Reklama


Vademecum kamieniarza

Profile boczne płyt – krótki przewodnik

Autor: Łukasz Gustyński   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:13

Blaty kamienne są obecnie jednym z najmodniejszych kuchennych rozwiązań – i nie bez powodu. Kamień – czy to naturalny, czy sztuczny – posiada wiele zalet, które zapewniają mu przewagę nad blatami drewnianymi bądź plastikowymi, a mnogość różnorodnych, naturalnych wzorów umożliwia zaprojektowanie przestrzeni, o jakiej marzymy. Jednak customizacja (modne słowo) blatów to nie tylko wybór koloru. Dzięki obróbce bocznej płyt możemy uzyskać fantazyjne kształty, które będą współgrały z naszą wizją danej powierzchni.

Choć odpowiednie narzędzia na polskim rynku dostępne są od wielu lat, najprostsze wykończenia robione są na boczkarkach, a samo rozwiązanie miało już w Polsce swój szczyt popularności, oferta dostępnych narzędzi ułatwiających wykańczanie krawędzi się ciągle powiększa. Chciałbym zaprosić Was na krótką wędrówkę po tym ciekawym świecie. Dzisiaj przyjrzymy się najpopularniejszym kształtom, ich zaletom i możliwym aplikacjom.

Ćwierćwałek

ćwierćwałek
Oznaczany w narzędziowej nomenklaturze symbolami B (demi-bullnose) i A (half-bullnose, promień równy ½ grubości płyty). Proste i funkcjonalne wykończenia, wygładzenie jednostronnej fazy. Oba świetnie nadają się do blatów i ociekaczy – woda będzie skapywać z ostrej krawędzi blatu i nie będzie wpływać pod blat. Jedne z najpopularniejszych kształtowych wykończeń krawędzi.

Półwałek (ang. full bullnose)

półwałek
Oznaczany najczęściej literą V, a w zagranicznym żargonie full bullnose. Jeden z bardziej tradycyjnych profili, daje płycie miękki, bezpieczny wygląd. Wartą uwagi cechą takiego wykończenia jest zbieranie się wody pod płytą na spodniej powierzchni blatu w efekcie działania napięcia powierzchniowego cieczy i adhezji. Może być to zarówno plusem, jak i minusem – zależnie od aplikacji.

Wyoblenie

wyoblenie
Kształt z dwoma niewielkimi zaokrągleniami na krawędziach – rounded top and bottom, nosi oznaczenie T. Promień wyoblenia w tym kształcie jest dosyć dowolny, zazwyczaj nie większy niż ¼ grubości płyty, choć nie ma reguły. Tak jak w przypadku półwałka, wykończenie to jest bezpieczne, dobre dla przestrzeni rodzinnych, efekt obróbki jest delikatniejszy, może być stosowane w różnych wnętrzach. I tak jak w przypadku półwałka, jego cechą jest gromadzenie się i skapywanie wody z powierzchni pod dolnym wyobleniem.

Wycięcie

wycięcie

Wycięcie oznaczane jako E (ang. full bevel) to ostre, nowoczesne zakończenie. Znajdzie zastosowanie w modernistycznych projektach, ułatwia czyszczenie powierzchni i pozwala naturalnie spływać wodzie z płyty. Najczęściej wykonywane pod kątem 45°, jednak różnorodność wersji jest bardzo duża.

Typ H

typ H

Typ H (fr. Dupont) to wykończenie będące niejako odwrotnością typu A – łączy prosty fragment płyty z klasycznym ćwierćwałkiem. Jest to elegancki profil nadający strukturze płyty przestrzeń, można odnieść wrażenie, że na płycie o wykończeniu B leży mniejsza płyta o prostym boku. Jednak ostre wykończenie powierzchni użytkowej i klasyczny design sprawiają, że może nie odnaleźć się ono w kuchniach o nowoczesnym, bezpiecznym wykończeniu.

Wykonanie tego typu i innych, dużo bardziej finezyjnych kształtów może sprawiać trudności. Zaprezentowane obok profili narzędzia, umożliwią łatwą obróbkę krawędzi na frezarkach np. typu Master. W kolejnej części zaprezentujemy bardziej rozbudowane kształty.

więcej na: www.krzemex.pl 

 


Artykuły w tym cyklu:
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 1
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 2
Profile boczne płyt – krótki przewodnik cz. 3


 

#ŁukaszGustyński #lukaszgustynski #krzemex

przeczytaj cały artykuł

Plama plamie nierówna

Autor: Sylwia Dębała   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:12

plama

Prawie każda firma kamieniarska w pewnym momencie swojej działalności spotkała się z reklamacją dotyczącą zaplamienia sprzedanych elementów kamiennych. Jednak w większości przypadków jest to wina klienta.

Przy montażu lub procesie produkcyjnym mogą wyniknąć błędy, które po dłuższym okresie spowodują plamy, np. zastosowanie silikonu sanitarnego do kamienia. Nie zawsze jest to jednak wina kamieniarza. Zwykle wystarczy dobrze przyjrzeć się miejscu wystąpienia problemu. Spotkałam się na przykład z sytuacją, gdy firma zajmująca się montażem szkła w łazience wykonała między kamieniem a montowanymi elementami spoinowanie silikonem na bazie octu.

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia plam lub odbarwień, należy zwracać uwagę klientowi na sposób użytkowania kamienia. Wielu klientów, którzy zgłaszają się do nas z prośbą o pomoc w usunięciu plam, nie ma już kontaktu do swojego kamieniarza i nie wie, co zrobić. Twierdzą, że nie byli informowani o konieczności impregnacji.

Przede wszystkim warto uczulić klientów, na co jest wrażliwy materiał, który oferujemy w swojej usłudze. Jak wszyscy wiemy, nie ma materiałów niezniszczalnych. Kwarcyty i granity, które są bardzo odporne nawet na działanie kwasów, nie wytrzymają długotrwałego działania ich na swojej powierzchni. Spotkałam się z zabarwieniem od herbaty (leżała całą dobę na kwarcycie i zrobiła zabarwienie na żółto), kurkumy (zabarwiła konglomerat renomowanej firmy), przyciemnieniem od oleju (granity różnego rodzaju, od lekkiego przyciemnienia do spalenia kamienia zapalonym olejem). Widziałam również, co może zrobić płyn do mycia piekarnika pozostawiony na blacie – spowodował wżery w materiale, bo krople produktu zostały pod metalowym ociekaczem na kamieniu przez kilka dni.

Rynek zaskakuje nas różnymi produktami spożywczymi i chemicznymi, więc naszym zadaniem jest uświadomić klienta, że impregnacja nie ochroni kamienia przed wszystkimi plamami i uszkodzeniami. Impregnacja wydłuża nam jedynie czas reakcji na zmycie plamy. Nie daje jednak na tyle silnej powłoki, by niektóre substancje mogły zalegać na kamieniu kilka lub kilkanaście godzin.

Właśnie takie sytuacje najczęściej obserwujemy na cmentarzach, gdy wosk ze zniczy lub barwniki z kwiatów potrafią wyrządzić spore zniszczenia wnikając w głąb kamienia. Czasami można je wywabić, ale w niektórych przypadkach zabarwienie wejdzie tak głęboko w struktury kamienia, że nie ma możliwości całkowicie pozbyć się plamy.

Kluczowym aspektem przy wywabianiu plam jest to, by klient był z nami szczery – kiedy i jak powstała plama, jaka substancja ją spowodowała i jak długo (w przybliżeniu) ta substancja działała na materiał.

Z kamieniem jest jak z samochodem. Odpowiedni serwis oraz pielęgnacja pozwolą na użytkowanie przez lata. Nie można wymagać, aby blaty, które mają 10 czy 15 lat, wyglądały tak samo jak w dniu montażu, jeśli ani razu nie wykonaliśmy przez ten czas impregnacji, a po osadach na blacie można wywnioskować, co klient jadał w ostatnim tygodniu. Granit, kwarcyt i konglomerat to jedne z trwalszych materiałów i nadają się zarówno na blaty kuchenne, schody, parapety, jak i na nagrobki, pomniki. Jednak by przetrwały i cieszyły oko przez wiele lat, konieczna jest właściwa pielęgnacja, konserwacja oraz zdrowy rozsądek w użytkowaniu.

To my, jako kamieniarze, powinniśmy uświadamiać swoich klientów. Bo nikt do dealera samochodów nie wraca z reklamacją, jeśli zarysował swój samochód lub oblał siedzenia sosem z hot doga. Ale do kamieniarza potrafią wracać klienci, którym po roku użytkowania „pojawiły się” plamy. Same, w magiczny sposób.


kk139 48 2a

Sylwia Dębała – współwłaściciel firmy DK Stone sp. z o.o. – Dyrektor Generalny.
Zajmuje się obsługą klientów, sprowadzaniem materiałów, wykonywaniem pomiarów produkcyjnych, planowaniem cięcia. Pasją do kamieniarstwa zaraził ją tata, który prowadził firmę kamieniarską
Kontakt do autorki:
info@dkstone.pl

przeczytaj cały artykuł

Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy

Autor: Klaudia Malik   |   Data publikacji: poniedziałek, 14 lipca 2025 00:00

kk136 S38 1

Trzeci artykuł z cyklu: Twórczość w kamieniu 3/6
Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy
Poprzednie artykuły:
Twórczość w kamieniu 2/6: Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?


Współczesny kamieniarz to nie tylko rzemieślnik, ale także twórca na gruncie przepisów prawa autorskiego. Twórczy charakter wielu prac kamieniarskich sprawia, że zawierane umowy powinny uwzględniać nie tylko kwestie techniczne i materiałowe, ale także prawnoautorskie, szczególnie w kontekście ochrony majątkowych praw autorskich. Na co zwrócić uwagę przy formułowaniu i negocjowaniu zapisów umownych?

I. Umowy między projektantem a wykonawcą

W praktyce kamieniarskiej współpraca pomiędzy kamieniarzem (wykonawcą nagrobka) a projektantem (twórcą) pojawia się nie tylko przy realizacjach skomplikowanych form, ale także w przypadku typowych nagrobków. W takich sytuacjach projekt może być utworem w rozumieniu prawa autorskiego, a to oznacza, że jego wykorzystanie, kopiowanie czy modyfikowanie wymaga odpowiednich zapisów umownych. Brak właściwych postanowień może prowadzić do poważnych sporów, a nawet odpowiedzialności karnej.

Kluczowe jest więc to, by w umowie znalazł się zapis precyzujący, czy projektant przenosi autorskie prawa majątkowe, czy też udziela licencji, oraz na jakich warunkach. Warto na wstępie wskazać, czym właściwie różni się umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych od licencji.

1. Kto ma prawa do projektu?
Jeśli podpiszesz umowę o przeniesienie praw autorskich, to stajesz się ich właścicielem (tj. możesz dowolnie korzystać z projektu i modyfikować go). Z kolei w przypadku licencji autor nadal ma prawa, a Ty otrzymujesz po prostu zgodę na korzystanie z projektu w zakresie określonym w umowie.

2. Czy autor może nadal używać projektu?
W przypadku przeniesienia praw odpowiedź brzmi: nie (przynajmniej w zakresie określonym umową), z kolei w przypadku licencji autor może nadal używać projektu (w sytuacji licencji niewyłącznej możliwe jest podpisanie podobnej umowy z innym podmiotem).

3. Czy prawa można przekazać kilku osobom?
Praw majątkowych nie można przenieść równocześnie na dwa różne podmioty w tym samym zakresie. W przypadku umowy licencyjnej możliwe jest udzielenie licencji na korzystanie z projektu w tym samym zakresie dwóm lub więcej podmiotom.

Należy pamiętać, że obie te umowy powinny zostać zawarte na piśmie, ponieważ w innym przypadku będą one nieważne (wyjątek dotyczy jedynie licencji niewyłącznej, która nie wymaga formy szczególnej — ale i tak bezpieczniej jest ją zawrzeć w formie pisemnej).

Na to zwróć uwagę przy przeniesieniu autorskich praw majątkowych

Z punktu widzenia wykonawcy korzystnym rozwiązaniem jest umowa przeniesienia autorskich praw majątkowych. Umowa ta jednak występuje rzadziej, a z punktu widzenia projektanta oznacza, że zbywa on swoje prawa w zakresie określonym umową. Jest to zatem rozwiązanie droższe, ale bezpieczniejsze dla nabywcy projektu.

Poniżej wskazano najważniejsze kwestie, na które warto zwrócić uwagę (niezależnie od tego, po której stronie umowy jesteś):

  1. jasno określone pola eksploatacji – w umowie musi być określone, do czego konkretnie prawa nabywasz, czy też jakich się wyzbywasz na rzecz drugiej strony, np. wykonania nagrobka, powielania czy publikacji na stronie internetowej;
  2. wynagrodzenie – jeśli w umowie nie zostało określone, to przyjmuje się, że należne jest wynagrodzenie w wysokości stosownej do zakresu udzielonego prawa (co ocenia się na podstawie kwot funkcjonujących na rynku);
  3. czas trwania – umowa powinna określać, na jak długo przenoszone są prawa.

Pamiętaj jednak, że nawet jeśli autor przeniósł prawa majątkowe, to nadal zachowuje swoje prawa osobiste. Oznacza to, że przykładowo może sprzeciwić się jakiejś zmianie projektu, dokonywanej bez jego uprzedniej zgody. Prawa te są nieograniczone w czasie i niezbywalne.

Licencja – jakie są kluczowe zapisy?

Jeśli chodzi o licencję, to w uproszczeniu jest to pozwolenie na korzystanie z projektu. Sam projekt nadal należy do autora. W umowie licencyjnej warto określić:

  1. na jakich zasadach możesz użyć projektu – czy tylko raz, czy wielokrotnie:
  2. na jak długo i gdzie możesz korzystać z projektu (przykładowo tylko do jednego zlecenia, czy też wielokrotnie na danym terenie);
  3. czy możesz modyfikować projekt;
  4. czy licencja jest wyłączna – jeśli tak, to projektant nie może udzielić jej nikomu innemu (w przeciwnym razie licencja może obowiązywać równolegle na rzecz innych podmiotów);
  5. czy umowa jest odpłatna – jeśli w umowie nie określono, że jest nieodpłatna, to przyjmuje się, że twórcy należy się wynagrodzenie (podobnie jak wyżej);
  6. czy gotowe pomniki mają zostać oznaczone danymi identyfikującymi projektanta – zobowiązanie dla wykonawcy do oznaczenia na pomniku nazwy i innych danych autora projektu jest szczególnie istotne z punktu widzenia licencjodawcy. Przede wszystkim dlatego, że pozwala mu to budować swoją renomę na rynku i ma kluczowe znaczenie dla ochrony jego praw.

II. Umowa z nabywcą pomnika nagrobnego

Warto także zabezpieczyć się na gruncie umów zawieranych z klientami. Obok takich zapisów jak ustalenie ceny, termin realizacji czy rodzaj materiału, warto zadbać także o postanowienia związane z prawami do projektu.

Zwróć uwagę na te 4 elementy:

  1. W umowie dokładnie opisz, co konkretnie jest przedmiotem umowy. W przypadku takich umów przedmiotem jest najczęściej po prostu egzemplarz dzieła. Warto szczegółowo go określić i wskazać nie tylko „nagrobek z granitu”, ale także wpisać numer z katalogu, wymiary poszczególnych elementów, rodzaj czcionki czy też umiejscowienie rzeźb i zdjęcia.
  2. Czasami zdarza się, że jakiś klient odbiera projekt, po czym wraca do projektanta z prośbą o modyfikacje. Warto zapisać w umowie, czy poprawki są dopuszczalne, a jeśli tak – to w jakim zakresie.
  3. W sytuacji, kiedy planujesz pokazać nagrobek w katalogu, na stronie internetowej czy w mediach społecznościowych, pamiętaj o tym, by pozyskać wcześniej zgodę od klienta na publikację zdjęć.
  4. Jeśli jesteś autorem, a przedmiotem umowy jest określony projekt nagrobka, to warto zadbać o to, by w umowie dookreślić, że przekazanie praw dotyczy jednorazowego wykonania nagrobka w określonym miejscu.

Pamiętaj, że tylko precyzyjne określenie praw i obowiązków w umowie pozwoli Ci uniknąć nieporozumień. Z perspektywy projektanta warto także dodać postanowienie, że to nabywca ponosi odpowiedzialność za ewentualne naruszenia praw autorskich dokonane przez samego wykonawcę pomnika. Dzięki temu projektant może dochodzić odpowiedzialności bezpośrednio od strony, z którą zawarł umowę, bez konieczności angażowania się w spory z wykonawcą.

Podsumowanie

W branży kamieniarskiej kwestia praw autorskich jest równie ważna, jak aspekty techniczne. Właśnie z tych powodów warto decydować się na współpracę z zaufanymi podmiotami, posiadającymi doświadczenie i sprawdzone procedury – także w zakresie umów. Niezależnie od tego, czy jesteś projektantem, czy wykonawcą, każdorazowo zadbaj o to, by umowa jasno określała, czy dochodzi do przeniesienia praw majątkowych, udzielania licencji i na jakich zasadach. Także w umowie z klientem indywidualnym warto doprecyzować opis zamówienia czy też możliwość publikacji zdjęć. Pamiętaj, że dobrze napisana umowa to Twoje najlepsze zabezpieczenie przed nieporozumieniami.


Klaudia Malik – autorka tekstu – jest adwokatem specjalizującym się w prawie karnym oraz prawie autorskim. Wspiera twórców i przedsiębiorców w ochronie ich praw, starając się zapewniać im bezpieczeństwo prawne w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu biznesowym.

Kontakt do autorki:
tel. 518 480 198
e-mail: kancelaria@dclaw.pl
www.dclaw.pl

 


 

Artykuły w tym cyklu: 

Twórczość w kamieniu 1/6: Czy projekty i wyroby są chronione?

Twórczość w kamieniu 2/6: Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?

Twórczość w kamieniu 3/6:Umowy, które chronią — czyli jak dobrze zadbać o swoje interesy

Twórczość w kamieniu 4/6: Kiedy zarzucono Ci naruszenie praw autorskich – czyli jak uchronić się przed niesłusznym oskarżeniem

Twórczość w kameiniu 5/6: Co robić, gdy Twoje prawa zostały naruszone?

Twórczość w kameiniu 6/6: Jak dochodzić swoich praw w sądzie?

 


 Źródło obrazu: Depositphotos.com 

 

Skąd kamieniarz ma wiedzieć, że narusza cudze prawa?

przeczytaj cały artykuł

RODO: Co ma cyberbezpieczeństwo do RODO?

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: czwartek, 10 lipca 2025 17:31

kk136 S56 1

Cyberbezpieczeństwo jest niezwykle ważne dla ochrony Twoich prywatnych informacji, czyli danych osobowych. Wyobraź sobie, że Twoje dane osobowe to cenne skarby, a cyberbezpieczeństwo to system zamków i alarmów chroniących te skarby przed złodziejami. Dane osobowe to wszelkie informacje, które pozwalają Cię zidentyfikować, takie jak imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu czy data urodzenia.

W dzisiejszym świecie, gdzie wiele danych przechowujemy online, cyberprzestępcy nieustannie szukają sposobów, aby te dane wykraść.

Naruszenia cyberbezpieczeństwa, takie jak ataki hakerskie czy złośliwe oprogramowanie, mogą prowadzić do wycieku Twoich danych osobowych. Gdy dojdzie do takiego naruszenia, Twoje informacje mogą trafić w niepowołane ręce, co może mieć poważne konsekwencje. Możesz stać się ofiarą kradzieży tożsamości, oszustw finansowych, a nawet doświadczyć uszczerbku niemajątkowego, takiego jak stres czy dyskomfort. Dlatego firmy i organizacje, które przechowują Twoje dane, muszą dbać o ich bezpieczeństwo.

Cyberbezpieczeństwo obejmuje różne metody i narzędzia mające na celu ochronę danych przed nieuprawnionym dostępem, utratą czy zniszczeniem. Przykłady takich zabezpieczeń to silne hasła, podwójne uwierzytelnienie, regularne aktualizacje oprogramowania, programy antywirusowe oraz szyfrowanie danych. Firmy powinny również stosować procedury bezpieczeństwa i szkolić swoich pracowników, aby unikali błędów, które mogą prowadzić do naruszeń. Wdrożenie odpowiednich środków bezpieczeństwa jest kluczowym obowiązkiem dla każdej organizacji przetwarzającej dane osobowe.

Dobre praktyki cyberbezpieczeństwa pomagają zapobiegać naruszeniom ochrony danych osobowych. Regularne audyty bezpieczeństwa i testy penetracyjne pozwalają identyfikować potencjalne słabości w systemach i je naprawiać. Świadomość zagrożeń cybernetycznych wśród pracowników i stosowanie bezpiecznych praktyk online są równie ważne. Pamiętaj, że ochrona danych osobowych to nie tylko obowiązek firm, ale także Twoja odpowiedzialność – poprzez stosowanie bezpiecznych haseł i ostrożność w sieci. Inwestowanie w cyberbezpieczeństwo to inwestycja w ochronę Twojej prywatności i reputacji firm. W przypadku naruszenia szybkie i odpowiednie reagowanie jest kluczowe, aby zminimalizować negatywne skutki. Cyberbezpieczeństwo to ciągły proces dostosowywania się do nowych zagrożeń i technologii.


Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, ekspert ds. ochrony danych osobowych, audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl

przeczytaj cały artykuł

RODO: Ochrona danych i Sztuczna Inteligencja

Autor: Artur Majchrzycki   |   Data publikacji: czwartek, 10 lipca 2025 17:31

kk139 50 1

Sztuczna inteligencja (SI) i ochrona danych osobowych to obecnie jedno z najważniejszych wyzwań prawnych i technologicznych w Unii Europejskiej. W 2024 roku UE przyjęła pierwszy na świecie kompleksowy akt prawny dotyczący sztucznej inteligencji, znany jako AI Act (Rozporządzenie (UE) 2024/1689). Regulacja ta określa zasady stosowania SI, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony danych osobowych zgodnie z prawem Unii, w tym RODO.

Czym jest AI Act?

AI Act to unijne rozporządzenie kompleksowo regulujące rozwój, wdrażanie i stosowanie systemów sztucznej inteligencji w UE. Jego celem jest zapewnienie, że technologie SI są bezpieczne i transparentne, zwłaszcza w obszarze ochrony prywatności. AI Act wprowadza podejście oparte na ocenie ryzyka, dzieląc systemy SI na zakazane, wysokiego ryzyka oraz dozwolone, a także nakłada na dostawców i użytkowników szczegółowe obowiązki i sankcje za ich naruszenie, aby zagwarantować odpowiedzialne i etyczne wykorzystanie SI.

Ochrona danych osobowych a Sztuczna Inteligencja

AI Act mocno odwołuje się do ochrony danych osobowych i uzupełnia przepisy RODO. Wykorzystanie SI wiąże się często z przetwarzaniem ogromnych ilości danych, w tym danych wrażliwych, co wymaga szczególnych środków ochrony i przejrzystości wobec osób, których dane dotyczą.

Obowiązki związane z ochroną danych osobowych przy sztucznej inteligencji

• Przede wszystkim należy zadbać o legalność źródeł danych. Model SI wytrenowany na danych pozyskanych bez zgody, bez podstawy prawnej lub w sposób naruszający zasadę minimalizacji może być uznany za nielegalny.
• Konieczne jest udokumentowanie procesu przetwarzania, w tym ewentualne wykonanie oceny skutków dla ochrony danych (DPIA).
• Administratorzy danych muszą zapewnić przejrzystość wobec osób, których dane są wykorzystywane. Systemy SI muszą być tak projektowane, aby użytkownicy wiedzieli, że mają do czynienia z SI i jakie dane są w nich przetwarzane.
• Zakazane jest wykorzystywanie systemów SI do manipulowania zachowaniem szczególnie wrażliwych grup ludzi, np. dzieci czy osób niepełnosprawnych. Przykładem są treści ukierunkowane w reklamach czy profilowanie na podstawie słabości użytkownika.
• Użytkownicy i firmy korzystające z SI muszą monitorować systemy pod kątem ryzyka naruszenia praw oraz zapewnić nadzór ludzki, mogący interweniować w przypadku pojawienia się błędów.
• Ważnym elementem jest informowanie o tym, że użytkownicy mają do czynienia z treściami wygenerowanymi przez SI oraz oznaczanie takich informacji zgodnie z przepisami.

Przykłady naruszeń ochrony danych w kontekście AI

• Stosowanie tzw. social scoringu — oceny i klasyfikacji klientów na podstawie zachowań i danych społecznych z wykorzystaniem SI, co może wpływać na dyskryminację i ograniczenia w dostępie do usług.
• Manipulowanie decyzjami i zachowaniami osób przy pomocy algorytmów bez ich jasnej świadomości i zgody.
• Wykorzystywanie danych wrażliwych do nieetycznych działań marketingowych.
• Brak odpowiednich zabezpieczeń danych, prowadzący do wycieków lub nieautoryzowanego dostępu.
• Naruszenie prawa do informacji i zgody lub brak możliwości kontroli nad danymi przez osoby fizyczne skutkuje nielegalnym przetwarzaniem danych.

Sankcje i konsekwencje

Za naruszenia wymogów ochrony danych i AI Act przewidziane są wysokie kary finansowe (RODO: do 20 mln euro lub 4% światowego obrotu, AI Act: do 35 mln euro lub 7% światowego obrotu firmy). Sankcje mogą być nałożone równolegle w ramach AI Act i RODO, co zwiększa ryzyko dla podmiotów nieprzestrzegających przepisów.


Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, ekspert ds. ochrony danych osobowych, audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl

przeczytaj cały artykuł
Strona 4 z 46
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 10:17:04
Z powodu przejścia na emeryturę WYPRZEDAŻ czynnego sklepu kamieniarskiego: artykuły pozłotnicze, szlifierki oraz części zamienne, głowice szlifierskie wahliwe, folie do piaskowania piły, grawerki, narzędzia do rzeźbienia, chemia kamieniarska, akcesoria elektryczne, galanteria nagrobna, artykuły BHP, ściernice diamentowe, segmenty diamentowe i koraliki diamentowe na linkę. Przy zakupie osobistym Okazyjne Ceny! Parkowanie przy sklepie. Możliwość zakupu wraz z lokalem (ok. 50 m2). Kontakt: Strzegom, ul. Św. Anny 13, tel. 691 379 901, diamboz.pl diamboz@o2.pl.

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.