
Administrator odpowiada za przetwarzanie danych osobowych. Czyli za wszystko, co się z nimi dzieje na komputerze, na biurku, w biurze, w chmurze, w których znajdują się dane, które zgromadził. Naruszenie ich ochrony rodzić może obowiązek zgłoszenia tego faktu Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych. W sytuacjach szczególnych wymagane jest także powiadomienie o tym fakcie osoby, których dane dotyczą. Jednak to nie wszystko. Na administratorze ciąży obowiązek udokumentowania naruszenia, w którym przedstawić należy m.in. środki, jakie zostały zastosowane do ochrony przetwarzania.
Czym jest naruszenie?
W rozporządzeniu naruszenie zdefiniowane jest jako przypadkowe lub niezgodne z przepisami prawa działanie polegające na: modyfikacji, nieuprawnionym ujawnieniu, nieuprawnionym dostępie, naruszeniu integralności, utracie lub zniszczeniu.
Niewdrożenie odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych może być powodem naruszenia ochrony danych osobowych. Brak regularnego oceniania skuteczności zastosowanych środków było jednym z powodów nałożenia przez UODO administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 47 tys. zł. na podmiot, który utracił – w wyniku działania wirusa – dane pracowników oraz umów cywilnoprawnych.
Zgodnie z przepisami RODO – reguła rozliczalności, administrator musi być w stanie przedstawić, że:
1. przeprowadził ocenę naruszenia ochrony danych osobowych,
2. na podstawie powyższej oceny zdecydował o niedokonywaniu zgłoszenia do PUODO.
Prowadzenie dokumentacji stosowanych środków bezpieczeństwa przez administratora ma na celu zabezpieczenie go na wypadek kontroli UODO, ponieważ organ nadzorczy (UODO) będzie badał w pierwszej kolejności, czy administrator zrezygnował z zawiadomienia PUODO na podstawie uzasadnionych i słusznych przesłanek.
Należy nadmienić, że przepisy RODO nie wskazują, jak konkretnie powinna wyglądać dokumentacja naruszeń ochrony danych. W praktyce najczęściej stosuje się raporty z naruszeń oraz rejestry naruszeń. Nie oznacza to, że każdy administrator powinien posiadać takie dokumenty, równie dobrze dokumentowanie incydentów może odbywać się w inny sposób.
UODO przysługują liczne uprawnienia, w tym prawo dostępu do wszelkich danych osobowych niezbędnych dla danej kontroli u administratora lub podmiotu przetwarzającego, w tym dostępu do wszystkich pomieszczeń, sprzętu i środków służących do przetwarzania danych osobowych. Utrudnianie inspektorom UODO wykonywanie swoich obowiązków mogące powodować nadmierne oraz nieuzasadnione wydłużenie prowadzonych postępowań, wymusza na inspektorach do sięgnięcia po instrumenty prawne, jakim jest nałożenie kary administracyjnej za brak współpracy. Sytuacji takich jest kilka. M.in. niepodjęcie w terminie korespondencji, brak reakcji na pismo czy lekceważenia swoich obowiązków.
UODO podejmuje swoje decyzje według wagi konkretnego naruszenia, korzystając z uprawnień, jakie przysługuje mu na podstawie przepisów RODO.
Nigdy nie mamy pewności, kiedy może nastąpić tytułowe naruszenie danych. Jedno za to jest pewne: zaczną się pytania od UODO. Aby uniknąć nerwowości, najlepiej zawczasu przejrzeć segregator z dokumentacją RODO i utrzymywać jego aktualność. Samodzielnie lub z pomocą wybranego Inspektora Ochrony Danych.
Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, jest ekspertem ds. ochrony danych osobowych. Specjalizuje się w problemach związanych z wdrażaniem przepisów ochrony danych osobowych. Posiada wieloletnie doświadczenie związane z zabezpieczeniami informatycznymi w ochronie danych. Audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem
Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001.
Kontakt do autora:
tel. 501 15 11 15
email: a.majchrzycki@moment24.pl

To jedna z maksym, które przyświecają mediacji. Ta szczególnie w sprawach sporów sąsiedzkich.
Mediacja jest alternatywną dla sądu metodą rozwiązywania sporów – rozwiązywania, a nie rozstrzygania.
Z mediacji obie strony wychodzą „wygrane”, bo wspólnie wypracowały rozwiązanie, a nie dostały rozstrzygnięcie narzucone przez sąd.
Mediacja jest dobrowolna – strony mogą nie wyrazić zgody na mediację, jak również w każdej chwili mogą z niej zrezygnować.
Mediator nie narzuca rozwiązań, nie ocenia propozycji stron ani nie staje po żadnej ze stron – jest bezstronny i neutralny.
Mediacja jest poufna – mediator i strony są związane tajemnicą; mediator nie może być przesłuchany przez sąd co do faktów i okoliczności, o których dowiedział się w trakcie mediacji.
Mediacja jest procesem niesformalizowanym – można o nią wnioskować na każdym etapie postępowania sądowego, a także przed skierowaniem sprawy na drogę sądową, w każdej chwili można z niej zrezygnować, jak również wrócić do niej, z tym że w przypadku mediacji ze skierowania sądu winno to nastąpić przed wydaniem orzeczenia końcowego.
Powody konfliktów mogą niektórym wydawać się błahe, chociażby brak pielęgnacji trawnika na działce sąsiada skutkujący zachwaszczaniem naszego wypielęgnowanego i pięknie przystrzyżonego. Uważamy, że nasza praca niweczona jest przez lenistwo sąsiada. Ale przecież to wcale nie musi być lenistwo, powodów może być wiele. I warto o nie zapytać. Bo może się okazać, że sąsiad zachorował i nie ma siły, aby dbać o swój trawnik, bo miał na głowie problemy w pracy, bo jego dorosłe dzieci potrzebowały pomocy i na tym się skupił. Znając powody będziemy mogli wspólnie z sąsiadem znaleźć rozwiązanie. Może się też okazać, że na naszej działce rozsiały się polne kwiaty, które zaczęły pięknie kwitnąć i spodobały nam się tak bardzo, że już mniej zależy nam na wypielęgnowanym, równo przystrzyżonym trawniku. Rozmowa z sąsiadem może dać nam możliwość popatrzenia na sprawę z jego strony, a także rozważenie czy wolimy mieć rację i piękny trawnik, czy poprawne – a może nawet przyjacielskie – relacje z sąsiadem.
Do sądów trafiają spory o trawnik, o niewłaściwe korzystanie z nieruchomości, o odprowadzenie wód opadowych czy zanieczyszczanie nieruchomości, a także te związane z mieszkaniem w sąsiedztwie zakładu kamieniarskiego i uciążliwościami z tym związanymi.
W jednym z pozwów, który trafił w 2014 roku do Sądu Okręgowego w Gliwicach – Ośrodka Zamiejscowego w Rybniku, powodowie domagali się nakazanie pozwanemu prowadzącemu zakład kamieniarski na nieruchomości sąsiadującej z ich nieruchomością, zaniechania działań zakłócających korzystanie z ich nieruchomości ponad przeciętną miarę i zaniechanie naruszeń w przyszłości, między innymi, poprzez zakazanie pracy zakładu w godzinach wieczornych i nocnych od 18.00 do 7.00 rano następnego dnia, od godziny 12.00 w sobotę do 7.00 rano w poniedziałek, nakazania mu postawienia wyższego ekranu akustycznego na granicy nieruchomości w miejscu, gdzie znajduje się hala z piłami oraz gęste obsadzenie tego terenu na całej długości wysokimi roślinami iglastymi, nakazania zamykania bram i drzwi do hal produkcyjnych w trakcie pracy urządzeń oraz zakazanie otwierania tych bram i drzwi w trakcie pracy maszyn. Wskazywali, że zakład kamieniarski posadowiony na nieruchomości sąsiadującej z ich posesją zabudowaną domem mieszkalnym, emituje w ciągu całej doby (z niewielkimi przerwami) hałas, który uniemożliwia im w pełni korzystać z nieruchomości, w szczególności z przydomowego ogródka, nie pozwala na odpoczynek i relaks.
W odpowiedzi właściciel zakładu wniósł o oddalenie powództwa wskazując, że jego zakład kamieniarski prowadzony jest z uwzględnieniem wszelkich wymogów prawnych i zgodnie z wydanymi w tym przedmiocie decyzjami administracyjnymi uwzględniającymi uwarunkowania przestrzenne i miejscowe terenu, także w zakresie rozbudowy zakładu, wskazywał, że żaden z sąsiadów – poza powodami – nie uskarżał się na nadmierny hałas, a nadto, że dom powodów został wybudowany dużo później niż działający zakład kamieniarski. Zakład został rozbudowany, jednak powodowie niejako zgadzali się na rozbudowę zakładu, bowiem wynajmowali pozwanemu część nieruchomości, a następnie odsprzedali mu tę część, mając wiedzę, że jest ona przeznaczona na rozbudowę zakładu. Pozwany podniósł ponadto, że podjął działania ograniczające emisję hałasu, dokonał dodatkowej izolacji ścian, wykonał tynki zewnętrzne budynku zakładu i wytłumienie instalacji wentylacyjnej oraz wymienił okna na dźwiękoszczelne.
Sąd nakazał pozwanemu zaniechania działań zakłócających korzystanie przez powodów z ich nieruchomości polegających na emitowaniu hałasu w czasie pracy maszyn i urządzeń wykorzystywanych przez pozwanego w ramach prowadzonej przez niego działalności poprzez: zakazanie pracy urządzeń i maszyn w halach zakładu w porze nocnej od godziny 22.00 do 6.00 – do czasu zwiększenia izolacyjności drzwi i bram w halach poprzez zbudowanie drzwi dźwiękoszczelnych oraz zastosowanie bram podwójnych, zakazanie wykonywania prac związanych z działalnością zakładu przy wykorzystaniu maszyn i urządzeń poza terenem hal w godzinach od 21.00 do 7.00 w ciągu tygodnia od poniedziałku do piątku oraz od godziny 16.00 w soboty do 7.00 w poniedziałek, a także nakazanie rozbudowy i podwyższenia ogrodzenia wzdłuż granicy z południową i południowo-zachodnią częścią nieruchomości powodów, w terminie 2 lat. Powodowie nie byli zadowoleni z takiego orzeczenia i złożyli apelację. Po niemalże roku od wydania postanowienia w I instancji, Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił apelację.
To kolejny przykład, gdy obie strony były niezadowolone z rozstrzygnięcia sądu. Czy sprawa ta mogła potoczyć się inaczej? Pewności nie ma, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że mogła.
Co można było zrobić?
Zaczynając od początku – nie sporu, ale sprawy. Podczas wstępnych ustaleń w kwestii zakupu działki od sąsiada, mimo przeświadczenia, że sprzedający są świadomi, iż działka jest nabywana w celu rozbudowy zakładu, upewnienie się, że tak jest. Przedstawienie planów rozbudowy zakładu, przedstawienie czy i jak wpłynie to na komfort korzystania z domu i ogrodu oraz ewentualnych pomysłów na zmniejszenie uciążliwości. W wyżej przytoczonej sprawie z uzasadnienia orzeczenia można wnioskować, że właściciel zakładu podjął kroki w celu zmniejszenia uciążliwości, jednak nie wiadomo, na którym etapie. Czy nastąpiło to jeszcze przed złożeniem pozwu czy już po. Oczywiście można argumentować, że nawet postronny obserwator nie miałby wątpliwości w jakim celu nabywana jest działka, a sprzedający są „sobie sami winni”. Jednak rozmowa na etapie zakupu i – dodatkowo – wpisanie ustaleń do umowy sprzedaży pomogłoby zapobiec nieporozumieniom, a ponadto pozwoliłoby na ugodowe rozstrzyganie kwestii spornych mogących powstać w przyszłości.
Czy można było coś zrobić już po otrzymaniu pozwu?
Każdy ma prawo korzystać ze swojej nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem, a dom, ogród czy zakład kamieniarski to nie są klocki, które z łatwością możemy przestawić z jednego miejsca na inne. Dlatego na pewno warto byłoby podjąć próbę znalezienia rozwiązania akceptowalnego przez obie strony, które pozwoliłoby im zachować sąsiedzkie relacje. Wydaje się, że gdyby strony podjęły próbę rozmowy, to ustalenia co do pracy zakładu i ograniczenia hałasu dotyczyłyby podobnych kwestii jak w rozstrzygnięciu sądu. Jednak w mediacji często padają propozycje, o których wcześniej nikt nie pomyślał. Nie dlatego, że nie chciał. Dlatego, że ich nie widział, bo patrzył ze swojej strony i swojego interesu. W mediacji ujrzał sprawę z innej perspektywy, a od interesu przeszedł do swoich potrzeb. Jednakże nawet gdyby ustalenia były zbieżne z rozstrzygnięciem sądu, byłyby to ustalenia, na które strony się ZGODZIŁY. Nie byłyby to zakazy, nakazy i działania narzucone przez sąd, z których żadna ze stron nie była zadowolona.
W przytoczonej sprawie spór został ROZSTRZYGNIĘTY przez sąd, a mógł zostać ROZWIĄZANY przez strony. Rozstrzygnięcie sądu nie rozwiązuje konfliktu i nie zapobiega konfliktom na przyszłość. Natomiast rozwiązanie konfliktu pozwala na zachowanie relacji, a w przypadku pojawienia się kolejnych kwestii spornych, na rozwiązanie ich na drodze polubownej, bez niepotrzebnych nerwów, straty czasu i pieniędzy.
mgr inż. Monika Hernik-Oko
prawnik, mediator, Członek Zarządu Stowarzyszenia #wartomediować
tel. 661 860 393
www.wartomediowac.pl
39 mediatorów w całej Polsce: www.wartomediowac.pl/znajdz-mediatora/

W historii budownictwa znajdziemy wiele nietypowych obiektów. Ciekawymi budowlami były studnie schodkowe rozpowszechnione w Indiach. Miały one duże znaczenie w rozwoju cywilizacyjnym na Półwyspie Indyjskim jako całoroczne źródło wody.
Pierwsze takie budowle powstawały w trzecim tysiącleciu p.n.e. Z czasem ich architektura stawała się coraz bardziej rozbudowana, a do podstawowej funkcji gromadzenia wody zaczęły dochodzić funkcje społeczne i religijne. Z pierwotnej prostej konstrukcji – jakby odwróconej piramidy zagłębionej w terenie – stały się obiektami skomplikowanym, pełnymi rzeźb.

Jedną z ciekawszych budowli w tej kategorii jest Rani ki vav – „Studnia Królowej” – znajdująca się w Patan, w indyjskiej prowincji Gujarat.
Budowę tej studni zleciła w 1063 roku królowa Udajamati dla upamiętnienia męża Bhimdeva I, założyciela dynastii Solanki. Prawdopodobnie jeszcze przed ukończeniem budowy studnię zalały wody Saraswati. Rzeka zalewała obiekt regularnie, nanosząc muł i szlam, tak, że w XIX wieku bogata struktura architektoniczna nie była w ogóle widoczna.

Jednak dzięki temu szlamowi płaskorzeźby obiektu świetnie się zachowały. Prace archeologiczne rozpoczęto w latach trzydziestych XX wieku, ale dopiero w latach osiemdziesiątych udało się odsłonić całość budowli. W 2014 roku obiekt został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Rani ki vav to siedem bogato rzeźbionych kondygnacji i schodów, na których znajduje się ponad 1500 płaskorzeźb o motywach religijnych, mitologicznych i świeckich. Każdą kondygnację i wnętrze studni obiega horyzontalny fryz. Większość z rzeźb poświęconych jest hinduskiemu bogu Wisznu i jego różnym inkarnacjom. Jest to jedyna znana studnia wodna będąca zarazem miejscem kultu tego bóstwa.
Obiekt ma 20 metrów szerokości, 64 metry długości i sięga na głębokość 27 metrów. Na dnie budowli znajduje się zbiornik o wymiarach 9,5 na 9,4 m i głębokości 23 m, mający kompensować ewentualny nadmiar wody w studni. Głęboka na 30 m studnia właściwa, o średnicy 10 m, znajduje się w części zachodniej budowli.
W dniach 22-24 listopada 2023 r. na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich będzie branżowo, inspirująco i merytorycznie. Na trzy dni Poznań ponownie stanie się areną najnowszych trendów i inspiracji dotyczącego materiału, niezwykle atrakcyjnego dla wielu
branż – kamienia.
Dlaczego warto tu być?
Główny trzon to ekspozycja tworzona przez dystrybutorów kamienia naturalnego, syntetycznego oraz produktów z kamienia. Nie zabraknie również producentów i dystrybutorów maszyn oraz specjalistycznego sprzętu do cięcia i jego obróbki. Podczas tegorocznych targów imponującą ofertę kamienia naturalnego zaprezentują producenci z krajów europejskich, m.in. Hiszpanii, Litwy, Niemiec, Portugalii, Włoch, Szwecji, a także z bardziej odległych: Chin, Indii czy RPA.
Targi STONE to także szereg interesujących wydarzeń towarzyszących, zarówno merytorycznych jak i praktycznych, gdzie zdobędziemy najbardziej aktualną wiedzę i podniesiemy swoje kwalifikacje. Program targów zapewni także ogromną dawkę emocji i współzawodnictwa podczas licznych konkursów i mistrzostw branży kamieniarskiej. Dzięki tak szerokiej ofercie oraz towarzyszącym eventom mamy propozycje dla wszystkich pracujących z kamieniem – od projektantów i architektów, poprzez konserwatorów zabytków czy kamieniarzy, właścicieli zakładów kamieniarskich jak również firmy wykończeniowe.
Zobacz, poznaj, wypróbuj sam
W specjalnie przygotowanej powierzchni Pracowni Lubosza Karwata będzie można zobaczyć wybrane realizacje mozaikowe wykonane przez artystę. Tutaj również odbywać się będą warsztaty. Ich uczestnicy otrzymają dawkę wiedzy oraz wskazówki jak układać mozaiki i z jakich kamieni je tworzyć.
Zaproszeni specjaliści opowiedzą również o najważniejszych zagadnieniach nowoczesnej renowacji, rewitalizacji budynków oraz ich termomodernizacji z użyciem materiału kamiennego.
Zespół grupy Narzędzioholicy.pl zapewni szereg atrakcji podczas swojego eventu. Nie zabraknie wiedzy, merytoryki, praktyki i rozrywki. Poprzez warsztaty i pokazy specjaliści poznają nowości z zakresu technik obróbki kamienia oraz narzędzia najlepszych producentów z kraju i ze świata.
Kongres Branży Kamieniarskiej
W ramach targów STONE 2023, 22 listopada 2023 r., odbędzie się również I Kongres Branży Kamieniarskiej, który będzie poświęcony aktualnym wyzwaniom i perspektywom rozwoju tej branży.
W programie Kongresu znajdą się prelekcje i dyskusje prowadzone przez ekspertów z różnych dziedzin branży kamieniarskiej, w tym: geologii i mineralogii, produkcji i obróbki kamienia, architektury i budownictwa, restauracji zabytków, marketingu i sprzedaży. Wśród prelegentów pojawią się między innymi: prof. dr hab. Błażej Berkowski z Instytutu Geologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. dr hab. inż. Stanisław Bąk z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, dr inż. arch. Tomasz Konior z pracowni Konior Studio, dr inż. arch. Jerzy Gołąb z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, mgr inż. arch. Katarzyna Dąbrowska z firmy Kamieniarstwo Artystyczne Dąbrowska.
Kongres Branży Kamieniarskiej to doskonała okazja do zdobycia nowej wiedzy i umiejętności, wymiany doświadczeń z innymi specjalistami oraz nawiązania nowych kontaktów biznesowych.
Branżowe relacje i nowe możliwości biznesowe
Tradycyjnie, spotkanie branży kamieniarskiej to doskonała przestrzeń dla podtrzymania i umocnienia istniejących relacji. To też niepowtarzalna szansa do nawiązania nowych, owocnych kontaktów dlatego na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, w mniej formalnej atmosferze, zorganizowane zostanie wieczorne spotkanie dla wystawców oraz ich kluczowych klientów.
Musisz tam być
STONE to największe, znane i rozpoznawalne targi kamieniarskie w Polsce. Każda edycja przyciąga uwagę całego sektora kamieniarskiego. Profesjonaliści, zarówno praktycy, jak i teoretycy, nie pozwalają sobie na pominięcie tego ważnego wydarzenia, które inspiruje i motywuje do rozwoju.
Bilety na targi są już dostępne on-line: tobilet.pl. Warto już dzisiaj zaplanować swój udział w STONE.
Tekst na podstawie materiałów własnych organizatora.

Wśród materiałów, które obrabiamy, są takie, które można znaleźć praktycznie w każdym zakładzie kamieniarskim. Czy to oznacza, że wiemy o nich wszystko? Rozmowy z wieloma branżystami dowodzą, że nie do końca.
G603 to od lat jeden z najpopularniejszych materiałów chińskich. Nic dziwnego: materiał jest tani i stabilny. Początkowo tradycyjnym źródłem G603 była prowincja Fujian.
G603 to szary granodioryt. Ma jasnoszary kolor tła z plamkami w różnych odcieniach szarości. Wielkość ziaren G603 może być różna, od drobnej do średniej. Często wykazuje teksturę ziarnistą lub krystaliczną. Ogólny wygląd granitu G603 jest jednolity i spójny, co czyni go wszechstronnym i poszukiwanym wyborem do różnych zastosowań.

Niestety kilka lat temu władze chińskie w trosce o ochronę środowiska naturalnego, nakazały zaprzestać wydobycia i przetwórstwa tego kamienia. G603 zabrakło na rynku, a zapotrzebowanie na świecie było duże. Rynek nie znosi próżni, więc pojawiły się materiały bardzo podobne do słynnego G603 pochodzące z innych rejonów Chin (poza prowincją Fujian). Znaleziono je w 3 sąsiednich prowincjach: Hubei, Jiangxi i Henan. Dla wszystkich 3 portem załadunkowym jest Wuhan na rzece Jangcy.

Aktualnie najpopularniejszym materiałem nazwanym New G603 jest ten pochodzący z Hubei (Wuhan). Wizualnie New G603 jest bardzo trudny do odróżnienia od oryginalnego. Lata mijają i coraz częściej New G603 nazywany jest po prostu G603. I mało kto pamięta o oryginale.
Granit G603 z Jiangxi ma lepsze opinie niż ten z Hubei, jednak jego cena jest nieco wyższa. Nowy G603 z Wuhan jest drobnoziarnistym granitem podobnym do swego starszego imiennika, chociaż nieco różniącym się w parametrach. Również w samym zagłębiu wydobywczym granitu w Wuhan spotykamy złoża granitu G603 różniące się porowatością, wodochłonnością i składem chemicznym.
Dane techniczne:
Gęstość: 2570-2670 kg/m3
Nasiąkliwość: 0,2-0,4 %
Porowatość otwarta: 0,7-0,8 %
Wytrzymałość na zginanie: 10-18 MPa
Wytrzymałość na ściskanie: 140-160 Mpa
Odporność na poślizg: 53
Skład:
SiO2 – 70,30%
Al2O3 – 15,48 %
CaO – 2,49%
MgO – 0,35%
Fe2O3 – 0,43%
Na2O – 3,80%
K2O – 3,38%
MnO – 0,09%
P2O5 – 0,06%
TiO2 – 0,21%
L.O.I – 1,86%
Najczęściej spotykane nazwy handlowe:
Biały Piękny,
Bella White,
Bianco Amoy,
Bianco Cordo,
Bianco Cristal,
Bianco Crystal,
Bianco Gamma,
Bianco Gordo,
Bianco Grey,
Blanco Gamma,
China Cristall,
China Grey,
Crystall Grey,
G002, G153,
Padang 603,
Padang Cristal,
Padang Cristal Grey, Padang Cristall,
Padang Cristallo,
Padang Cristallo TG 34, Padang Crystal,
Padang G603,
Padang Grey,
Padang Kristall,
Padang Kristall G 603, Padang Light Grey, Padang TG 34,
Padang White,
Palace Grey,
Palladio Cristal,
Perla White,
Royal White,
Sesame Gray,
Sesame White.