Reklama


Z branży

XXII Kongres Kamieniarski PZK zakończony sukcesem

Autor: Jacek Major   |   Data publikacji: piątek, 13 lutego 2026 14:22

kk140 34 01

W dniach 9–11 stycznia 2026 roku w Hotelu Akacja w Ciechocinku odbył się XXII Kongres Kamieniarski, zorganizowany przez Polski Związek Kamieniarstwa. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 30 osób reprezentujących zakłady kamieniarskie z całego kraju, co stworzyło przestrzeń do wymiany doświadczeń, rozmów o bieżącej sytuacji branży oraz budowania relacji zawodowych pomiędzy przedsiębiorcami.

Kongres rozpoczął się od sesji plenarnej, podczas której przedstawiono sprawozdanie za rok 2025 oraz omówiono bieżące sprawy związkowe, w tym najważniejsze wyzwania stojące przed środowiskiem kamieniarskim. Ważnym momentem spotkania było zaprezentowanie nowych członków oraz uroczyste wręczenie dyplomów czeladniczych i mistrzowskich, podkreślające znaczenie kształcenia zawodowego i ciągłości rzemiosła w branży. Część merytoryczną uzupełnił panel warsztatowy prowadzony przez Michała Firleja, skupiony na opracowywaniu nowych norm branżowych dotyczących posadzek, schodów i blatów. Dyskusje prowadzone w jego trakcie miały charakter praktyczny i koncentrowały się na zagadnieniach istotnych z punktu widzenia codziennej pracy zakładów kamieniarskich.

kk140 34 02

Oprócz intensywnej pracy merytorycznej uczestnicy wzięli udział w bogatym programie integracyjnym, który sprzyjał rozmowom w mniej formalnej atmosferze oraz wzmacnianiu relacji środowiskowych. Program obejmował:
• zwiedzanie Starego Miasta w Toruniu wraz z przewodnikiem oraz udział w grze miejskiej;
• wycieczkę melexami po Ciechocinku, pozwalającą lepiej poznać uzdrowiskowy charakter miasta;
• uroczystą kolację oraz wspólną fotografię pamiątkową, będącą symbolicznym podsumowaniem spotkania.

Tegoroczna edycja kongresu była okazją zarówno do podsumowania minionego roku działalności, jak i do rozmów o kierunkach rozwoju branży oraz przyszłych inicjatywach środowiska kamieniarskiego. Spotkanie w Ciechocinku potwierdziło potrzebę regularnych spotkań integrujących środowisko oraz wymiany wiedzy pomiędzy praktykami rzemiosła.

kk140 35 01

przeczytaj cały artykuł

X Zjazd Kamieniarski „Barbórka”

Autor: Łukasz Gajda   |   Data publikacji: piątek, 13 lutego 2026 14:18

kk140 36 01

W dniach 12–14 grudnia 2025 roku w Zakopanem odbył się jubileuszowy X Zjazd Kamieniarski „Barbórka”, organizowany w gronie zaprzyjaźnionych przedstawicieli branży kamieniarskiej. Organizatorem wydarzenia był Kamienny Świat – Łukasz Gajda.

W zjeździe wzięło udział ponad 70 uczestników. Już w czwartek do Zakopanego przyjechało około 50 kamieniarzy, którzy wspólnie udali się do Watry na integracyjną potańcówkę przy muzyce zespołu Baciary.
Oficjalna część wydarzenia rozpoczęła się w piątek wspólną obiadokolacją. Następnie zaprezentowano sponsorów oraz umożliwiono każdemu z uczestników krótkie przedstawienie się całemu zgromadzeniu — szczególnie cieszyła duża liczba nowych uczestników.
Partnerami i sponsorami wydarzenia byli: Stone Motor – Karol Wróbel, Architype i Slabstone.
Po części oficjalnej przyszedł czas na atrakcje integracyjne. Wieczór uświetnił występ górali w formie tradycyjnego „napadu zbójnickiego”, który dostarczył wielu emocji i dobrej zabawy. Uczestnicy brali udział w licznych konkurencjach, a na zwycięzców czekały atrakcyjne nagrody. Całość dopełniała muzyka góralskiej kapeli. Na stołach nie zabrakło regionalnych specjałów, takich jak oscypki, pieczony w całości prosiak oraz baran.

kk140 37 01


Po długiej nocy i sobotnim śniadaniu przyszedł czas na regenerację oraz aktywny wypoczynek. O godzinie 11 na uczestników czekały wozy zaprzęgnięte w konie, które malowniczą trasą przez Zakopane zawiozły grupę do Doliny Strążyskiej. Górska wyprawa pod wodospad trwała około trzech godzin.
Po powrocie do pensjonatu na uczestników czekała ciepła obiadokolacja oraz klimatyczne ognisko. Wieczorem oprawę muzyczną zapewnił DJ, który z powodzeniem dopasował repertuar do gustów wszystkich uczestników.
Niedziela upłynęła pod znakiem pożegnań i powrotów do domów, choć część uczestników, zachwycona atmosferą i miejscem, zdecydowała się przedłużyć pobyt w górach.
Serdeczne podziękowania kierujemy do gospodarzy — Maćka i Bernadki Pęksa, którzy z ogromnym zaangażowaniem zadbali o każdy, nawet najmniejszy detal wydarzenia.


kk140 37 02

przeczytaj cały artykuł

Kamień nie do ruszenia? Historia przyjaźni, która przenosi bloki

Autor: Julia Stachowska   |   Data publikacji: czwartek, 12 lutego 2026 00:00

Józef Gajek i Julia Stachowska przy bloku 2,9 x 2,9 x 2,9 m. Fot. Julia Stachowska

Józef Gajek i Julia Stachowska przy bloku 2,9 x 2,9 x 2,9 m. Fot. Julia Stachowska

 

W roku 2025 sprowadzono do Polski największy w historii blok kamienia. Mowa o brazylijskim kwarcycie Makauba o wymiarach 2,9 x 2,9 x 2,9 m, ważącym 70 ton.

 

Ze sprowadzeniem tego kamienia wiąże się wyjątkowa historia przyjaźni 2 przedsiębiorców znających się od dziecka. Józef Gajek i Krystian Grzechac od lat pokazują, że wielkie projekty są możliwe do osiągnięcia. Potrzeba jednak odwagi, pomysłowych rozwiązań i niezawodnego zespołu.
Firma Grzechac została założona w 1957 roku przez ojca Pana Krystiana. Zaczynał on od wykonywania schodów z lastriko w blokach mieszkalnych. Z czasem, gdy w Polsce zaczęły otwierać się kamieniołomy — m.in. w Przedborowie i Kośminie — rozszerzył działalność o nagrobki z granitu.
Krystian Grzechac od dzieciństwa był związany z branżą i konsekwentnie dbał o rodzinny biznes. Wraz ze zmianami ustrojowymi w Polsce pojawiły się nowe ścieżki rozwoju, co umożliwiło zakup nowoczesnych maszyn i budowę hali produkcyjnej. To właśnie w tym czasie nastąpił rozwój małej firmy, która wyspecjalizowała się w nietuzinkowych zleceniach.

Kamień przed wydobyciem. Fot. dzięki uprzejmości Józefa Gajka

Kamień przed wydobyciem. Fot. dzięki uprzejmości Józefa Gajka


Nie stałoby się to jednak bez drugiego bohatera tej historii — Pana Józefa Gajka. Panowie chodzili razem do jednej klasy w szkole podstawowej. Po ukończeniu szkoły Józef wyjechał do Niemiec, gdzie w dorosłym życiu pracował jako kamieniarz i specjalizował się w tworzeniu kamiennych kul. Gdy spotkali się ponownie jako dorośli ludzie, okazało się, że obu połączyła ta sama pasja do niezwykłych projektów i kamienia. Postanowili wspólnie rozwijać biznes, koncentrując się na produkcji kamiennych kul i fontann.
Początki były skromne — pierwsze kule miały niewielkie rozmiary. Z biegiem czasu, wraz z rosnącą liczbą zamówień, konieczne było powiększanie możliwości produkcyjnych poprzez przebudowę maszyn. Pierwsza kula o średnicy jednego metra szybko przestała wystarczać. Zakład rozwijał się skokowo — co pół metra zwiększano możliwości obróbki. Początkiem naprawdę wielkich wyzwań było zamówienie na kulę o średnicy 2,5 metra, która trafiła do Sztokholmu.Krystian Grzechac i Julia Stachowska przy kwarcytowym walcu (docelowo kuli) Fot. Julia Stachowska

Krystian Grzechac i Julia Stachowska przy kwarcytowym walcu (docelowo kuli) Fot. Julia Stachowska


Pociągnęło ono za sobą zamówienie na kulę o średnicy 2,8 metra, do której blok sprowadzono w 2025 roku. Właściciele osobiście udali się do kamieniołomów w poszukiwaniu odpowiedniego kamienia. Brano pod uwagę złoża w Brazylii, Indiach, Afryce, Norwegii i Kanadzie. Przy tak wysokich kosztach transportu, wydobycia i samego kamienia nie było miejsca na najmniejszy błąd. Ostatecznie wybrany kamień miał wymiary 2,9 m × 2,9 m i ważył aż 70 ton. Co istotne, około 90% kamieniołomów na świecie odmawia wydobycia tak dużych bloków.
Same rozmowy z firmami zajmującymi się spedycją morską trwały rok. Transport elementu o takiej wielkości i masie stanowi ogromne wyzwanie logistyczne. Zdawałoby się, że to szczyt ludzkich możliwości, jeżeli chodzi o przemieszczenie tak ciężkiego obiektu. Bohaterowie artykułu odpowiadają jednak, że w przyszłości możliwe, że jeszcze większe bloki będą musiały być wstępnie obrabiane na miejscu w kamieniołomie i że obecnie zakład jest w stanie wykonać kulę o maksymalnej średnicy 3 metrów.


Produkty wychodzące z firm Krystiana i Józefa są unikatowe, tak samo jak miejsca, do których trafiają. Jedną z najbardziej spektakularnych realizacji była kula wykonana w 2020 roku. Miała ona średnicę 240 cm, a blok, z którego powstała, ważył 45 ton. Gotowa kula waży 20,5 tony, dziś wisi wewnątrz wieżowca w Nowym Jorku, na Madison Avenue, zawieszona na nierdzewnym łańcuchu nad głowami ludzi. Czas realizacji tego zamówienia wyniósł sześć miesięcy. Pracowali przy nim najlepsi eksperci i osiągnięto spektakularny efekt.
Dzięki pasji, pracowitości i wytrwałości firmy Grzechac i Fontanny.net mogą pochwalić się dziś realizacjami w Kanadzie, Meksyku, Brazylii, Urugwaju, RPA, Namibii, Australii, Rosji, Kazachstanie, Chinach, Tajlandii, Iranie, Iraku, Japonii, Arabii Saudyjskiej, Dubaju, Omanie, Izraelu, Stanach Zjednoczonych oraz wszystkich krajach Unii Europejskiej.

Krystian Grzechac i Julia Stachowska przy kwarcytowym walcu (docelowo kuli) Fot. Julia Stachowska

Kula z łańcuchami w zakładzie Grzechac przed transportem do Nowego Yorku. Fot. dzięki uprzejmości Józefa Gajka


Przyjaciele ze szkolnej ławki sprowadzają unikatowe kamienie, takie jak jaspis, kwarcyt, marmury czy granity. Firma Fontanny.net odpowiada za stronę technologiczną fontann: dysze, rozwiązania multimedialne, dźwięk, światło oraz precyzyjnie dobrane ciśnienie tak, by kamień w połączeniu z wodą ożywał.
Historia firm to przykład konsekwencji, odwagi i pasji, dzięki którym zakłady stały się światowym liderem w realizacji monumentalnych kamiennych form i fontann.

Nowy York zawieszona na suficie kula wg. koncepcji Alicji Kwade. Fot. dzięki uprzejmości Józefa Gajka

Nowy York zawieszona na suficie kula wg. koncepcji Alicji Kwade. Fot. dzięki uprzejmości Józefa Gajka

Kamień przed wydobyciem. Fot. dzięki uprzejmości Józefa Gajka
przeczytaj cały artykuł

Fontanna z piaskowca radkowskiego: Klasyka w dużej skali

Autor: Maciej Grzęda   |   Data publikacji: czwartek, 12 lutego 2026 00:00

Fontanna Tomaszów Maz.

Rewitalizacja Parku Solidarności w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko zmiana układu zieleni, ale też przykład dobrego użycia tradycyjnego materiału w przestrzeni publicznej. Jednym z istotnych elementów tej realizacji jest nowa fontanna wykonana z piaskowca radkowskiego. Powstała w miejscu dawnej, zużytej konstrukcji, ale nie jest jej prostym odtworzeniem. 

Ta fontanna to nowy obiekt, zaprojektowany i wykonany od podstaw, przy udziale firm zrzeszonych w Polskim Związku Kamieniarstwa. Fontanna została nieznacznie przesunięta względem poprzedniej lokalizacji. Ten zabieg pozwolił na wkomponowanie jej w główne osie widokowe. Teraz jest widoczna od razu po wejściu do parku, przy okazji porządkując przestrzeń.

Do wykonania fontanny wybrano piaskowiec z Radkowa. To materiał dobrze znany w polskiej architekturze: drobnoziarnisty, o spokojnej, beżowo-żółtej barwie. W Tomaszowie Mazowieckim użyto go w dużych, masywnych elementach. Z czasem kamień będzie naturalnie patynował, więc obiekt nie powinien tracić charakteru, lecz nabierać szlachetności. Całość uzupełnia nocne podświetlenie, które wydobywa fakturę piaskowca i podkreśla ruch wody.

Skala tej realizacji jest znacznie większa niż w typowej małej architekturze. Fontanna ma 586 cm wysokości. Do jej wykonania dostarczono około 55 ton obrobionego piaskowca. Podstawa obiektu została oparta na planie kwadratu o wymiarach 15,5 × 15,5 m. Żeby przełamać prostą geometrię bryły, zastosowano formę czwórliścia – z każdej strony wyprowadzono koliste wybrzuszenia. Wymagało to przygotowania 108 grubych, łukowych elementów burt, które musiały dokładnie schodzić się w narożnikach. Dno fontanny wyłożono około 150 płytami piaskowcowymi o grubości 6 cm.

kk141 50 2 Najtrudniejszym etapem realizacji była główna misa przelewowa. Znajduje się ona na wysokości ponad 5 m i ma średnicę 3 m. Ze względów transportowych i montażowych wykonano ją z dwóch połówek. Kluczowe było idealne spasowanie obu części oraz precyzyjne wypoziomowanie całej misy już na głowicy kolumny. Przy takiej średnicy nawet najmniejsza nierówność uniemożliwiłaby uzyskanie równomiernego przelewu na całym obwodzie. Montaż ciężkich elementów na wysokości blisko 6 m wymagał więc nie tylko sprzętu, ale przede wszystkim doświadczenia i ogrmonego wyczucia materiału.

Wewnątrz niecki zastosowano podniesioną podłogę. Płyty piaskowcowe ułożono na regulowanych wspornikach, tzw. buzonach. Dzięki temu pod kamieniem można było ukryć instalację hydrauliczną oraz przewody od iluminacji. Rozwiązanie ma też znaczenie praktyczne: ułatwia dostęp serwisowy i odprowadzenie wody spod nawierzchni. Przy piaskowcu, zwłaszcza w naszym klimacie, jest to istotne, bo ogranicza ryzyko zalegania wody w miejscach, które mogłyby później pracować pod wpływem mrozu.

Realizacja w Tomaszowie Mazowieckim była wspólną pracą kilku firm, które połączyła przynależność do Polskiego Związku Kamieniarstwa. Za przygotowanie techniczne i obróbkę piaskowca odpowiadała firma Kamieniarstwo.pl, reprezentowana przez Macieja Grzędę. To tam przygotowano 55 ton materiału, w tym łukowe elementy burt i dużą misę przelewową. Montażem na placu budowy zajęła się ekipa Zbigniewa Myszki z firmy Nikobud. Przy takiej masie elementów i konieczności dokładnego pasowania w terenie była to praca wymagająca spokoju, doświadczenia i rzemieślniczej cierpliwości. Część rzeźbiarską wykonała firma Danaida Michała Misiaszka z Kędzierzyna-Koźla. To tam powstały cztery niedźwiadki nawiazujące do herbu Tomaszowa Mazowieckiego i umieszczone wokół kolumny fontanny.

Fontanna w Parku Solidarności jest dziś jedną z nowych wizytówek miasta. Pokazuje też coś ważnego dla branży: kamień naturalny nadal dobrze sprawdza się w dużych realizacjach publicznych, pod warunkiem że stoi za nim dobry projekt, właściwa technologia i fachowe wykonanie. W Tomaszowie Mazowieckim piaskowiec radkowski nie został użyty jako dekoracyjny dodatek, ale jako główny materiał całej kompozycji. I właśnie dlatego ten obiekt ma szansę dobrze starzeć się razem z parkiem.

kk141 51 2

przeczytaj cały artykuł

Rozmowy w ministerstwie o technikum kamieniarskim

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: środa, 05 listopada 2025 00:00

spotkanie w MEN

Departament Kształcenia Zawodowego Ministerstwa Edukacji Narodowej w ramach realizacji projektu pod nazwą „Porozumienie branżowe na rzecz kształcenia i szkolenia zawodowego. Zwiększenie udziału przedstawicieli i przedstawicielek branż w rozwoju kształcenia zawodowego i uczenia się w miejscu pracy” przeprowadza cykl spotkań z przedstawicielami różnych branż, między innymi przedstawicielami kamieniarstwa.

Jest to dobra inicjatywa polegająca na wsłuchiwaniu się w głos przychodzący ze strony przemysłu i rzemiosła. Celem rozmów jest pozyskanie przez Ministerstwo informacji o potrzebach edukacyjnych w różnych profesjach. Dnia 9.10.2025 roku odbyło się spotkanie dotyczące zawodu kamieniarz.

Obecny system kształcenia zawodowego na poziomie ponadpodstawowym oparty jest na szkołach branżowych (I i II stopnia) oraz na technikach. Część zawodów jest realizowana jedynie na poziomie szkoły branżowej I stopnia (dawne szkoły zawodowe), część można rozwinąć do poziomu technikum.

Wśród zawodów kształconych jedynie na poziomie szkoły branżowej I stopnia jest zawód kamieniarz. Zgodnie z podstawą programową absolwent takiej szkoły powinien być przygotowany do wykonywania i osadzania elementów z kamienia naturalnego i sztucznego, mocowania okładzin, wykonywania detali architektonicznych, wykonywania posadzek, nagrobków i pomników, układania nawierzchni drogowych oraz wykonywania konserwacji, napraw i renowacji wyrobów z kamienia naturalnego i sztucznego.

W przypadku adeptów kamieniarstwa uczą się oni w tzw. systemie dualnym opierającym się na ścisłej współpracy partnerów: szkoły zawodowej i przedsiębiorstwa. W szkole przekazywana jest wiedza teoretyczna i ogólna, zaś w przedsiębiorstwie nabywane są umiejętności praktyczne. Uczeń przez 2 lub 3 dni w tygodniu pracuje w zakładzie kamieniarskim i pobiera za to wynagrodzenie. Na koniec trzeciej klasy młodzież podchodzi do egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie. W zależności od tego, czy pracuje u rzemieślnika, czy nie, podchodzi do egzaminu albo przed komisją działającą przy lokalnej izbie rzemieślniczej, albo przed Okręgową Komisją Egzaminacyjną.

Kamieniarstwo jednak jest zawodem wieloaspektowym i wielowątkowym. Trudno wyobrazić sobie, że tak złożoną materię można poznać w 3 lata nauki w szkole branżowej pierwszego stopnia. Musimy pamiętać o dużym skomplikowaniu maszyn i urządzeń, które służą do produkcji elementów kamiennych. Jesteśmy w erze cyfrowej i oczekujemy od pracowników, że będą oni posługiwali się w sposób swobodny nowoczesnymi technologiami. Również na etapie montażu, który jest znaczącą częścią składową tego zawodu, od osób tym się trudniących wymaga się dużej wiedzy i umiejętności. W związku z powyższym powinniśmy uznać, iż kształcenie w zawodzie powinno odbywać się na poziomie nieco wyższym, czyli technikum.

W trakcie spotkania zorganizowanego dnia 9.10.2025 przez Departament Kształcenia Zawodowego Ministerstwa Edukacji Narodowej zgłosiłem postulat – posługując się powyższą argumentacją – żeby podnieść rangę kształcenia w zawodzie kamieniarz. W mojej ocenie jest to słuszny krok, który powinien wypełnić pewne zapotrzebowanie branży na kadry średniego i niższego szczebla. Na spotkaniu był obecny Piotr Bartosiak, dyrektor Departamentu, który potwierdził, że działania departamentu będą zmierzać w tym kierunku. W pierwszej jednak kolejności należy przygotować podstawę programową dla naszego zawodu, uwzględniając wymagania stawiane przez współczesność. Powstaną zespoły do przygotowania tego dokumentu, do których zostaną zaproszeni przedstawiciele naszej branży.

Osobiście bardzo się cieszę, że zgłaszany już kilka lat temu problem, czyli podniesienie rangi zawodu do poziomu technikum, znajdzie swoje rozwiązanie. Należy tu jednak przypomnieć, że istnienie samej podstawy programowej w danym zawodzie nie znaczy automatycznego powstania szkoły. Żeby zaistniała szkoła, musi pojawić się również zaplecze materialne, kadra kształcąca oraz grupa uczniów, którzy by chcieli podjąć naukę w tym zawodzie. Dane demograficzne jednak nie nastrajają optymistycznie. Bądźmy jednak dobrej myśli.

O postępach prac w tym niezmiernie istotnym temacie będę informować w miarę ich postępu.

 


Michał Firlej jest doradcą w zakresie oznakowania CE, biegłym sądowym z zakresu kamieniarstwa, rzeczoznawcą ds. jakości produktów lub usług przy Dolnośląskim Inspektorze Inspekcji Handlowej oraz Biegłym Skarbowym.
Kontakt do autora: firlej@stoneconsulting.pl
tel. 695 164 288

#michalfirlej

przeczytaj cały artykuł
Strona 3 z 43
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.