Ustawodawca, na podstawie art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 5 września 2016 r. o zmianie ustawy o podatku od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych – dalej nowelizacja – wprowadził preferencyjną stawkę podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) w wysokości 15% obowiązującą od 2017 roku. Z obniżonej stawki CIT korzystać będą mogli podatnicy rozpoczynający działalność gospodarczą (w pierwszym roku) oraz pozostali (kontynuujący działalność), o ile będą posiadać status małego podatnika.
Zgodnie z art. 4a pkt 10 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych – dalej u.p.d.o.p., dany podatnik jest małym podatnikiem, jeżeli jego przychody ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyły w poprzednim roku podatkowym kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro. Zatem w roku 2017 małym podatnikiem będzie podatnik, u którego przychody brutto ze sprzedaży w 2016 roku nie przekroczyły kwoty 5.157.000 zł.
Zatem podatnik rozpoczynający działalność gospodarczą będzie stosował 15% stawkę CIT w pierwszym roku, a pozostali w kolejnych latach prowadzenia działalności, o ile będą posiadać status małego podatnika. Natomiast podatników, którzy nie będą spełniać tych warunków będzie obowiązywać 19% stawka CIT.
Ustawodawca wprowadził jednak pewne ograniczenie czasowe, a właściwe opóźnienie momentu zastosowania 15% stawki CIT. Zgodnie z art. 19 ust 1a u.p.d.o.p. pierwszym rokiem stosowania obniżonej stawki CIT będzie dopiero trzeci rok funkcjonowania w przypadku podatników utworzonych:
1) w wyniku przekształcenia, połączenia lub podziału podatników (z wyjątkiem przekształcenia spółki w inną spółkę), albo
2) w wyniku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą, spółki niebędącej osobą prawną, albo
3) przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki niemające osobowości prawnej, które wniosły na poczet kapitału podatnika uprzednio prowadzone przez siebie przedsiębiorstwo, zorganizowaną część przedsiębiorstwa albo składniki majątku tego przedsiębiorstwa o wartości przekraczającej łącznie równowartość w złotych kwoty, co najmniej 10.000 euro, albo
4) przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki niemające osobowości prawnej wnoszące tytułem wkładów niepieniężnych na poczet kapitału podatnika, składniki majątku uzyskane przez te osoby albo jednostki w wyniku likwidacji innych podatników, jeżeli te osoby albo jednostki posiadały udziały (akcje) tych innych likwidowanych podatników.
Zatem podatnik rozpoczynający działalność gospodarczą w 2017 w w/w sposób po raz pierwszy zastosuje 15% stawkę CIT w 2019 roku, o ile jego przychody w roku 2018 nie przekroczą limitu kwotowego.
Ponadto ustawodawca zastrzegł, że z preferencyjnej stawki podatkowej już od 2017 roku będą mogli korzystać podatnicy, którzy powstali w w/w sposób do dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw omawianej noweli, tj. do 29 września 2016 r. Zgodnie z art. 9 nowelizacji podatnik utworzony w okresie zastrzeżonym (pomiędzy 29 września a 31 grudnia 2016 r.), będzie mógł skorzystać z obniżonej stawki CIT począwszy od 2018 roku, pod warunkiem, że będzie spełniać definicję małego podatnika. Należy oczywiście pamiętać, że pozostali podatnicy – tj. utworzeni w innych okolicznościach niż w/w, choćby w okresie zastrzeżonym – nie będą podlegać takim ograniczeniom.
Od momentu opublikowania Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011 z dnia 9 marca 2011 r. ustanawiającego zharmonizowane warunki wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych i uchylającego dyrektywę Rady 89/106/EWG producenci wyrobów budowlanych zaznajomili się już z wytycznymi dotyczącymi sporządzania Deklaracji Właściwości Użytkowych (DoP) dla wyrobów objętych normą zharmonizowaną lub europejską aprobatą techniczną.
Dokument ten był szczegółowo opisywany w Kurierze Kamieniarskim nr 2/2013. #lbkik
Większość produkowanych kamieniarskich wyrobów budowlanych jest objęta normami zharmonizowanymi.
Są to:
• płyty okładzinowe wg EN 1469,
• płyty posadzkowe wg EN 12058,
• płyty modułowe wg EN 12057,
• płyty brukowe wg EN 1341,
• kostka brukowa wg EN 1342,
• krawężnik wg EN 1343,
• kamień murowy wg EN 771-6,
• w pewnych przypadkach kamień do robót hydrotechnicznych wg EN 13383-1.
Dla wyrobów produkowanych zgodnie z powyższymi normami zharmonizowanymi należy sporządzić DoP i oznakować wyrób znakiem
CE. Dopiero wtedy wyrób można wprowadzić do obrotu.
Sytuacja się zmienia przy pewnej grupie wyrobów nazwanych „kamieniem wymiarowym”, czyli masywnym. Do tej grupy zalicza się różne gzymsy, nadproża, tralki, poręcze, stopnie blokowe itp. Wymagania względem tych wyrobów zostały określone w EN 12059, czyli w normie niezharmonizowanej, ale mającej status normy polskiej.
Dotychczas producent sporządzał Krajową Deklaracje Zgodności i dołączał znak budowlany. Od dnia 1 stycznia 2017 r., w związku z wejściem w życie Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa w sprawie „sposobu deklarowania właściwości użytkowych wyrobów budowlanych oraz sposobu znakowania ich znakiem budowlanym, w trakcie wprowadzania do obrotu wyrobów związanych z polskimi normami i krajowymi ocenami technicznymi” dla wyrobów tych producent wystawia Krajową Deklaracje Właściwości Użytkowych i oznakowuje wyrób znakiem budowlanym.
Kopia deklaracji powinna zostać udostępniona w formie elektronicznej odbiorcy, a na żądanie winna zostać również przekazana w formie papierowej. Dystrybucja znaku budowlanego jest bliźniaczo podobna do dystrybucji oznakowania CE, czyli znak umieszczany jest na wyrobie, na opakowaniu zbiorczym lub dołączany jest do dokumentów towarzyszących wyrobowi.
Rozporządzenie wprowadziło nowy dokument dla części kamieniarskich wyrobów budowlanych. Z uwagi na swoje podobieństwo do znanej już powszechnie Deklaracji Właściwości Użytkowych nowy dokument krajowy – w mojej ocenie – nie wprowadzi jednak wielkiego zamieszania. Warto jednak mieć świadomość istnienia nowych przepisów.
#michalfirlej
Artykuł o badaniach psychotechnicznych osób kierujących pojazdami kat. B zamieszczony w Kurierze Kamieniarskim nr 5/2016 wywołał spore zainteresowanie firm, które mają obowiązek kierowania na badania swoich pracowników, jak i tych, którzy tym badaniom podlegają. Czy kierujący pojazdem okazyjnie, wykonujący sporadycznie krótkie trasy, po mieście, w godzinach pracy traktowani są tak samo, jak przedstawiciele handlowi, którzy wiele godzin spędzają za kierownicą? Czym się różni ten, który jeździ „troszkę” od innych, którzy jeżdżą „non stop”? Nasuwa się przewrotna odpowiedź, że przecież nie można być „troszkę w ciąży, a troszkę nie”. Albo jeździmy autem służbowym (lub prywatnym w ramach obowiązków służbowych) w godzinach pracy albo korzystamy z komunikacji publicznej (tramwaj, autobus, pociąg). Nie ma znaczenia, czy do pracy dojeżdżamy swoim samochodem i czy „umiemy prowadzić”. Znaczenie ma wykonywanie w godzinach pracy czynności służbowych samochodem. O predyspozycjach, które podlegają sprawdzeniu podczas testów była mowa w cytowanym już Kurierze Kamieniarskim nr 5/2016.
Zgodnie z art. 124 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r. „badaniu psychologicznemu przeprowadzanemu w celu orzeczenia istnienia lub braku przeciw-wskazań psychologicznych do kierowania pojazdem podlega kierujący skierowany przez lekarza, jeżeli w wyniku badania lekarskiego stwierdzona zostanie konieczność przeprowadzenia badania psychologicznego”.
Z powyższego wynika, że o konieczności przeprowadzenia badań psychologicznych wobec kierującego pojazdem orzeka lekarz, który kieruje pracownika do psychologa celem przeprowadzenia badań. Natomiast w świetle art. 229 § 4 kodeksu pracy pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku, w tym kierowcy. Zatem to na pracodawcy spoczywa obowiązek dopilnowania, aby pracownik (mający w zakresie obowiązków również czynności wymagające kierowania pojazdem) posiadał aktualne orzeczenie lekarskie obejmujące – według uznania lekarza przeprowadzającego badania okresowe lub wstępne – także badania psychologiczne.
Zatem jeżeli lekarz przeprowadzający badania okresowe lub wstępne nie skieruje pracownika (kierującego pojazdem) na badania psychologiczne, których konieczność przeprowadzenia jest obiektywnie uzasadniona, odpowiedzialność w zakresie braku posiadania zaświadczenia o aktualnych badaniach psychologicznych, co do zasady, będzie obciążała pracodawcę. Ponieważ to pracodawca, jak już wskazałam wcześniej, nie może dopuścić pracownika do pracy bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Kara za nieprzestrzeganie w/w obowiązku jest określona w art. 283 kodeksu pracy i stanowi, że „kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1.000 zł do 30.000 zł”. Ponadto art. 220 kodeksu karnego stanowi, że „kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Jeżeli kierowca, jadąc autem służbowym, przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych spowoduje kolizję drogową, a tym samym szkodę wyrządzoną osobie trzeciej, wówczas – w świetle art. 120 kodeksu pracy – odpowiedzialny wobec osoby trzeciej będzie pracodawca. Odpowiedzialność pracodawcy ma charakter bezwzględny – tzn. nie jest uzależniona od tego, czy kierujący pojazdem posiadał, czy nie posiadał aktualne zaświadczenie potwierdzające przeprowadzenie badań psychologicznych. Istotny jest natomiast sam fakt wyrządzenia szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Inaczej będzie rozpatrywana tylko sytuacja, kiedy pracownik nieposiadający uprawnień samowolnie, bez zgody pracodawcy, będzie kierował samo-chodem służbowym.
Za nieskierowanie pracownika (kierującego pojazdem) na badania psychologiczne, a tym samym naruszenie obowiązku określonego w art. 39 ust. 1 pkt. 1 ppkt. 2 Ustawy pracodawcy grozi grzywna w wysokości 500 zł. Nieskierowanie pracownika (kierującego pojazdem) na badania lekarskie, w tym badania psychologiczne, skutkuje również naruszeniem przez pracodawcę obowiązku zapewnienia przestrzegania przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, co naraża pracodawcę w świetle art. 283 kodeksu pracy na grzywnę w wysokości od 1 000 do 30 000 zł. A także podlega pod wcześniej cytowany art. 220 kodeksu karnego.
W sytuacji wyrządzenia przez pracownika (kierującego pojazdem) szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych odpowiedzialność wobec osoby trzeciej, jak wyżej wspomniałam, ponosi pracodawca. Natomiast zakres odpowiedzialności pracownika wobec pracodawcy, zależy od stopnia winy pracownika. Przy czym odpowiedzialność pracownika (kierującego pojazdem) wobec pracodawcy nie jest uzależniona od tego, czy posiadał on aktualne zaświadczenia potwierdzającego przeprowadzenie badań psychologicznych. Inna sprawa to stanowisko, jakie przyjmie firma ubezpieczeniowa w razie zaistnienia sytuacji podlegającej ubezpieczeniu, ale powstałej z winy pracownika prowadzącego pojazd służbowy – będzie to uzależnione od konkretnego przypadku i od treści umowy ubezpieczeniowej.
Brak badań pracownika (kierującego pojazdem) potwierdzających brak przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem może również skutkować popełnieniem wykroczenia z art. 95 kodeksu wykroczeń: „Kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”. Z tego samego powodu art. 129 ust. 2 pkt 8 lit. c) i d) Prawa drogowego uzasadnia uniemożliwienie dalszego korzystania z pojazdu policjantowi kontrolującemu kierującego pojazdem.
W swojej praktyce psychologicznej spotkałam się z różną interpretacją przepisów. Nierzadko osoby przychodzące na badania opowiadały o zdarzeniach drogowych, w których brało udział wiele pojazdów, np. na oblodzonych drogach czy autostradach. W wyniku takich kolizji zwykle pojawia się wiele roszczeń wobec firm ubezpieczeniowych. A te zwykle są zainteresowane wypłatą jak najniższych odszkodowań. Więc każdy kierujący pojazdem służbowym biorącym udział w takim zdarzeniu może się liczyć z dokładną kontrolą wymaganych dokumentów. Kierowcy zawodowi zwykle mają wszystkie dokumenty aktualne – wszelkie zezwolenia przewozowe, badania i kursy dokształcające. Kierujący samo-chodami służbowymi niekoniecznie.
Na drodze kierujący pojazdami spotykają się z kontrolą w różnym stopniu weryfikującą ich zezwolenie do kierowania pojazdem służbowym. Bardzo często kontrola jest na tyle pobieżna, że niesprawdzane są badania psychotechniczne. Jednak jeden z badanych opowiadał, że z delegacji musiał wrócić pociągiem. Nie posiadał badań psychologicznych i został poproszony o opuszczenie samochodu służbowego. A auto wróciło do firmy na lawecie z powodu braku kierowcy z odpowiednimi uprawnieniami.
Bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg zależy od wielu czynników, w tym od pełnej sprawności psychoruchowej kierujących pojazdami. Na dzisiejszych drogach większość floty to pojazdy służbowe – zarówno ciężarówki, TIR-y, autokary, jak i samochody osobowe kategorii B. Osób prywatnych na drogach jest coraz mniej. Stąd nasuwa się proste spostrzeżenie w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy: sprawność wszystkich kierujących pojazdami, zarówno kierowców zawodowych, jak i wszystkich korzystających z samochodów służbowych powinna być oczkiem w głowie pracodawców. To jest bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich.
W opracowaniu tekstu wykorzystano „Informację prawną Dot. odpowiedzi na pytania przesłane mailem w dniu 21 lutego 2011 r. w przedmiocie badań psychotechnicznych i psychometrycznych (psychologicznych) kierowców pojazdów mechanicznych” V. Anweiler, P. Dębski, E. Szantyr i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Casus Iuris Sp. J.
http://mail.dig.wroc.pl/Archiwum/pl/04-2011/3/Odpowiedzi%20na%20pytania%20w%20przedmiocie%20bada%F1%20kierowc%F3w.doc

Półki sklepów kamieniarskich uginają się pod ciężarem różnorodnych środków do impregnacji kamieni. Każdy z producentów chemii przekonuje, że ich środek jest najlepszy i najkorzystniej wpływa na trwałość materiału w warunkach zawilgocenia. Nie spotkałem się jednak z badaniami porównawczymi związanymi z działaniem impregnatów na konkretne materiały. Dlatego, moim zdaniem, nie można w sposób „cyfrowy” określić skutków działania impregnatów.
W tym tekście chciałbym zaproponować sposób badań określających wpływ impregnatów na dany materiał skalny. #lbkik
Badania te będą oczywiście standardowymi badaniami dla badań kamienia naturalnego, czyli:
– badanie porowatości otwartej i gęstości,
– badanie nasiąkliwości przy ciśnieniu atmosferycznym,
– oznaczenie wskaźnika nasiąkliwości kapilarnej,
– badanie nasiąkliwości powierzchniowej z użyciem rurki Karsten’a.
Przygotowując ten artykuł przeprowadziłem powyższe testy na próbkach lekkiego wapienia pińczowskiego. Połowa próbek nie została zaimpregnowana, druga połowa została pokryta bezrozpuszczalnikowym preparatem silanowo-krzemianowym. Poniżej przedstawiamy wyniki badań. Impregnat został nanoszony na kamień przez zanurzenie próbek.

Badania wykonano na standardowych próbkach 50 x 50 x 50 mm.
Jak widać z wyników badań, pory kamienia zostały wyścielone impregnatem, stąd zmiana gęstości objętościowej (średni wzrost o 7%) i porowatości otwartej (spadek średnio o 57 %). Warte uwagi również jest to, że porowatość jest mniejsza, ale po zaimpregnowaniu nadal pozostaje. To jest ważne, ponieważ zamknięcie wszystkich porów zablokowałoby możliwość odparowania wilgoci z kamienia.

Badania wykonano na standardowych próbkach 70 x 70 x 70 mm.
Powyższe wyniki łatwo zinterpretować: impregnacja materiału znacznie zmniejszyła podciąg kapilarny lekkiego wapienia. W trakcie badania próbki nie pokryte impregnatem w ciągu zaledwie 40 minut były wilgotne na całej wysokości, natomiast próbki zaimpregnowane praktycznie przez cały okres badania miały suchą powierzchnię.

Fot. 1. Próbki po 5 minutach zanurzenia,
po lewej stronie próbka zaimpregnowana.
Fot. 2. Próbki po 30 minutach zanurzenia,
po lewej stronie próbka zaimpregnowana.
Badanie nasiąkliwości powierzchniowej z użyciem rurki Karstena
Badanie to nie jest badaniem normowym. Może natomiast posłużyć do oceny szczelności materiałów elewacyjnych. Rurek Karstena używamy również do sprawdzania skuteczności impregnacji.
Badanie polega na przyklejeniu specjalnych rurek do powierzchni płyty i napełnieniu ich wodą. Co określony czas dolewa się wodę tak, aby rurki stale były nią wypełnione – ilość wody dolanej w czasie notujemy.
W trakcie tego badania do rurki przymocowanej do wapienia impregnowanego nie zauważyłem ubytku wody, czyli woda nie wnikała do wnętrza materiału. Rurkę przyklejoną do nieimpregnowanego kamienia stale trzeba było uzupełniać wodą, a kamień wokół stopki rurki był mokry.


Fot. 3. Zamontowane rurki Karsten’a. Po prawej rurka doklejona do nieimpregnowanej płyty wapiennej – widoczny ubytek wody.

Fot. 4. Wokół miejsca styku z wodą materiał kamienny jest zawilgocony.
Na chłonne materiały kamienne woda potrafi działać bardzo destrukcyjne. Przede wszystkim w trakcie mrozów zamarzająca woda działa niszcząco na ścianki porów kamienia. Zawilgocenie tworzy również środowisko sprzyjające do rozwoju grzybów, mchów i porostów. Ich rozrost, poza oczywistym negatywnym wpływem na estetykę, prowadzi do powolnego niszczenia elementu budowlanego.
Dzięki impregnacji pewne zjawiska możemy opóźnić lub wręcz zatrzymać. W tym celu możemy używać choćby odpowiednio dobranych impregnatów. Warto jednak ich działanie przetestować dla poszczególnych kamieni. To pozwoli na świadome wybranie najlepszego rozwiązania dostosowanego do konkretnej skały i konkretnego miejsca stosowania.
#michalfirlej
W roku 2017 wchodzi w życie kilka zmian w przepisach, które dotyczyć będą rownież naszej branży. Część z nich zacznie obowiązywać już od 1 stycznia 2017 roku. Oto niektóre z nich.
Zmiana limitu obrotu gotówkowego
Nowy limit dla transakcji gotówkowych to 15.000 zł (dotychczas było to 15.000 €).
Zgodnie z nowelizacją ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych podatnicy nie będą mogli zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów kosztu w tej części, w jakiej płatność dotycząca transakcji została dokonana bez pośrednictwa rachunku płatniczego.
W ustawie brak definicji transakcji oraz regulacji dotyczących określenia czy limitowi podlegają pojedyncze płatności czy również płatności powiązane, np. kontrakty ciągłe.
Limit ten dotyczy również nabycia i wytwo-rzenia wartości niematerialnych i prawnych oraz środków trwałych.
Transakcje w walutach obcych będą przeliczane na PLN według kursu średniego walut obcych ogłaszanego przez NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji.
Odwrócony VAT na usługi i roboty budowlane
Załącznik nr 14 do ustawy o VAT obejmuje odwróconym VAT-em usługi i roboty budowlane. Oznacza to stawkę 0% dla podwykonawców branży budowlanej.
Nowe zasady odliczeń podatku przy Wewnątrz-wspólnotowym Nabyciu Towarów, imporcie usług i odwrotnych obciążeniach
W wyniku zmiany prawo do odliczenia podatku od wyżej wymienionych transakcji będzie uzależnione od obowiązku rozliczenia za miesiąc, w którym powstaje obowiązek podatkowy, podatku należnego od tych transakcji w terminie trzech miesięcy od końca miesiąca, w którym w odniesieniu do nabytych towarów i usług powstał obowiązek podatkowy.
Dotychczas podatnik nie był ograniczony czasowo odnośnie rozliczenia podatku należnego od odwrotnego obciążenia i mógł rozliczać podatek należny i automatycznie podatek naliczony w rozliczeniu za przeszłe miesiące nawet, gdyby dopiero kilka miesięcy później stwierdził nierozliczenie takiej transakcji. Po no-welizacji podatnik będzie miał możliwość odliczenia podatku w momencie, w którym ujmie prawidłowo podatek należny, o ile podatek należny zostanie wykazany nie później niż w terminie trzech miesięcy od końca miesiąca w którym powstał obowiązek podatkowy. Jeśli podatnik nie zdąży z rozliczeniem podatku należnego w ciągu trzech miesięcy będzie i tak zobowiązany ująć podatek należny od tej transakcji w rozliczeniu za dany miesiąc, natomiast podatek naliczony rozliczy „na bieżąco”, tj. w rozliczeniu za okres, w odniesieniu do którego nie upłynął jeszcze termin do złożenia deklaracji podatkowej. Spowoduje to oczywiści naliczenie odsetek od zaległości podatkowej, która powstała w rozliczeniu za miesiące minione do dnia wpłaty zaległości.
Sankcje
Wprowadzono 30 % sankcji w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w rozliczeniu (nie dotyczy oczywistych omyłek rachunkowych).
Wprowadzono 20% sankcji w przypadku, gdy podatnik dokona korekty zgodnej z ustaleniami kontroli i wpłaci zaległość.
Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą podlegają kodeksowi karno-skarbowemu za nie wysłanie lub nie złożenie w terminie deklaracji.
Wyłączenia – sankcje nie będą nakładane w następujących sytuacjach:
– w przypadku dokonania korekty przed wszczęciem kontroli,
– w przypadku przypadkowych błędów rachunkowych i oczywistych omyłek,
– w przypadku nieujęcia podatku należnego i naliczonego we właściwym okresie rozli-czeniowym (przesunięcie) i ujęcie go w innym okresie rozliczeniowym.
Dodatkowo wprowadza się 100% sankcji jeśli podatek naliczony wynika z :
– faktury wystawionej przez podmioty nieistniejące,
– czynności, który nie zostały dokonane,
– zawyżenia wartości transakcji, w przypadku kwot niezgodnych z rzeczywistością (transakcje fikcyjne, dla których cena odbiega od średnich cen rynkowych).
Rejestracja VAT
Od 01 stycznia 2017 r. podniesiono kwotę uprawniającą do zwolnienia przedmiotowego z rejestracji do VAT – limit wynosi 200.000 zł.
Wykreślenie z rejestru podmiotów VAT czynnych będzie następowało w przypadku jeżeli brak jest możliwości skontaktowania się z podatnikiem (albo pełnomocnikiem) lub podmiot (albo pełnomocnik) nie stawia się pomimo wezwania. Wykreślenie będzie następowało również w przypadkach jeżeli: działalność gospodarcza jest zawieszona na okres ponad 6 miesięcy; podatnik przez 6 miesięcy nie wykazywał zakupów ani dostaw; podatnik wystawiał faktury, które nie dokumentowały świadczenia; podatnik wiedział lub była uzasadniona podstawa, że bierze udział w oszustwie; nie składał deklaracji przez 6 miesięcy.
Minimalne wynagrodzenie
Od 1 stycznia 2017 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosić będzie 2.000 zł brutto. Oczywiście płaca minimalna ma zasto-sowanie tylko dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę (na etat).
Ważne jest jednak to, że przy obliczaniu minimalnego wynagrodzenia nie może być brany pod uwagę dodatek za pracę w porze nocnej. Nowa regulacja wyłącza z dotychczasowego zakresu składnikowego minimalnego wynagro-dzenia za pracę dodatek za pracę w porze nocnej (obecnie jest on objęty zakresem tego wynagrodzenia).
Minimalna stawka godzinowa
Dla określonych umów cywilnoprawnych, w tym umów zlecenia, minimalna stawka godzinowa wynosić będzie 13 zł za godzinę. Zmiana obej-muje również umowy zawarte przed 1 września 2016 r. W następnych latach wysokość tej stawki będzie uzależniona od dynamiki wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Kontrolę nad przestrzeganiem stawek minimalnych będzie sprawowała PIP, która otrzymała nowe uprawnienia i zadania, a za naruszenia przepisu o minimalnej stawce godzinowej grożą kary od 1.000 do 30.000 zł.