Międzynarodowe Targi Budownictwa Budma 2010, które odbyły się w Poznaniu w dniach 19-22 stycznia 2010 r., potwierdziły szczególną rolę tego wydarzenia w promowaniu najnowszych rozwiązań i technologii dla branży budowlanej.
Zgodnie z tematem przewodnim „ Zrównoważone budownictwo – ekonomia, ekologia, człowiek” – ekspozycja i program 19. edycji targów koncentrował się wokół bezpiecznych dla człowieka, ekologicznych materiałów budowlanych, technologii zapewniających wysoką sprawność energetyczną, komfort i funkcjonalność budynku przy zminimalizowaniu skutków jego oddziaływania na środowisko naturalne, a także projektowania w harmonii z kontekstem kulturowym i krajobrazowym.
Styczniowe targi budowlane zajęły 15 pawilonów o powierzchni 60.000 m . W ramach ekspozycji prezentowana była oferta 1350 firm. Z ofertą wystawców zapoznało się 55 000 osób, a w Centrum Prasowym targów akredytowało się 450 dziennikarzy. Relacje z targów znalazły się zarówno w prasie codziennej, jak i w stacjach radiowych i telewizyjnych. Specjalny ogólnopolski dodatek z okazji targów wydała „Gazeta Wyborcza”. Honorowy patronat nad targami sprawowali minister gospodarki minister infrastruktury oraz Krajowa Izba Gospodarcza.
Bogaty program targów Budma stanowił dobrą okazję do spotkań i wymiany doświadczeń między specjalistami z branży budowlanej oraz cenne źródło wiedzy o najnowszych trendach w sektorze budowlanym. W programie znajdowały się liczne konferencje i debaty przygotowywane z myślą o poszczególnych grupach zwiedzających, jak Dni Inżyniera Budownictwa, Dzień Architektury, Dzień Urbanisty, Kongres Dekarzy Polskich czy Rzemieślnicze Forum Budowlane. Zainteresowaniem zwiedzających cieszyły się Pokazy Sztuki Dekarskiej, Nowoczesny Warsztat Ciesielski oraz Archispace – specjalna platforma dla architektów. Wielu emocji dostarczyły Mistrzostwa Polski Młodych Parkieciarzy, będące eliminacjami do Mistrzostw Europy oraz Ogólnopolskie Mistrzostwa Glazurników.
Dla branży kamieniarskiej zarezerwowano pawilon 12 -pierwszy, najstarszy pawilon targów poznańskich. W tym też pawilonie, odbyło się uroczyste otwarcie targów z udziałem przedstawicieli władz państwowych i lokalnych. Tutaj wybudowano modelowy dom spełniający wymogi zrównoważonego budownictwa stanowiący interaktywną prezentację pokazującą połączenie tradycyjnych materiałów i nowoczesnej technologii. Na stoiskach zaprezentowali swoje produkty przedstawiciele wszystkich grup towarowych będących w kręgu zainteresowania kamieniarzy. Był kamień naturalny - od producentów, importerów i hurtowników, półprodukty i gotowe wyroby, maszyny i narzędzia oraz akcesoria i chemia. Oprócz „dwunastki”, stoiska interesujących nas firm znajdowały się praktycznie w każdej hali. I trudno się dziwić. Wszak kamieniarstwo i budownictwo w znacznej mierze przenikają się. Ale to niestety miało spory wpływ na nastroje panujące wśród wystawców sektora kamieniarskiego ponieważ większość wystawców pawilonu 12 zauważała niższą frekwencję zwiedzających w porównaniu do pozostałych hal wystawienniczych. I choć opinie na temat udziału kamieniarzy w kolejnej edycji targów budowlanych były zdecydowanie podzielone, to najczęściej słyszało się zdanie, że Budma to impreza, na której wypadało się pokazać. Zwłaszcza, że wydzielony dział związany z kamieniem naturalnym na Budmie ma stosunkowo krótką historię, więc można przypuszczać, że w kolejnych latach będzie stanowił coraz ciekawsze uzupełnienie tradycyjnych, jesiennych targów KAMIEŃSTONE.
Również Kurier Kamieniarski miał swoje stoisko na Budmie. Zatem dziękujemy za odwiedzenie nas na wystawie i oczekujemy na Państwa na listopadowych targach.
W tekście wykorzystano materiały prasowe organizatora.
Firma Mekanika, wchodząca w skład grupy Teknika, już od 5 lat jest na polskim rynku przedstawicielem włoskich producentów maszyn i narzędzi do obróbki kamienia. W swojej ofercie posiada centra numeryczne, maszyny do cięcia strumieniem wody, wyrzynarki linkowe i boczkarki.
Za jednego z kluczowych dostawców Mekanika uważa Intermac S.P.A. jednego z największych producentów CNC do kamienia na świecie. Najnowszym produktem tegoż wytwórcy jest maszyna do strumieniowego cięcia wodą przy użyciu ścierniwa - Waterjet Primus. Został on po raz pierwszy zaprezentowany na Międzynarodowych Targach w Dusseldorfie w październiku 2008 roku. Jest on pierwszą maszyną tego typu w gamie Intermaca, a już dzięki zastosowanym rozwiązaniom technicznym i innowacjom, stał się numerem jeden wśród urządzeń tego typu.
Waterjet może być zastosowany do produkcji:
• skomplikowanych wzorów posadzkowych
z kamienia naturalnego i ceramiki,
• z n a k ó w f i r m o w y c h , l o g o t y p ó w
naściennych lub posadzkowych – kompozycji mieszanych z kamienia, stali nierdzewnych, mosiądzu itp. • mebli, elementów wystroju wnętrz
wykonywanych jako kompozycje łączone
z marmuru, granitu, drewna, szkła,
• stali nierdzewnej i mosiądzu.
Stół roboczy został zaprojektowany pod kątem specyficznych wymagań obróbki w technologii abrasive waterjet. Struktura nośna i korpus wykonane ze stali nierdzewnej są odporne na obciążenia, piaskowane i cynkowane; śruby i nakrętki ze stali nierdzewnej; rama zewnętrzna wykonana ze spawanych, znormalizowanych stalowych kształtowników odpowiednio wzmocnionych w newralgicznych punktach. Taka konstrukcja gwarantuje wysoką wytrzymałość i długotrwałe użytkowanie.
Wyposażony w zbiornik o pojemności 200 l. Zbiornik podzielony na dwie sekcje dla uzupełniania poziomu wody bez przerw w czasie pracy. Automatyczny system dozowania sterowany przez PC pozwala na redukcję kosztów pracy przez lepsze wykorzystanie materiału ściernego. Dzięki nowej technologii rozwiniętej przez Intermac, kontrola numeryczna jest w pełni zintegrowana w komputerze klasy PC pracującym pod kontrolą systemu operacyjnego WINDOWS XP. Aplikacje CAD-CAM oraz programy INTERMAC mogą być używane na komputerze w czasie pracy maszyny. Możliwość wykonania komend takich jak dodanie narzędzia, modyfikacja parmetru etc. w czasie pracy maszyny. Cechy i funkcje poprzedniej wersji kontroli numerycznej zostały rozwinięte i poprawione, np. automatyczna kompensacja zużycia tarcz polerskich z wyświetlaniem ciśnienia roboczego w czasie rzeczywistym.
Komputer sterujący wyposażony jest w modem do zdalnego dostępu do maszyny, może być prowadzony teleserwis, który posiada takie zalety jak:
• zdalna diagnostyka i usuwanie usterek,
• aktualizacja parametrów i oprogramowania,
• zmniejszenie kosztów serwisowania.
Osobą odpowiedzialną za sprzedaż maszyn firmy Intermac jest Pan Piotr Konopka, który udzieli Państwu wszelkich informacji na temat Primus’a - tel. +48 660 709 888. Serdecznie Państwa zapraszamy do odwiedzenia naszej strony www.teknika.pl oraz sklepu internetowego www.sklep.teknika.pl
Kurier Kamieniarski: Jest Pani inżynierem geodetą
po AGH. Jak więc zaczęły się Pani spotkania
z kamieniarstwem?
Krystyna Banaszczyk: W latach osiemdziesiątych założyłam firmę Geoservice zajmującą się geodezją, geologią i ochroną środowiska dla inwestycji budowlanych. Kiedyś dostałam propozycję od inwestora zagranicznego, by stworzyć coś, co mogłoby być płaszczyzną spotkań dla producentów maszyn kamieniarskich. Wtedy była to pewnego rodzaju nowość na polskim rynku, zarówno jeśli mówić o produktach jak i o formule nowego biznesu. Początkowo miały to być przedstawicielstwa rożnych firm zagranicznych w Polsce. Chcieliśmy rozpocząć od spotkań dla branży kamieniarskiej, by poznać rynek. Pierwsze odbyły się w Jaworze, chyba w roku 1990. Potem koleje losu spowodowały, że biznes międzynarodowy nie wyszedł, ale powstały targi kamieniarskie. To trochę dłuższa historia, ale chętnie kiedyś się nią podzielę. W każdym razie stworzyliśmy targi w Wałbrzychu, w sercu dolnośląskiego kamieniarstwa. I tak znalazłam się w samym centrum tych wydarzeń. Kiedy targi rozrosły się tak, że nie mieściliśmy się w obiektach, które mógł zaoferować Wałbrzych, trzeba było przenieść się do Wrocławia. Wtedy przekazałam prezesurę mojemu wspólnikowi Brunowi Dowgirdowi, a sama zajęłam się aktywnością w innych dziedzinach.
KK:Co skłoniło Panią do powrotu na stanowisko prezesa?
KB:Kiedy pan Bruno Dowgird przeszedł na emeryturę, prezesem została pani Małgorzata Sołtys. Była dobrym prezesem, świetnie radziła sobie z prowadzeniem firmy, ale trafiła ją strzała Amora. I to niestety z Anglii. „Niestety” oczywiście dla firmy. Dlatego na początku stycznia wróciłam na stanowisko prezesa. Jednak z bezpośrednim kierowaniem doskonale radzi sobie pani Marzena Kantor, obecny dyrektor Geoservice-Christi, dlatego ja mogę się teraz zająć bardziej ogólnymi sprawami i planowaniem przyszłości firmy.
KK:Czyżby jakieś zmiany?
KB:Zmiany w zasadzie już nastąpiły. Połączenie sił Geoservice-Christi oraz Międzynarodowych Targów Poznańskich i stworzenie nowej jakości imprezy targowej KAMIEŃ-STONE w roku 2009 to już jest zmiana, o którą teraz trzeba zadbać. Przez lata pracowaliśmy na renomę tego wydarzenia. Teraz dodaliśmy do tego wspaniale wyposażoną infrastrukturę najbardziej znanego polskiego centrum targowego. Pierwsze targi w nowej formule odniosły sukces, współpraca z MTP dobrze się układa - trzeba tylko dopracować jeszcze niektóre szczegóły i wszystko będzie toczyło się we właściwym kierunku. Z drugiej jednak strony podzielenie obowiązków między dwóch organizatorów dało nam trochę wolnych mocy przerobowych. Jestem osobą dynamiczną i nie lubię mieć wolnego czasu. Dlatego zastanawiam się jak można je spożytkować, co jeszcze możemy zrobić dla KAMIEŃ-STONE, jak rozwinąć Geoservice. Na razie powiększyliśmy nasz zespół.
KK:Czy to powiększenie zespołu oznacza nowe plany?
KB:Nadal jesteśmy organizatorami KAMIEŃ- STONE. To wymaga ogromnego nakładu pracy i nadal jest najważniejszą pozycją na liście naszych planów. Mam kilka pomysłów, ale za wcześnie by o nich mówić. Na razie zostaliśmy oficjalnym agentem organizatora targów Xylexpo w Mediolanie. To targi odbywające się w cyklu dwuletnim i adresowane do przemysłu meblowego.
KK:Czy Wrocław będzie jeszcze kiedyś gospodarzem targów kamieniarskich?
KB:Na to pytanie nie można odpowiedzieć teraz. Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Ale jak na razie to nic niestety na to nie wskazuje, by targi w takiej formule, z takim rozmachem i taką liczbą wystawców mogły sie odbyć na Dolnym Śląsku. Zwłaszcza, że wrocławskie inwestycje na najbliższe lata nie przewidują budowy czy tworzenia nowoczesnego centrum targowego. Owszem, rozbudowywana jest Hala Stulecia, ale jest to bardziej stworzenie ośrodka konferencyjno-biznesowego, niż obiektu targowego. We Wrocławiu brak jest poważnych obiektów wystawienniczych, a istniejące pozwalają jedynie na mniejsze imprezy. Co oczywiście nie wyklucza organizacji takowych. Nieoficjalnie dowiedziałam się również, że ogólnikowo rzecz ujmując, lokalny klimat polityczny nie sprzyja obecnie inwestycjom, które mogłyby nas interesować jako organizatorów tak dużych targów. Inwestycjom, czy nawet planom o takich inwestycjach. Natomiast targi KAMIEŃ- STONE to ogromna impreza, która nieustannie się rozrasta. Doskonale pokazała to ostatnia edycja. Na szczęście dla rozwoju imprezy, w Poznaniu nasze targi znalazły dobre miejsce dla siebie i tam będziemy je kontynuować.
KK:Czy nie obawia się Pani kryzysu?
KB:Ogólnie jestem optymistycznie nastawiona do tego tematu. Po pierwsze powtórzę znany już slogan. W Europie Polska okazała się czarnym koniem gospodarczym w tym nieciekawym okresie. Po drugie obserwując rynek polskiego kamieniarstwa zauważa się rozwój tak wielu firm, że to wzmaga mój optymizm. Po trzecie po targach KAMIEŃ-STONE słyszałam opinie, że klienci są ostrożniejsi w tym roku w dokonywaniu zakupów na kolejny sezon w okresie jesiennym. Powód to właśnie kryzys, o którym wszyscy trąbią, i doświadczenia z poprzedniego roku kiedy różnice kursów walut między jesienią i wiosną przemawiały na korzyść wiosennych zakupów. Stąd wniosek, że jak tylko nadejdą roztopy, to można się spodziewać sporego ożywienia na naszym rynku. Nie ukrywam że uważam, iż spory wpływ na postrzeganie kryzysu miały media. Myślę, że kryzys mija, że nadchodzą lata rozkwitu gospodarczego po chwilowej stagnacji. Nie zamierzam oceniać kryzysu - doskonale odnajdują się w tym finansiści. Wyrażam natomiast optymistyczne nadzieje na przyszłość.
KK:Skoro znów wracamy do tematu przyszłości, to jak widzi Pani przyszłość Geoservice-Christi?
KB:Jak wspomniałam wcześniej, targi KAMIEŃ- STONE są imprezą przyszłościową. Wspólnie z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi nadaliśmy jej nowej siły i nowego rozpędu. Z tym wiążę najwięcej planów na przyszłość. Oprócz tego, jak wspomniałam wcześniej, nie zasypiam gruszek w popiele i poszukuję nowych rozwiązań. Z pomysłów które mam, któryś na pewno się uda. Geoservice- Christi jest małą firmą. Ale małą w myśl powiedzenia "małe jest piękne". Więc bardziej mobilną, łatwiej odnajdującą nowe, czasem wąskie ścieżki, a przez to operatywną i elastyczną. Zawsze znajdziemy dla siebie nowe miejsce w przyszłości gospodarczej. Oprócz tego mamy ogromny zapas optymizmu i co dzień odkrywamy nowe pokłady potencjału na dynamiczny rozwój.
KK:Czy na koniec rozmowy chciałaby Pani coś przekazać naszym czytelnikom?
KB:Tak. Z okazji nadchodzących świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzę Państwu Bożego błogosławieństwa zarówno w interesach, jak też we wszystkich dziedzinach życia osobistego. Oby nadchodząca wiosna wraz z całym jej rozkwitem zakwitła również w życiu Państwa obfitością łask Bożych.
KK:Dziękuję za rozmowę.
Firma Lauda Metalplast powstała w 1990 roku.
Zatrudniała wtedy 2 pracowników, a podstawowym zakresem
działalności firmy była produkcja galanterii metalowej
ze stali czarnej na użytek hurtownika zagranicznego. Rok
później w firmie opracowany został system suchego
montażu elewacji kamiennych, który w ówczesnym
polskim budownictwie był rozwiązaniem absolutnie
nowatorskim. Technologia suchego montażu była
zupełnie nieznana, dlatego firma musiała prowadzić w tym
czasie rozległą działalność szkoleniową. Dało to firmie
Lauda Metalplast pozycję lidera na polskim rynku
kamieniarskim w zakresie produkcji kotew.
Kolejnym etapem rozwoju firmy było uruchomienie produkcji elementów tzw. małej architektury. Obecnie firma współpracuje zarówno z firmami kamieniarskimi jak i budowlanymi z całej Polski. Do podstawowych produktów firmy Lauda Metalplast należy kilka systemów kotwiących do montażu elewacji kamiennych oraz konstrukcji rusztów elewacyjnych, a także projektowanie elewacji kamiennych. Wszystkie wyroby związane z technologią suchego montażu elewacji kamiennych posiadają Aprobaty Techniczne – Instytutu Techniki Budowlanej.
Przełomowym momentem rozwoju przedsiębiorstwa była realizacja systemu kotwienia dla firmy „Takenaka” na obiekcie Centrum Sztuki i Kultury Japońskiej „MANGA” w Krakowie w 1993 roku. Od tamtego czasu firma Lauda Metalplast była współrealizatorem wielu obiektów w całej Polsce, m.in.: budynek biurowy „Cisowianka” Nałęczów, ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie, Museum Moderner Kunst w Wiedniu, Bank Pekao S.A. w Krakowie, hotel Belweder w Ustroniu Zawodzie, Centrum Handlowe „Plaza” w Krakowie, Polskie Radio Kraków, budynek biurowy firmy Hochtief, budynek biurowy Rondo ONZ Warszawa, a także realizacje w Londynie, Kijowie i we Lwowie. W 2005 roku w firmie stworzono nowy dział usług w zakresie cięcia laserowego blach i gięcia na krawędziarce CNC.
W listopadzie 2004 roku firma uzyskała certyfikat jakości ISO według normy 9001-2000. W roku 2006 przedsiębiorstwo uzyskało wyróżnienie – brązową statuetkę w konkursie „Wielka, Mała Firma” w województwie małopolskim w kategorii firm średnich, jak również wyróżnienie od Wojewódzkiego Urzędu Pracy za wspieranie zatrudnienia absolwentów i umożliwianie odbycia stażu w firmie. W latach 2007-2009 firma otrzymywała wyróżnienia w konkursie Gazele Biznesu.
Firma dynamicznie się rozwija. Co roku poszerza swój rynek dystrybucji, pozyskuje nowych klientów wprowadzając innowacyjne rozwiązania technologiczne i rozszerzając zakres wykonywanych usług.
W 1978 roku na polskim rynku pojawiły się pierwsze szpachlówki dla lakierników
samochodowych oznaczone logo NOVOL. Produkowane były ręcznie w niewielkim warsztacie i ledwie
zaspokajały potrzeby lokalnego rynku. Koniec lat 80. i powstałe możliwości eksportowe firma
wykorzystała do szybkiego rozwoju przypieczętowanego otwarciem nowego zakładu produkcyjnego w
Komornikach w 1997 roku. Obecnie NOVOL to silna polska marka konkurująca z powodzeniem z
międzynarodowymi korporacjami.
Firma NOVOL jest znana w wielu branżach. Preparaty wypełniające, klejące, konserwujące, uszlachetniające i zabezpieczające NOVOL stosowane są w lakiernictwie samochodowym i przemysłowym, przygotowywaniu posadzek przemysłowych i nawierzchni sportowych, zabezpieczaniu parkietów i jednostek pływających, a także w kamieniarstwie. Firma nieustannie inwestuje w prace badawcze i we własnym laboratorium tworzy nowe receptury zaawansowanych technologicznie, nowoczesnych produktów. Laboratorium prowadzi również stałą kontrolę nad jakością bieżącej produkcji i sprawdza każdą partię wyprodukowanych preparatów. Pozostając w stałym kontakcie ze swoimi klientami, NOVOL nie ustaje w doskonaleniu istniejących już na rynku produktów. A wysokie standardy jakości, potwierdzone certyfikatami ISO 9001 i ISO 14001, docenili odbiorcy nie tylko z Polski, ale i z całej Europy oraz Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki.
Dedykowana dla kamieniarstwa seria produktów SOLIDO to szpachlówki, kleje, żywice i impregnaty przygotowane z myślą o tej branży. Uzupełnieniem są rozpuszczalniki do czyszczenia powierzchni (np. z resztek silikonu) i pasty do korekty barwy klejów i szpachlówek. Są to produkty przygotowane od podstaw specjalnie z myślą o specyfice materiału tak wymagającego jak kamień.
Szczegóły oferty dostępne na stronie www.novol.pl.