Reklama


Vademecum kamieniarza

Co kamieniarz trzyma w ręku? Ryflowanie kamienia.

Autor: Dariusz Dembiński   |   Data publikacji: środa, 27 czerwca 2018 08:21

3_18ckt1.jpg

Ryflowanie to technika, która polega na nadaniu powierzchni kamienia szorstkiej faktury. Charakteryzuje się podłużnymi, równymi rowkami (nacięciami). Rowki ułożone są równolegle względem siebie, jeden za drugim.

Oglądając powierzchnie ryflowane można wyróżnić co najmniej trzy powody, dla których było one stosowane.
Po pierwsze był to sposób na zabezpieczenie kamienia przed czynnikami atmosferycznymi.

W czasach, kiedy nie znano jeszcze preparatów hydrofobizujących ani impregnatów, starano się na elementach architektonicznych i detalach kamiennych układać nacięcia tak, by woda mogła łatwiej z nich spływać. Ryflowanie powiększało też powierzchnię parowania dzięki czemu kamień szybciej wysychał. Ryflowanie takie widzimy niemal na wszystkich budowlach, gdzie zastosowano piaskowiec czy wapień. Stąd odnalezienie ryflowania na kamieniarce starego kościoła lub zamku jest bardzo łatwe.

Drugi powód zastosowania ryflowania to nadanie powierzchni właściwości anty-poślizgowych. I jest to metoda używana od czasów dawnych do dziś. Była i jest stosowana na schodach i posadzkach w celu uchronienia użytkowników przed poślizgiem.
Ryflowanie stosowane może być również do dekorowania powierzchni. Na wielu rzeźbach i detalach kamiennych możemy zaobserwować tę technikę wykończenia. Choć przyznać należy, że oprócz względów wynikających z mód lub trendów, często była to technika maskowania niedoskonałości obrabianej powierzchni.

Wygładzenie kamienia to proces wymagający czasu i pracy, dlatego wielu rzemieślników i rzeźbiarzy kończyło obróbkę na etapie ryflowania.
Narzędzia jakimi ryflowano i jakimi ryfluje się obecnie są praktycznie takie same: szarierki, gradziny, piły, siekierki, ryfle itp.

3_18ckt2.jpg

3_18ckt3.jpg

3_18ckt4a.jpg

 

przeczytaj cały artykuł

Norma na nagrobki

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: środa, 09 maja 2018 01:00

nno.png

Norma branżowa (ang. industry standard, oznaczana w Polsce zwykle symbolem BN) – norma techniczna o zasięgu krajowym przeznaczona do stosowania w ramach danej branży (działu/ poddziału gospodarki), ustanowiona przez krajową organizację branżową (np. branżowe stowarzyszenie zawodowe, branżowe stowarzyszenie przedsiębiorstw, branżową izbę gospodarczą lub branżowy instytut naukowy). Normy branżowe są ustanawiane od II połowy XIX w. w różnych krajach świata.
/pl.wikipedia.org/

Od 2016 roku trwają prace nad przygotowaniem dokumentu, który normowałby zasady wytwarzania, montażu i użytkowania nagrobków. Taki dokument powstał i jest w tej chwili standaryzowany, a wkrótce stanie się oficjalną normą branżową.

Z pomysłodawcą i autorem dokumentu, Michałem Firlejem, rozmawiał Paweł Szambelan.

 

Paweł Szambelan: Dlaczego ważne jest powstanie normy?

Michał Firlej: W każdej działalności powstają konflikty na linii wykonawca-klient. W takich sytuacjach dobrze jest mieć możliwość powołania się na jakiś dokument, który określa zasady wykonywania danej działalności. Takie zadanie pełną normy – czy to krajowe, czy branżowe, czy choćby zakładowe. Zasady wykonania czy wprowadzania na rynek wielu produktów kamiennych są już określone. Najlepiej pod tym względem jest w dziedzinie wyrobów kamienia wprowadzanych na budowy.

Jasno określone zasady precyzujące co jest dobrze wykonanym elementem, a co już nie mieści się w granicach błędu jest zatem przydatne z wielu powodów. Również zamawiający nagrobki coraz częściej dokonują odbiorów z suwmiarką w ręce. Całkiem niedawno koronnym argumentem w jednej ze spraw sądowych była grubość płyty nakrywowej. Klientka upierała się, że skoro zamówiła płytę o grubości 5 cm, to chce otrzymać wyrób o wymiarze dokładnie 5 cm i grubość 51,5 mm jest nie do przyjęcia. Sytuacja absurdalna sama w sobie, ale takie też się zdarzają.

Druga strona medalu to standardy jakości. Może nie chodzi o wcześniej wspomniane półtora milimetra, ale jako kamieniarze nie możemy pozwolić sobie na wykonywanie naszych wyrobów „na oko”. Musimy dbać o zgodność produktu z zamówieniem i stale mieć na uwadze podnoszenie jakości produkowanych wyrobów.

P.S. Czy w innych krajach europejskich są wytyczne dotyczące nagrobków?

M.F. Dokumenty takie powstały w krajach zachodnich. Powstały one często w sytuacjach skrajnych.
Bardzo ciekawym przykładem jest Szwecja. Kilka lat temu na dziecko obaliła się płyta napisowa. W wyniku zdarzenia dziecko zmarło. Szwedzi podeszli do sprawy systemowo – opracowali sposób badania wytrzymałości napisówki na przewrócenie i sprawdzili wszystkie nagrobki w kraju. Okazało się, że większość nagrobków nie spełnia stawianych wymagań i z mocy prawa nastąpiła konieczność zabezpieczenia ich. Wprowadzono dodatkowo konieczność okresowego powtarzania badania wytrzymałości napisówki na przewrócenie.

To jeden z przykładów, kiedy bezpieczeństwo wymusiło opracowanie pewnych wytycznych dotyczących wykonania produktu.

Sytuacje niebezpieczne zdarzają się również w Polsce. Jesienią ubiegłego roku we Włocławku upadek płyty napisowej stał się przyczyną śmierci starszej pani. Dlatego zagadnienie sprawdzania napisówki pod względem bezpieczeństwa również znalazło się w powstającej normie.

P.S. Norma zapewne nieco utrudni pracę, bo wymusi pewne działania – np. tolerancję grubości płyt czy wymiarów elementów. Czy w praktyce poza utrudnieniem może to jakoś pomóc? Jaki może mieć wpływ na rozstrzyganie sporów ze zleceniodawcami lub jako promująca firmę gwarancja jakości robót?
M.F. Podnoszenie jakości nie powinno być traktowane w kategoriach utrudnień. Możemy wyobrazić sobie sytuację, że na szyldzie reklamowym zakładu kamieniarskiego mamy hasło: „Stosujemy normy”. Klienci lubią przejrzystość relacji i transakcji – takie hasło stanie się zatem dobrym magnesem przyciągającym kupujących. Klient wie, czego ma się spodziewać, wykonawca wie, co ma robić. Rozpatrzenie sporu stanie się w takiej sytuacji znacznie szybsze.

Z drugiej strony spójrzmy ponownie na przykład przytoczony na początku. Norma ustala, że tolerancja tego wymiaru dla elementu o grubości do 80 mm wynosi 3 mm. Pokazanie klientce normy w zasadzie zamknęłaby sprawę. A jeśli faktycznie jakaś sprawa znajduje swój finał w sądzie, to podpieranie się normą upraszcza argumentację. Obecnie biegli sądowi z zakresu kamieniarstwa nie posiadają takiego dokumentu i przygotowywanie opinii dla sądu nie zawsze jest proste. Pamiętajmy, że sędzia nie musi znać się na kamieniarstwie – od tego ma biegłego – więc sprawy dla nas, kamieniarzy, oczywiste muszą być w opinii przygotowanej przez biegłego logicznie i klarownie wyjaśnione.

P.S. Jakie podstawowe zagadnienia ma opisywać taka norma, aby z jednej strony nie komplikowała pracy a drugiej stanowiła o jakości oferowanej przez firmę?

M.F. Dokument jest na tyle ogólny, że może być stosowany w większości przypadków. Nie ma w nim wskazań do budowania nagrobków takich, a nie innych. Mamy tu powiedziane: jeśli umówiłeś się na dany rozmiar nagrobka (wymiar nominalny), ma zostać on wykonany w granicach odchyleń podanych w dokumencie.
Norma wymaga głównie trzech rzeczy: wykonania elementów w odpowiedniej dokład-ności (odchylenia od nominalnych wymiarów), wykonania elementów z materiałów trwałych i wytrzymałych (właściwości fizyczne materiałów) i wykonanie montażu w sposób bezpieczny (za-stosowanie kotwień, sprawdzanie wytrzymałości płyty napisowej na przewrócenie). Dokument nie zajmuje się sprawami estetyki, stylów.

P.S. Czy norma jest obowiązkowa?

M.F. W naszym kraju panuje system normalizacji dobrowolny. Nie mamy zatem obowiązku posługiwania się tym dokumentem. Chciałbym jednak, aby w pewnym czasie stał się on powszechnie stosowanym zestawem praktyk w zakładach kamieniarskich.

P.S. Gdzie można zapoznać się projektem normy?

M.F. By norma w przyszłości spełniła swoją rolę potrzebna jest jak najszersza konsultacja z kamieniarzami. Dlatego warto, by każdy, kto zajmuje się produkcją, sprzedażą lub montażem nagrobków wypowiedział się na jej temat. Zapewniam, że każda opinia zostanie wysłuchana i z należną starannością rozważona.

Każda zainteresowana osoba może również otrzymać go ode mnie – tel. 695 164 288, e-mail: firlej@stoneconsulting.pl.

Projekt normy jest przygotowywany pod patronatem Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej – można w tej sprawie kontaktować się również z biurem Związku (tel. 74 855 12 28, e-mail: poczta@zpbk.pl).

przeczytaj cały artykuł

RODO w zakładzie kamieniarskim

Autor: Marta Daćków   |   Data publikacji: poniedziałek, 07 maja 2018 12:10

rodo.jpg

Czym jest RODO? 25 maja 2018 r. wejdą w życie nowe przepisy związane z przetwarzaniem danych osobowych, które zmienią dotychczas istniejące zasady na tym polu. Podstawą ich wprowadzenia jest unijne Ogólne rozporządzenie o ochronie danych, określane mianem RODO1). Dąży ono do zapewnienia spójności przetwarzania danych osobowych w każdym państwie należącym do Unii Europejskiej (UE) – po 25 maja 2018 r. zasady obowiązujące w Polsce będą zatem takie same, jak te w Niemczech, Francji czy Portugalii. W założeniu autorów RODO, pozwoli to na jeszcze lepszą ochronę tych danych oraz bezpieczniejszy ich przepływ z kraju do kraju w obrębie UE.

Z uwagi na nadchodzące zmiany, każdy podmiot przetwarzający dane osobowe w jakiejkolwiek formie (np. zbierający dane od kontrahentów lub pracowników) powinien zapoznać się z regulacjami, jakie od 25 maja będą obowiązywać w Polsce, aby nie narażać się na odpowiedzialność. Dotyczy to również osób działających w branży kamieniarskiej, mających niejednokrotnie do czynienia z pewnymi kategoriami danych osobowych (np. przy produkcji nagrobków).

Czego dotyczy RODO?
Przedmiotem rozporządzenia są dane osobowe, określane jako informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej, a więc przykładowo imię, nazwisko, numer identyfikacyjny PESEL, e-mail, data urodzin, adres zamieszkania, numer IP komputera, płeć, kolor oczu, waga, wzrost, stan zdrowia, odcisk palca, ale również informacje dotyczące np. poglądów religijnych. Jest to więc niezwykle szeroki zakres, z którego wyróżnić możemy „dane podstawowe” oraz „dane wrażliwe” tzw. sensytywne (m.in. pochodzenie rasowe, etniczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, oraz dane biometryczne). Istotne przy tym jest, że RODO nie dotyczy danych osobowych osób zmarłych, dlatego wszystkie obowiązki nakładane przez rozporządzenie nie będą miały do nich zastosowania.
Jednocześnie, dane osobowe muszą podlegać przetwarzaniu, które oznacza m.in. zbieranie, utrwalanie, porządkowanie, przechowywanie, modyfikowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie. Wyliczenie wskazane w RODO jest wyłącznie przykładowe, a zatem każda czynność polegająca na pracy z danymi osobowymi, uznana będzie za przetwarzanie.

Kogo dotyczy RODO?
Wprowadzone na mocy RODO obowiązki zostają nałożone na „administratorów danych” oraz „podmioty przetwarzające” (tzw. procesory). Administratorem jest osoba fizyczna lub prawna, organ publiczny, jednostka lub inny podmiot, który samodzielnie lub wspólnie z innymi ustala cele i sposoby przetwarzania danych osobowych. Oznacza to, że administratorem może być każdy, kto podejmuje decyzje o tym, w jakim celu i w jaki sposób przetwarzane są dane osobowe, znajdujące się jego posiadaniu. Będzie to zatem m.in. osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą, przetwarzająca dane klientów (np. osób fizycznych) celem zrealizowania na ich rzecz konkretnej usługi (np. przygotowania projektu pomnika czy jego wykonania). Taka osoba dysponuje bowiem danymi osobowymi w postaci imienia, nazwiska, adresu zamieszkania, numeru PESEL, numeru konta itp.
„Podmiotem przetwarzającym” (tzw. procesorem) jest natomiast osoba fizyczna lub prawna, organ publiczny, jednostka lub inny podmiot, przetwarzający dane osobowe w imieniu administratora. Chodzi tu zatem o kogoś, komu administrator powierzył zadanie przetwarzania określonych danych osobowych (np. zleceniobiorcy lub podwykonawcy przedsiębiorcy, czy też zewnętrzna księgowość lub informatyk). Na takie podmioty RODO nakłada częściowo odmienne obowiązki, także w relacjach z samym administratorem.

Jakie nowe obowiązki nakłada RODO?
Przede wszystkim RODO nakazuje ustalić jaki na chwilę obecną mamy poziom ochrony danych w naszym przedsiębiorstwie, a w dalszej kolejności obliguje nas m.in. do:
1) zapewnienia zgodności przetwarzania danych osobowych z prawem, w sposób rzetelny i przejrzysty,
2) podania wszystkich wymaganych przez rozporządzenie informacji osobom, których dane osobowe są przetwarzane,
3) zapewnienia realizacji wszystkich praw, jakie RODO nadaje osobom, których dane dotyczą – m.in. prawa do dostępu, sprostowania, usunięcia i ograniczenia przetwarzania danych,
4) ustanowienia inspektora ochrony danych osobowych w przewidzianych rozporządzeniem sytuacjach,
5) zapewnienia odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa danych osobowych,
6) prowadzenia rejestru czynności przetwarzania danych osobowych,
7) zmiany klauzul umownych z podmiotami, którym powierzamy przetwarzanie danych osobowych,
8) zgłaszania sytuacji, w których może dojść do naruszenia danych osobowych Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych.

Nie ulega wątpliwości, że przepisy, jakie od 25 maja 2018 r. zaczną obowiązywać na mocy RODO, oznaczają nałożenie na podmioty nim objęte nowych obowiązków oraz rozbudowanie już istniejących mechanizmów ochrony danych. Odmiennie niż obecnie rozporządzenie nie wskazuje jednak jakie poziomy ochrony technicznej i organizacyjnej są konieczne do wdrożenia w konkretnych przypadkach przetwarzania danych. Budzi to istotny niepokój w zakresie spełnienia wymogów przewidzianych w RODO przez podmioty przetwarzające dane. Dlatego też tak ważne jest, aby każdy, kogo RODO dotyczy, przygotował się na nadchodzące zmiany już teraz w sposób kompleksowy, co pozwoli uniknąć niepotrzebnego stresu oraz bardzo wysokich kar finansowych, jakie grożą za naruszenie postanowień rozporządzenia, w tym nawet do 20 milionów euro.

1) Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.U.UE.L.2016.119.1 z dnia 2016.05.04)

przeczytaj cały artykuł

Dostawcy płyt ceramicznych w Polsce

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: poniedziałek, 07 maja 2018 01:00

dpł1.jpg

Cosentino Poland sp. z o.o.

ul. św.Tomasza 4
05-808 Parzniew
tel. 22 307 32 66
poland@cosentino.com
www.cossentino.com

Grupa EGA – Euro Granit Adamus

Strobice 41 (Nysa)
48-314 Pakosławice
tel. 666 550 666
ega@ega.pl
www.ega.pl

oraz oddziały: Szczecin - Goleniów, Gdańsk, Piława Górna, Częstochowa - Blachownia, Krosna

Furmanek

ul. Głowackiego 38
26-021 Daleszyce
tel. 607 303 970
hurtownia@furmanek.pl
www.furmanek.pl

oraz oddział Czosnów k.Warszawy

Interstone sp. z .o.o.

34-120 Andrychów
ul. Słowackiego 4c/14
tel. 46 857 24 47
interstone@interstone.pl
www.interstone.pl

Jachon

ul. Warszawska 33 F
05-082 Blizne-Łaszczyńskiego
tel. 22 722 01 38
biuro@jachon.com.pl
www.jachon.com.pl

Magma

ul. Obywatelska 128/152
94-104 Łódź
tel. 42 259 29 99
biuro@magma.net.pl
www.magma.net.pl

Marmur - Dulemba

ul. Pańska 16
43-262 Kobielice
tel. 32 211 33 33
biuro@marmurdulemba.pl
www.marmurdulemba.pl

Tiera stone

ul. Królowej Jadwigi 43
61-871 Poznań
tel. 602 120 907
jerzy@tierastones.com
www.tierastones.com

 

przeczytaj cały artykuł

Co kamieniarz trzyma w ręku? Szarierka.

Autor: Dariusz Dembiński   |   Data publikacji: poniedziałek, 07 maja 2018 01:00

cktwr1.jpg

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że narzędzia ręczne do kucia kamienia praktycznie nie zmieniły swego kształtu od stuleci. Zmieniła się jakość stali i pojawiła się widia, ale ich wygląd jest praktycznie niezmienny. Używali ich pierwsi kamieniarze, używamy i my  współcześni.

Szarierka to nieco zapomniane narzędzie, używane sporadycznie przez nielicznych kamieniarzy. Jego rodowód sięga średniowiecznych czasów. Używano go do rantowania, boniowania, odbijania, równania dużych powierzchni.
Szarierki charakteryzują się długim ostrzem. Dzięki temu możemy mieć ładny, równy rant po odbiciu. Doskonale sprawdzają się przy pracy w piaskowcu i wapieniach, tych z wtopioną widią możemy używać do obróbki twardych skał.

To jedno z moich ulubionych narzędzi ręcznych. Nie jest to narzędzie do ciężkich prac, bo łatwo można uszkodzić ostrze przy zbyt brutalnym traktowaniu – służy raczej do pracy wykończeniowej.
Technika pracy szarierką jest podobna jak przy większości narzędzi ręcznych. Przystawiamy ją do kamienia i uderzamy młotkiem.
Ważne przy pracy szarierką są dwie sprawy. Pierwsza to pewny uchwyt i dokładne ustawienie ostrza na linii, po której będziemy pracować. A do kolejnego uderzenia powinno się przykładać krawędź ostrza w miejscu, gdzie wcześniej uderzyliśmy.

cktwr3.jpg

Druga to odpowiedni kąt ustawienia ostrza przed uderzeniem. Jest to temat odrębny i powinien być opisany osobno. Nadmienię tylko, że należy często wykonać próby przed rozpoczęciem pracy.
Szarierka służyć może także do wyrównywania powierzchni. Używamy jej jako skrobaka przy miękkich skałach. W średniowieczu często używano jej do ryflowania powierzchni elementów architektonicznych.
Jak każde narzędzie wymaga ostrzenia. Do tego celu polecam płytę drobnoziarnistego piaskowca kwarcowego.

cktwr2a.jpg

przeczytaj cały artykuł
Strona 29 z 46
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 10:17:04
Z powodu przejścia na emeryturę WYPRZEDAŻ czynnego sklepu kamieniarskiego: artykuły pozłotnicze, szlifierki oraz części zamienne, głowice szlifierskie wahliwe, folie do piaskowania piły, grawerki, narzędzia do rzeźbienia, chemia kamieniarska, akcesoria elektryczne, galanteria nagrobna, artykuły BHP, ściernice diamentowe, segmenty diamentowe i koraliki diamentowe na linkę. Przy zakupie osobistym Okazyjne Ceny! Parkowanie przy sklepie. Możliwość zakupu wraz z lokalem (ok. 50 m2). Kontakt: Strzegom, ul. Św. Anny 13, tel. 691 379 901, diamboz.pl diamboz@o2.pl.

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.