne i praktyczne zastosowanie. Jednak praktyczne aspekty wykończeń nie muszą wiązać się jedynie z prostym wzornictwem, i właśnie na tych bardziej ozdobnych, ale klasycznych wzorach skupimy się w tej części.

Choć odpowiednie narzędzia na polskim rynku dostępne są od wielu lat, najprostsze wykończenia robione są na boczkarkach, a samo rozwiązanie miało już w Polsce swój szczyt popularności, oferta dostępnych narzędzi ułatwiających wykańczanie krawędzi się ciągle powiększa. Chciałbym zaprosić Was na krótką wędrówkę po tym ciekawym świecie. Dzisiaj przyjrzymy się najpopularniejszym kształtom, ich zaletom i możliwym aplikacjom.

Cyma (ang. Ogee)

cyma

Cyma, znana również jako esownica, jest oznaczana jako profil F, charakteryzuje się esowatym wycięciem boku – to podwójna, esowata krzywa. Wzór ten często jest wykorzystywany w architekturze, nierzadko jako wykończenie gzymsów lub listew. Nadaje profilowi elegancki, luksusowy i klasyczny wygląd – doskonałe rozwiązanie do zastosowań w hotelach i eleganckich kuchniach. Minusem jest fakt, że tak wykończone powierzchnie dość łatwo łapią brud oraz nie sprawdzą się w przypadku bardziej nowoczesnych przestrzeni. Występuje również w wersji ogee bull lub kształt G, w którym dodatkowo pojawia się półwałek na dole. Uzyskany efekt jest bardzo elegancki, ale posiada wadę typową dla wykończeń z wyobleniem na dole – woda skapuje pod płytę. Kolejnym wariantem jest również flat ogee z bardziej wypłaszczoną „eską”.

Wnęka (ang. Cove)

wnęka - cove

Wnęka znana jest też jako faseta lub zatoczka. W świecie narzędzi najczęściej oznaczana literą L. Wnęka to półkoliste wcięcie do pewnej grubości blatu z prostym wykończeniem dolnej części płyty. Tego typu rozwiązanie oferuje bardziej nowoczesne podejście do elegancji, zachowując jednocześnie prostotę współczesnych rozwiązań. Idealnie sprawdzi się w modernistycznej kuchni czy lounge. Jednocześnie należy pamiętać o tym, że wymaga ono dokładniejszej pielęgnacji.

Cyma z wnęką (ang. Cove Ogee)

cyma z wnęką - cove ogee

Cyma z wnęką powstaje z połączenia dwóch wyżej wymienionych profili. Oznaczana literą O, składa się z występujących po sobie kaskadowo wnęki i esownicy na długości całego profilu. Otrzymany efekt jest bardzo ciekawy i nadaje się świetnie do wykończenia różnego rodzaju tradycyjnych kominków czy parapetów – spełnia wtedy rolę ozdobnego ornamentu.

Wnęka typu Dupont (ang. Cove Dupont)

wnęka typu Dupont - Cove Dupont

To wykończenie łączące poznany w poprzedniej części tego artykułu wzór Dupont z wnęką. Dzięki takiemu połączeniu powstaje ciekawy i – dzięki kanciastej charakterystyce profilu H – bardziej agresywny w odbiorze profil, bardziej nadający się do współczesnych aranżacji, nie tracąc nic z elegancji cymy. Według moich osobistych obserwacji zdobywa on coraz większą popularność w Polsce – zazwyczaj do ozdobnych parapetów i kuchni.

Wodospad (ang. Waterfall)

wodospad - waterfall

Wodospad oznaczany jest różnie, ale najczęściej jako WF. Blaty z krawędzią typu wodospadowego to stylowy i nowoczesny wybór, oferujący takie zalety, jak gustowny efekt wizualny, luksusowy wygląd i gładki, bezpieczny kant. Zmniejsza istotnie użytkową powierzchnię danej płyty bardziej niż poprzednie rodzaje wykończeń, oferując w zamian piękną prezentację tekstury kamienia, z którego jest wykonana.

Najprostszym sposobem na wykonanie opisanych dzisiaj profili jest zastosowanie frezów kształtowych. Tego typu narzędzia współpracujące z frezarkami np. typu Master umożliwiają bardzo proste zarówno wycięcie danego kształtu, jak i wypolerowanie go na błysk. W przypadku bardziej finezyjnych kształtów warto upewnić się, że posiadane narzędzia o poszczególnych granulacjach pasują do siebie – są z jednej serii jednego producenta i mają identyczne proporcje krzywych profili. W kolejnej części przeanalizujemy jeszcze bardziej nietypowy kształty.

więcej na: www.krzemex.pl

 


Artykuły w tym cyklu:
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 1
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 2
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 3


 

#ŁukaszGustyński #lukaszgustynski #krzemex

przeczytaj cały artykuł

Kiedy zarzucono Ci naruszenie praw autorskich – czyli jak uchronić się przed niesłusznym oskarżeniem

Autor: Klaudia Malik   |   Data publikacji: poniedziałek, 15 września 2025 00:00

kk137 46 1

Czwarty artykuł z cyklu: Twórczość w kamieniu
Kiedy zarzucono Ci naruszenie praw autorskich – czyli jak uchronić się przed niesłusznym oskarżeniem
Poprzedni artykuł:
Twórczość w kamieniu 3/6:Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy


Zarzut naruszenia praw autorskich, choć często rozpoczyna się od pisma przedsądowego, może przerodzić się w postępowanie karne – zwłaszcza gdy strona uprawniona zarzuca przywłaszczenie autorstwa, bezprawne rozpowszechnianie projektu lub jego kopiowanie w celach zarobkowych. 

Czy zarzuty są zasadne?

Aby ocenić, czy do naruszenia praw autorskich rzeczywiście doszło, trzeba przeanalizować zarówno treść zarzutu, jak i sam projekt, którego sprawa dotyczy. W polskim prawie autorskim jako przestępstwo kwalifikowane uznawane jest przywłaszczenie autorstwa, czyli sytuacja, gdy ktoś świadomie podaje się za twórcę czyjegoś dzieła, jak również rozpowszechnianie cudzej pracy bez zgody autora. W branży kamieniarskiej taka sytuacja może mieć miejsce przykładowo, gdy ktoś skopiuje projekt nagrobka stworzony przez innego kamieniarza bez jego zgody. Zanim jednak wpadniesz w panikę, zastanów się, czy zarzuty są w ogóle zasadne.

Gdy usłyszysz zarzut plagiatu, powinieneś porównać swój projekt z tym, na który powołuje się druga strona. Zadaj sobie pytanie, czy podobieństwo dotyczy tylko ogólnego pomysłu, który każdy mógłby wykorzystać (jak np. figura anioła, krzyż, prostokątna donica czy ornament roślinny), czy też przejąłeś szczególne rozwiązania artystyczne, które wyraźnie wyróżniają pracę określonego twórcy? Pamiętaj, że prawo chroni te elementy, które są oryginalne i indywidualne.

Kolejna istotna sprawa to Twoje intencje. Odpowiedzialność karna powstaje dopiero wtedy, gdy działałeś z pełną świadomością i chciałeś przypisać sobie cudze autorstwo. Samo podobieństwo nie wystarczy, jeśli rzeczywiście stworzyłeś projekt samodzielnie.

Pamiętaj też, że nie każdy projekt korzysta z ochrony prawa autorskiego. Jeśli sięgniesz po motywy znane od wielu lat, wzory ludowe czy elementy należące do wspólnej kultury, to nie dochodzi co do zasady do naruszenia prawa. Podobnie w przypadku stylu – wielu twórców pracuje w podobnej estetyce, ale nie oznacza to automatycznie przywłaszczenia cudzej twórczości. Dlatego, zamiast zakładać, że sprawa jest przegrana, zawsze warto przeanalizować swoją sytuację.

Oczywiście, jeśli rzeczywiście przypisałbyś sobie cudze dzieło i zrobił to świadomie, to zarzuty będą zasadne i trzeba liczyć się z konsekwencjami.

O co zadbać w przypadku ewentualnego postępowania?

Jeśli otrzymasz pismo z zarzutem naruszenia praw autorskich, przede wszystkim pamiętaj, by nie działać pochopnie. Najważniejsze jest spokojne podejście i szybkie zabezpieczenie wszystkich dokumentów związanych ze sprawą. Mogą to być projekty, szkice, zdjęcia, faktury czy korespondencja e-mail. Istotną rolę mogą odegrać także wcześniejsze rysunki koncepcyjne czy potwierdzenia uzgodnień z zamawiającym.

Strategia obrony powinna uwzględniać różne drogi działania. W wielu przypadkach możliwe jest rozwiązanie sporu polubownie poprzez negocjacje z drugą stroną. Często takie rozmowy prowadzą do ugody, np. uregulowania kwestii licencji na korzystanie z utworu, co pozwala uniknąć długotrwałego i kosztownego procesu. Warto przy tym pamiętać, że dobrze przygotowane stanowisko negocjacyjne, poparte argumentami prawnymi i dowodami, znacząco zwiększa szanse na korzystny kompromis.

Każdy przypadek jest inny, jednak zawsze kluczowe znaczenie będzie miało przygotowanie odpowiedniej strategii i zabezpieczenie dowodów. Świadome działanie, wsparte rzetelną dokumentacją działalności, pozwala ograniczyć ryzyko zarzutów, a co za tym idzie obronę dobrego imienia na rynku.

Jak zabezpieczyć się na wypadek podobnych sytuacji w przyszłości?

Wyeliminowanie całkowite ryzyka sporu na tle praw autorskich w dzisiejszych czasach jest w branży kamieniarskiej praktycznie niemożliwe. Możesz jednak znacząco ograniczyć to ryzyko poprzez wprowadzenie odpowiednich zasad działania (tzw. compliance), uwzględniających także procedury i praktyki ukierunkowane na ochronę praw autorskich.

Poniżej opisane zostały kluczowe kwestie, na które warto zwracać uwagę przy tworzeniu takich wewnętrznych procedur w swoim przedsiębiorstwie.

1. Gromadzenie dokumentów

Staranna archiwizacja materiałów związanych z procesem twórczym to podstawa. Kluczowe będzie przechowywanie szkiców, projektów czy zdjęć kolejnych etapów realizacji. Warto w tym zakresie wprowadzić w swojej działalności określone procedury, które systematyzowałby sposób działania pracowników przy realizacji zamówień, co pozwoli na sprawne przygotowanie dokumentacji na wypadek ewentualnego sporu.

2. Umowy jako „tarcza ochronna”

Każda współpraca z grafikiem, architektem czy projektantem powinna być uregulowana (zabezpieczona) umową regulującą kwestie obowiązków i praw stron, jak i praw autorskich. Każdorazowo warto skoncentrować się na treści poszczególnych zapisów, by nie było wątpliwości, kto posiada dane uprawienia do określonego dzieła. Pamiętaj, że dobrze napisana umowa pozwala często na uniknięcie niepotrzebnego sporu sądowego.

3. Szkolenie pracowników

Świadomość pracowników odgrywa szczególną rolę w ograniczaniu ryzyka naruszeń. Warto zadbać o wewnętrzne wytyczne oraz regularne szkolenia dotyczące tego, co stanowi naruszenie praw autorskich. Pamiętaj też, że pracownicy chętnie sięgają po zewnętrzne narzędzia, w tym takie, które wykorzystują sztuczną inteligencję, to zaś może doprowadzić do twojej odpowiedzialności za naruszanie praw innych podmiotów. Rozważ zatem, czy nie wprowadzić stosownych ograniczeń w swoim zakładzie.

4. Wdrożenie procedury wykrywania naruszeń

Warto też opracować w ramach swojego przedsiębiorstwa procedury pozwalające wykryć ewentualne naruszenia. Przykładowo, poprzez nakładanie poszczególnych obowiązków z zakresu raportowania na swoich kontrahentów czy też opracowania wzorów protokołów, pozwalających zidentyfikować przypadki naruszeń. Pamiętaj, że kompleksowe działania nie tylko ułatwiają ewentualną obronę, ale także pozwalają zadbać o ochronę Twoich praw jako twórcy.


* * *

Pamiętaj, nie każdy zarzut naruszenia praw autorskich musi być zasadny i każdorazowo konieczna jest analiza konkretnego przypadku. Zminimalizujesz ryzyko zarzutów naruszenia praw autorskich, jeśli będziesz stosować jasne procedury w ramach swojej firmy (w tym w zakresie gromadzenia na bieżąco dokumentacji), uświadamiać na bieżąco pracowników czy też zabezpieczać swoje interesy w umowach. Takie podejście wzmocni pozycję na rynku kamieniarskim i znacząco ogranicza możliwość konfliktów.


Klaudia Malik – autorka tekstu – jest adwokatem specjalizującym się w prawie karnym oraz prawie autorskim. Wspiera twórców i przedsiębiorców w ochronie ich praw, starając się zapewniać im bezpieczeństwo prawne w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu biznesowym.

Kontakt do autorki:
tel. 518 480 198
e-mail: kancelaria@dclaw.pl
www.dclaw.pl

 


 

Artykuły w tym cyklu: 

Twórczość w kamieniu 1/6: Czy projekty i wyroby są chronione?

Twórczość w kamieniu 2/6: Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?

Twórczość w kamieniu 3/6:Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy

Twórczość w kamieniu 4/6: Kiedy zarzucono Ci naruszenie praw autorskich – czyli jak uchronić się przed niesłusznym oskarżeniem

Twórczość w kameiniu 5/6: Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone?

Twórczość w kameiniu 6/6: Jak dochodzić swoich praw w sądzie?

 


 

 

przeczytaj cały artykuł

Nowe przepisy dotyczące dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników

Autor: Magdalena Kieszkowska   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:19

W Dzienniku Ustaw z dnia 27 grudnia 2024 r. pod poz. 1933 została opublikowana ustawa z dnia 21 listopada 2024 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła kompleksowe zmiany w Prawie oświatowym, m. in. w zakresie zasad i procedury przyznawania dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników.

Ustawa wprowadza nowelizację art. 122 ustawy Prawo oświatowe wprowadzającą długo oczekiwane przez pracodawców zmiany w zakresie warunków przyznawania dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników. Nowelizacja weszła w życie dnia 28 grudnia 2024 r.

Zgodnie z dotychczasowymi przepisami ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianego pracownika przyznawane było tylko w przypadku zdania przez młodocianego egzaminu zawodowego bądź czeladniczego, na co pracodawca nie miał bezpośredniego wpływu. Wielokrotnie zdarzało się, że po odbyciu trzyletniej nauki zawodu młodociani pracownicy nie przystępowali nawet do egzaminu, co wyłączało możliwość uzyskania dofinansowania przez przedsiębiorcę.
Dotychczasowy system dofinansowania, uzależniający wypłatę środków od zdania przez młodocianego pracownika egzaminu zawodowego, nie uwzględniał wysiłku włożonego przez przedsiębiorców, którzy w toku trzyletniej nauki zawodu inwestowali znaczne nakłady w szkolenia i opiekę nad uczniami oraz zapewniali młodocianym możliwość zdobycia praktycznych umiejętności.

W środowisku od lat argumentowano, że takie brzmienie przepisów jest nieuzasadnione i zniechęca do dalszego angażowania się pracodawców w kształcenie zawodowe młodych osób.

Ustawa zmieniająca wprowadziła cały nowy art. 122 Prawa oświatowego, który przewiduje zasadę przyznawania dofinansowania w dwóch częściach:

  • za okres kształcenia i przystąpienie do egzaminu – w wysokości 75% świadczenia oraz
  • za zdany egzamin w wysokości 25%.

Dofinansowanie częściowe 75% będzie można uzyskać za samo przystąpienie młodocianego do egzaminu – dla uzyskania tej części dofinansowania zdanie egzaminu nie będzie wymagane.


Ustawodawca wprowadził do ustawy nowe kwoty dofinansowania, które wynoszą :

  • w przypadku nauki zawodu – do 10 824 zł
  • w przypadku nauki zawodu prowadzonej w zawodach wskazanych przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania w prognozie zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego – do 13 394 zł
  • w przypadku przyuczenia do wykonywania określonej pracy – do 340 zł za każdy pełny miesiąc kształcenia.

Ponadto wprowadzono nowy system waloryzacji powyższych kwot, oparty na wskaźniku inflacji. Ustawa wprowadza system waloryzacji kumulatywnej, który polega na podniesieniu kwot dofinansowania w momencie osiągnięcia średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, ogłaszanego przez GUS w danym roku lub w latach następnych łącznie, na poziomie co najmniej 105.

Aktualnie organ przyznający dofinansowanie nie będzie już dokonywał obliczenia kwot dofinansowania do wypłaty po waloryzacji – wysokość wskaźnika waloryzacji i maksymalną wysokość kwot dofinansowania będzie ogłaszał Minister Edukacji w drodze obwieszczenia w Monitorze Polskim, w terminie do końca lutego. Wyeliminuje to wątpliwości interpretacyjne organów przyznających pracodawcom dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianych pracowników.

Dofinansowanie jest przyznawane po spełnieniu warunków, o których mowa w art. 122 ustawy, na wniosek pracodawcy złożony w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia wyników egzaminu.

Wnioski o dofinansowanie, złożone do dnia 27 grudnia 2024 r., muszą być rozpatrzone z zastosowaniem przepisów dotychczasowych (art. 24 ustawy zmieniającej ).

Stan prawny na dzień 31 sierpnia 2025 r.


Pierwotnie tekst ukazał się w:
Nowiny Rzemieślnicze, nr 68, 2025

 


 

Magdalena Kieszkowska
– radca prawny od 2011 r.
Kancelaria zajmuje się prowadzeniem spraw cywilnych, a w szczególności specjalizuje się w obsłudze przedsiębiorców, jak również prowadzeniu tzw. spraw frankowych.

KANCELARIA
RADCY PRAWNEGO
ul. Na Wysoki Most 5
55-093 Brzezia Łąka
tel. 698 376 673
e-mail: m.kieszkowska@kancpraw.com

przeczytaj cały artykuł

Jak wybrać odpowiedniego spedytora morskiego?

Autor: Damian Ostrowski   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:17

Aktualna sytuacja polityczno-gospodarcza, kolejne obostrzenia środowiskowe i szereg dodatkowych opłat w transporcie powodują, że zarówno stawki za fracht morski, jak i terminy dostaw ulegają wahaniom i rozbieżnościom. Jednocześnie wciąż rosną oczekiwania konsumentów i finalnych odbiorców towarów, którzy nie zastanawiają się na co dzień nad problematyką transportu morskiego. Aby sprostać realiom i zadbać o terminowe dostawy ładunków w dobrych cenach, warto podjąć współpracę z najlepszym spedytorem morskim. Jak znaleźć takiego usługodawcę?

Organizacja transportu morskiego i terminowość

W transporcie morskim i całej logistyce niezwykle ważne jest dostarczanie towarów na czas. Opóźnienia mogą skutkować nie tylko naliczeniem kar umownych, ale też opóźnieniami w płatności za określone przedmioty czy zerwaniem terminów w procesach produkcyjnych. Brak uzupełnienia magazynu zgodnie z terminem to także przestoje i utrata zaufania względem firm.

Dlatego podczas wyboru spedytora należy szczególną uwagę zwrócić na to, czy w ramach świadczonych usług przewoźnik dokonuje dopasowania trasy w odniesieniu do czasu wykonywanego transportu i ustala najlepszy moment na załadunek. Brak uwzględnienia okresów świątecznych czy konkretnych wydarzeń w danym kraju może skutkować opóźnieniami i dodatkowymi opłatami.

Dobry spedytor zaplanuje z wyprzedzeniem możliwe alternatywy dla podejmowanych działań, które uwzględnią np. skorzystanie z sąsiedniego portu czy usług innej linii żeglugowej. Profesjonalna firma logistyczna będzie też w stanie na bieżąco wprowadzać zmiany w planie danego transportu w sposób bezpieczny i niegenerujący wysokich kosztów dodatkowych.

Brak ukrytych kosztów i przejrzysta wycena usług

Wiele firm oferuje atrakcyjne stawki za fracht morski. Jednak często okazuje się, że kwoty te nie zawierają niezbędnych opłat portowych, dotyczących środowiska, opłat terminalowych czy związanych z dokumentami. Brak określenia całkowitego kosztu może skutkować zwiększeniem oferowanej wstępnie sumy nawet o kilkadziesiąt procent.

Aby uniknąć przykrych niespodzianek finansowych i tym samym móc realnie zaplanować budżet oraz uwzględnić w nim koszt frachtu morskiego, warto wybrać spedytora, który przed podpisaniem umowy określi takie kwestie jak:
• podstawowy koszt frachtu morskiego,
• obowiązkowe dopłaty wynikające m.in. z takich kosztów jak ETS czy BAF,
• opłaty, które mogą ulec zmianie, takie jak Demurrage czy Detention.

Istotne jest również, aby w umowie z firmą spedycyjną określony został zakres odpowiedzialności za kwestie związane zarówno z ładunkiem, jak i całym procesem transportowym. Znacznie pomoże to w rozwiązaniu ewentualnych problemów i uiszczeniu różnych kar.

Specjalizacja i doświadczenie w branży

Nie zawsze firma, która oferuje pełen zakres usług i transport na cały świat, będzie jednocześnie najlepszym wyborem. Poszukując najlepszego spedytora dla frachtu morskiego, warto postawić na firmę, która specjalizuje się właśnie w tym zakresie. Trzeba pamiętać, że transport morski wymaga dogłębnej i aktualnej znajomości wszelkich procesów portowych i organizacji niezbędnych dokumentów np. B/L, SI czy różnych manifestów. Ważna jest także specyfika załadunków w poszczególnych państwach i doświadczenie we współpracy z terminalami i armatorami.

Spedytor morski godny zaufania to taki, który nie chwali się wyłącznie certyfikatami czy relacjami z kilku zrealizowanych transportów rocznie. Należy postawić raczej na firmę zajmującą się towarem, którego przewóz nas interesuje, a organizacja kontenerów morskich liczona jest w setkach.

Współpraca z partnerami zagranicznymi i sieć zaufanych agentów

Fracht morski jest złożonym procesem międzynarodowym, który wymaga współpracy z wieloma osobami, instytucjami i portami po obu stronach trasy transportowej. Lokalni agenci odpowiadają m.in. za kontrolę dostępności kontenerów, kontakt z eksporterem, weryfikacją dokumentów czy reprezentowaniem spraw klienta za granicą.

Poszukując dobrego spedytora morskiego, warto sprawdzić, czy ma on własnych agentów, czy też współpracuje z różnymi brokerami lub korzysta z usług podwykonawców danego armatora. Nasza firma spedycyjna Cargo Move od lat korzysta z usług zaufanych agentów m.in. w Ningbo, Szanghaju, Shenzen, Ho Chi Minh City, ale też w Antwerpii czy Rotterdamie.

Komunikacja i usługi dodatkowe

Obecnie dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii proces transportowy można śledzić na każdym jego etapie. Warto postawić na firmę, która oferuje monitorowanie kontenera w czasie rzeczywistym, a także możliwość kontaktu z osobą odpowiedzialną za transport w każdej chwili. Dobry spedytor udostępni statusy frachtów online i zapewni bezpośredni kontakt z danym koordynatorem transportu. Będzie też informował na bieżąco o ewentualnych opóźnieniach oraz zmianach.

Spedytor morski, z którym warto podjąć współpracę, będzie też oferował pełną obsługę łańcucha dostaw, wraz z transportem drogowym, organizacją odpraw celnych czy przewozami ponadgabarytowymi. Jednocześnie zapewni elastyczne podejście do każdego zlecenia i kontrahenta, zadba o przewidzenie i rozwiązanie ewentualnych sytuacji kryzysowych oraz będzie prowadził negocjacje z terminalami i armatorami.

Formalności, ubezpieczenie i warunki współpracy

Poza samym frachtem spedytor musi znać bieżące regulacje w zakresie przepisów dotyczących odprawy celnej, rejestracji SENT, dokumentów SI i B/L, deklaracji zgodności, zabezpieczania towaru, sposobu pakowania towaru, itp. Należy sprawdzić, czy dana firma spedycyjna bierze w tym zakresie odpowiedzialność za odpowiednią realizację formalności.

Bardzo ważna jest również umowa, na podstawie której odbywać się będzie współpraca. Powinna zawierać jasne określenie wszelkich kwestii, polisę OC spedytora, a także określać zakres odpowiedzialności i ubezpieczenia (np. All Risk).

Referencje i opinie dotychczasowych klientów

Przed podpisaniem umowy i zdecydowaniem się na konkretnego spedytora, dobrze jest zaczerpnąć wiedzy na temat opinii o danej firmie. Warto przejrzeć referencje umieszczone na stronie internetowej, ale też profil Google i w różnych serwisach. Często można zapoznać się z przykładami zakończonych projektów. Warto też sprawdzić, czy dany spedytor realizuje tylko jednorazowe zlecenia, czy współpracuje też z różnymi firmami i przedsiębiorcami na stałe.

Podsumowanie : Jak znaleźć najlepszego spedytora morskiego?

Jednym z najczęstszych błędów w poszukiwaniu odpowiedniego spedytora morskiego jest sugerowanie się ceną usługi. Często jednak kwota ta nie uwzględnia wymaganych opłat dodatkowych. Poza samym frachtem morskim dobry spedytor musi wziąć pod uwagę wszelkie ryzyka, zadbać kompleksowo o formalności i obsługę, wraz z monitoringiem i wsparciem eksperckim.

Bardzo ważna jest też umowa ze spedytorem, która powinna szczegółowo określać koszty świadczonych usług oraz aspekty związane z ubezpieczeniem. Wszelkie wymienione powyżej kryteria spełnia nasza firma Cargo Move, gdzie oferujemy elastyczne podejście i indywidualne dopasowanie działań do potrzeb każdego klienta.

Szukasz sprawdzonego spedytora morskiego? Skontaktuj się z nami! W Cargo Move od lat specjalizujemy się w organizacji frachtów morskich na całym świecie – od Chin, przez Wietnam, aż po największe porty Europy. Znamy realia branży, współpracujemy ze sprawdzonymi agentami i gwarantujemy przejrzyste warunki współpracy bez ukrytych kosztów.


Kontakt bezpośredni:
www.cargomove.pl 
tel. +48 42 206 88 59
tel. +48 512 125 585
spedycja@cargomove.pl

przeczytaj cały artykuł
Strona 3 z 46
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 10:17:04
Z powodu przejścia na emeryturę WYPRZEDAŻ czynnego sklepu kamieniarskiego: artykuły pozłotnicze, szlifierki oraz części zamienne, głowice szlifierskie wahliwe, folie do piaskowania piły, grawerki, narzędzia do rzeźbienia, chemia kamieniarska, akcesoria elektryczne, galanteria nagrobna, artykuły BHP, ściernice diamentowe, segmenty diamentowe i koraliki diamentowe na linkę. Przy zakupie osobistym Okazyjne Ceny! Parkowanie przy sklepie. Możliwość zakupu wraz z lokalem (ok. 50 m2). Kontakt: Strzegom, ul. Św. Anny 13, tel. 691 379 901, diamboz.pl diamboz@o2.pl.

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.