Reklama


Artykuły

Starszy brat bawi się w króla ciszy

Autor: Michał Firlej   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:24

Król Ciszy

W ostatnim czasie zauważyłem pewne tendencje dotyczące przekładania postaw z okresu dzieciństwa na prowadzenie biznesu, w szczególności na sposób rozpatrywania reklamacji i sporów z klientami. Dwie metody mnie szczególnie zaciekawiły.

Pierwsza z nich pochodzi z zabawy w króla ciszy. Pewnie każdy pamięta ogólne zasady tego typu zmagań. Grupa dzieci siada w koło i milczy. Nie wolno nic mówić, nie wolno się śmiać, wydawać dźwięków ani wykonywać prowokujących gestów. Osoba, która odezwie się jako ostatnia, wygrywa konkurs i w wiecznej chwale zostaje królem ciszy. Zasady są tu mało skomplikowane i łatwe do przyswojenia.

Mam wrażenie, że wielu z przedsiębiorców tę zabawę z dzieciństwa przyjęło jako sposób obsługi reklamacji w swoich firmach.

Z takim przypadkiem się czasami spotykam. Klient poszukuje wykonawcy jakiegoś wykończenia z kamienia i trafia do przedsiębiorcy z naszej branży. Spotykają się, ustalają warunki zamówienia w postaci rodzaju surowca, terminu wykonania, ceny, sposobu obróbki, wielkości i zakresu prac. W idealnej sytuacji wszystko przebiega bez problemów. Kamieniarz wycina elementy, obrabia je, montuje u klienta, dostaje wynagrodzenie. Obydwie strony są zadowolone ze współpracy.

Niestety bywa, że z jakiegoś powodu coś się dzieje w trakcie użytkowania kamienia. Może być to pęknięcie, przebarwienie, utrata poleru itp. Zawsze może coś się wydarzyć. Jeśli jest to w okresie ochronnym ustalonym prawnie, to użytkownik może to zgłosić wykonawcy, który powinien ustosunkować się do zgłoszonej reklamacji. Ciekawie jednak się dzieje, gdy kamieniarz przypomina sobie o konkurencji z dzieciństwa „król ciszy”. Nie odbiera telefonów, nie odpisuje na SMS, nie odpisuje na maile. Widocznie chce w ten sposób wygrać tę konkurencję.

Dalszy przebieg wydarzeń nabiera już dorosłego charakteru. Do sprawy dołączają prawnicy, sądy, biegli. Cała ta procedura zaczyna słono kosztować, niezależnie nawet od przyczyny powstania wady. Do sporu dołączają jeszcze silne emocje, towarzyszące obu stronom przez bardzo długi czas.

Druga metoda postępowania w procesie reklamacyjnym jest jeszcze bardziej karygodna. Niestety z nią się też czasem spotykam. Nazywam ją „pójdę po starszego brata”.

Pamiętamy pewnie z dzieciństwa kolegę z piaskownicy, któremu czasem ktoś zajdzie za skórę. Taki kolega w trakcie burzliwej kłótni z rówieśnikiem sięgał po ostateczną broń i wykrzykiwał: „zaraz pójdę po starszego brata i brat ci wleje”. Oczywiście rzadko ten brat naprawdę przychodził, ale wrażenie pozostawało piorunujące.

Na naszym podwórku można czasem zaobserwować dosyć podobny mechanizm obronny. Po wszystkich etapach zamówienia montażu rozliczenia pracy kamieniarskiej pojawia się wada. Oczywistym jest, że nie każdy lubi ponosić dodatkowe koszty związane z pojawieniem się problemu z własnym wyrobem i stara się przerzucić odpowiedzialność na klienta. Klient ten jednak również nie musi się poczuwać do odpowiadania za pojawiające się negatywne zjawisko i zaczyna dochodzić swoich praw. Jeśli mamy do czynienia z kamieniarzem o pewnej dozie bezczelności, to odpowie jak ten chłopiec z piaskownicy „znam wszystkich rzeczoznawców i napiszą oni tak, jak ja chcę”.

Mówiąc to zapomina jednak o rzeczywistej misji rzeczoznawcy.

Te dwie metody postępowania z reklamacjami niestety stosuje się dość często. Nie spotkałem jednak przypadku, żeby takie podejście do klienta przyniosło pozytywne rozstrzygnięcie na korzyść kamieniarza. Stąd mój apel o to, żebyśmy w sytuacjach problematycznych rozmawiali z klientem, nie starali się go zakrzyczeć, i nie próbowali również przemilczeć sytuacji. Spowoduje to nawiązanie nici porozumienia i relacji, które doprowadzą do obniżenia kosztów prowadzenia postępowania reklamacyjnego. Tak postępują dorośli ludzie.

 


Michał Firlej jest doradcą w zakresie oznakowania CE,
biegłym sądowym z zakresu kamieniarstwa,
rzeczoznawcą ds. jakości produktów lub usług
przy Dolnośląskim IIH oraz Biegłym Skarbowym.
Kontakt do autora: firlej@stoneconsulting.pl
tel. 695 164 288

 

#michalfirlej

przeczytaj cały artykuł

Kim ty k… w ogóle jesteś?!

Autor: Jacek Kiszkiel   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:23

Jacek Kiszkiel - autor

TIA cz. 29
Pierwsze słowa, które powiedziałem, kiedy wylądowałem w RPA po 9-miesięcznej nieobecności: „Za późno tutaj wróciłem!” Niestety, te słowa towarzyszą mi cały wyjazd.

Myśli, żeby zamknąć to i nigdy tu już więcej nie wrócić, nie dawały mi spać w nocy. Przez tydzień – tak, przez cały tydzień – wszystkie maszyny zaliczyły awarie. Cały tydzień patrzyliśmy w niebo i zastanawialiśmy się z Mietkiem, za jakie grzechy ten kraj tak nas pokarał! Jednak w mojej naturze jest bycie optymistą – może czasami za dużym – ale wiem, że nie wolno się poddawać.

Zacisnęliśmy zęby, stanęliśmy dosłownie na głowie i wszystkie maszyny wróciły do życia. Ruszyliśmy z produkcją. Mój plan minimum został zrealizowany z nawiązką: w dwa tygodnie 150 m3. Jest dobrze, wracamy do życia. I znów poczułem ten smak radości i spełnienia, wracamy do gry. I nagle j…b! Kolejny cios.

Jakieś auto wjeżdża na kopalnię jak do siebie. Jestem pod biurem, czarny wchodzi do biura i chce gadać o koncesji i planie pomocy dla społeczeństwa z location. Mówię do niego: „Kim Ty jesteś w ogóle, gościu?”. Odpowiada, że komisarzem i tak jakby radnym z tego naszego location. Ja mówię „OK, ale daj mi jakiś dowód, wizytówkę. Coś, co potwierdzi kim jesteś”, odpowiada: „nie mam, masz mi wierzyć na słowo”. Z uśmiechem na ustach i z myślą, że takich prawdziwków jak ty nieraz już przerabiałem w tym kraju, dzwonię do Patricka, swojego człowieka z location. Relacjonuję: „taki, a nie inny, się tu zjawił, i czuję, że będą kłopoty, bo to ewidentnie pachnie korupcją.” Umówiliśmy spotkanie na czwartek u nas w biurze.

Siedzimy przy jednym stole: ja, Teys (quarry man), Patrick (mój człowiek), Nick (czarny bez wizytówki). Rozmowa ostra i niełatwa, dwie godziny dyskusji, gdzie mój angielski czasami się kończył. Myśl już tylko jedna: dosłownie wyj…ć go z biura, czarnego, który myśli, że ma władzę i może wszystko! Okazało się, że ten czarny ma trochę do powiedzenia, bo jest ponad Patrickiem w hierarchii w location! Temat sporu: co my możemy zrobić, żeby ludzie w location mieli lepsze życie. Mówię do tego Nicka, że ja nie jestem rządem a przedsiębiorcą, który dba o swoich ludzi i o swój biznes, a nie o to, co się dzieje w location! Jak wybuchł covid, zostałem sam. Z 40 osób, które u mnie wtedy pracowały, jakąkolwiek pomoc z rządu dostały cztery, a ja jako przedsiębiorca nic, zero. I chcesz mi teraz powiedzieć, że ja mam coś dla was zrobić? Był czas, kiedy przez naciski musiałem zatrudnić 10 studentów na kopalnię, żeby ich czegoś nauczyć. Takie praktyki, oczywiście musiałem im przez ponad rok płacić za pracę, która tak naprawdę była udawana! I dzisiaj do mnie przychodzisz, że jesteś kimś w tym location? Zapomnij! Chcesz gadać – tu jest kontakt do mojego prawnika albo do mojego BEE partnera.

Wtedy padają słowa z jego strony: „Możesz mieć problemy, jak się nie dogadamy.” Mój uśmiech na ustach zrobił całą robotę. Nawet nie musiałem nic mówić. Po prostu wstałem i wyszedłem z biura! Dostałem telefon od żony i kiedy oni wychodzili, obróciłem się plecami i rozmawiałem z Anią ponad 30 minut! Kiedy odjechał, ja skończyłem rozmowę i podszedłem do Teysa i Patricka. Patrick powiedział: „Zrobiłeś na mnie ogromne wrażenie, że się nie ugiąłeś. On chciał łapówki” „Wiem o tym – odparłem – dlatego byłem taki stanowczy w tym temacie. Patrick! Potrafiłem stanąć na szczycie góry sam z pistoletem w ręku, gdzie w oddali na górkach stali czarni i krzyczeli do mnie „someone will die today”. Nie cofam się. Wiem, że mam rację i dopiero jak każdy widzi, że jestem pewny tego, co robię, staje koło mojego boku!”

Przez te lata spędzone w RPA – mimo, że mam dopiero 38 lat – wiem, że nie ma takiej opcji, że ktoś tak łatwo wjedzie z laczka w mój biznes!

TIA! – this is Africa!


Przypisy:

Location – „Obok każdej kopalni w bliższej lub dalszej odległości jest „location” zamieszkane przez czarnych. Nasza kopalnia nie jest wyjątkiem – obok jest Oukasie. Miejsce zapalnik.” (czyt. Kurier Kamieniarski nr 5/2020)

BEE partner – Black Economic Empowerment partner to konieczny w sektorze wydobywczym „wspólnik”, który musi być kolorowym obywatelem RPA i musi posiadać minimum 25% udziałów firmy. (czytaj: Kurier Kamieniarski nr 3/2020)

Quarry man – „Quarryman” (lub „quarrier”) to po polsku pracownik kamieniołomu lub skalnik. Jest to osoba pracująca w kamieniołomie, czyli miejscu, gdzie wydobywa się kamień.


TIA – This is Africa – to najczęściej powtarzany przeze mnie zwrot w odniesieniu do RPA. Przez ostatnie kilkanaście lat powtórzyłem go tysiące razy. Na głos i w myślach.

przeczytaj cały artykuł

Nowe przepisy dotyczące dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników

Autor: Magdalena Kieszkowska   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:19

W Dzienniku Ustaw z dnia 27 grudnia 2024 r. pod poz. 1933 została opublikowana ustawa z dnia 21 listopada 2024 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła kompleksowe zmiany w Prawie oświatowym, m. in. w zakresie zasad i procedury przyznawania dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników.

Ustawa wprowadza nowelizację art. 122 ustawy Prawo oświatowe wprowadzającą długo oczekiwane przez pracodawców zmiany w zakresie warunków przyznawania dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników. Nowelizacja weszła w życie dnia 28 grudnia 2024 r.

Zgodnie z dotychczasowymi przepisami ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianego pracownika przyznawane było tylko w przypadku zdania przez młodocianego egzaminu zawodowego bądź czeladniczego, na co pracodawca nie miał bezpośredniego wpływu. Wielokrotnie zdarzało się, że po odbyciu trzyletniej nauki zawodu młodociani pracownicy nie przystępowali nawet do egzaminu, co wyłączało możliwość uzyskania dofinansowania przez przedsiębiorcę.
Dotychczasowy system dofinansowania, uzależniający wypłatę środków od zdania przez młodocianego pracownika egzaminu zawodowego, nie uwzględniał wysiłku włożonego przez przedsiębiorców, którzy w toku trzyletniej nauki zawodu inwestowali znaczne nakłady w szkolenia i opiekę nad uczniami oraz zapewniali młodocianym możliwość zdobycia praktycznych umiejętności.

W środowisku od lat argumentowano, że takie brzmienie przepisów jest nieuzasadnione i zniechęca do dalszego angażowania się pracodawców w kształcenie zawodowe młodych osób.

Ustawa zmieniająca wprowadziła cały nowy art. 122 Prawa oświatowego, który przewiduje zasadę przyznawania dofinansowania w dwóch częściach:

  • za okres kształcenia i przystąpienie do egzaminu – w wysokości 75% świadczenia oraz
  • za zdany egzamin w wysokości 25%.

Dofinansowanie częściowe 75% będzie można uzyskać za samo przystąpienie młodocianego do egzaminu – dla uzyskania tej części dofinansowania zdanie egzaminu nie będzie wymagane.


Ustawodawca wprowadził do ustawy nowe kwoty dofinansowania, które wynoszą :

  • w przypadku nauki zawodu – do 10 824 zł
  • w przypadku nauki zawodu prowadzonej w zawodach wskazanych przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania w prognozie zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego – do 13 394 zł
  • w przypadku przyuczenia do wykonywania określonej pracy – do 340 zł za każdy pełny miesiąc kształcenia.

Ponadto wprowadzono nowy system waloryzacji powyższych kwot, oparty na wskaźniku inflacji. Ustawa wprowadza system waloryzacji kumulatywnej, który polega na podniesieniu kwot dofinansowania w momencie osiągnięcia średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, ogłaszanego przez GUS w danym roku lub w latach następnych łącznie, na poziomie co najmniej 105.

Aktualnie organ przyznający dofinansowanie nie będzie już dokonywał obliczenia kwot dofinansowania do wypłaty po waloryzacji – wysokość wskaźnika waloryzacji i maksymalną wysokość kwot dofinansowania będzie ogłaszał Minister Edukacji w drodze obwieszczenia w Monitorze Polskim, w terminie do końca lutego. Wyeliminuje to wątpliwości interpretacyjne organów przyznających pracodawcom dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianych pracowników.

Dofinansowanie jest przyznawane po spełnieniu warunków, o których mowa w art. 122 ustawy, na wniosek pracodawcy złożony w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia wyników egzaminu.

Wnioski o dofinansowanie, złożone do dnia 27 grudnia 2024 r., muszą być rozpatrzone z zastosowaniem przepisów dotychczasowych (art. 24 ustawy zmieniającej ).

Stan prawny na dzień 31 sierpnia 2025 r.


Pierwotnie tekst ukazał się w:
Nowiny Rzemieślnicze, nr 68, 2025

 


 

Magdalena Kieszkowska
– radca prawny od 2011 r.
Kancelaria zajmuje się prowadzeniem spraw cywilnych, a w szczególności specjalizuje się w obsłudze przedsiębiorców, jak również prowadzeniu tzw. spraw frankowych.

KANCELARIA
RADCY PRAWNEGO
ul. Na Wysoki Most 5
55-093 Brzezia Łąka
tel. 698 376 673
e-mail: m.kieszkowska@kancpraw.com

przeczytaj cały artykuł

Jak wybrać odpowiedniego spedytora morskiego?

Autor: Damian Ostrowski   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:17

Aktualna sytuacja polityczno-gospodarcza, kolejne obostrzenia środowiskowe i szereg dodatkowych opłat w transporcie powodują, że zarówno stawki za fracht morski, jak i terminy dostaw ulegają wahaniom i rozbieżnościom. Jednocześnie wciąż rosną oczekiwania konsumentów i finalnych odbiorców towarów, którzy nie zastanawiają się na co dzień nad problematyką transportu morskiego. Aby sprostać realiom i zadbać o terminowe dostawy ładunków w dobrych cenach, warto podjąć współpracę z najlepszym spedytorem morskim. Jak znaleźć takiego usługodawcę?

Organizacja transportu morskiego i terminowość

W transporcie morskim i całej logistyce niezwykle ważne jest dostarczanie towarów na czas. Opóźnienia mogą skutkować nie tylko naliczeniem kar umownych, ale też opóźnieniami w płatności za określone przedmioty czy zerwaniem terminów w procesach produkcyjnych. Brak uzupełnienia magazynu zgodnie z terminem to także przestoje i utrata zaufania względem firm.

Dlatego podczas wyboru spedytora należy szczególną uwagę zwrócić na to, czy w ramach świadczonych usług przewoźnik dokonuje dopasowania trasy w odniesieniu do czasu wykonywanego transportu i ustala najlepszy moment na załadunek. Brak uwzględnienia okresów świątecznych czy konkretnych wydarzeń w danym kraju może skutkować opóźnieniami i dodatkowymi opłatami.

Dobry spedytor zaplanuje z wyprzedzeniem możliwe alternatywy dla podejmowanych działań, które uwzględnią np. skorzystanie z sąsiedniego portu czy usług innej linii żeglugowej. Profesjonalna firma logistyczna będzie też w stanie na bieżąco wprowadzać zmiany w planie danego transportu w sposób bezpieczny i niegenerujący wysokich kosztów dodatkowych.

Brak ukrytych kosztów i przejrzysta wycena usług

Wiele firm oferuje atrakcyjne stawki za fracht morski. Jednak często okazuje się, że kwoty te nie zawierają niezbędnych opłat portowych, dotyczących środowiska, opłat terminalowych czy związanych z dokumentami. Brak określenia całkowitego kosztu może skutkować zwiększeniem oferowanej wstępnie sumy nawet o kilkadziesiąt procent.

Aby uniknąć przykrych niespodzianek finansowych i tym samym móc realnie zaplanować budżet oraz uwzględnić w nim koszt frachtu morskiego, warto wybrać spedytora, który przed podpisaniem umowy określi takie kwestie jak:
• podstawowy koszt frachtu morskiego,
• obowiązkowe dopłaty wynikające m.in. z takich kosztów jak ETS czy BAF,
• opłaty, które mogą ulec zmianie, takie jak Demurrage czy Detention.

Istotne jest również, aby w umowie z firmą spedycyjną określony został zakres odpowiedzialności za kwestie związane zarówno z ładunkiem, jak i całym procesem transportowym. Znacznie pomoże to w rozwiązaniu ewentualnych problemów i uiszczeniu różnych kar.

Specjalizacja i doświadczenie w branży

Nie zawsze firma, która oferuje pełen zakres usług i transport na cały świat, będzie jednocześnie najlepszym wyborem. Poszukując najlepszego spedytora dla frachtu morskiego, warto postawić na firmę, która specjalizuje się właśnie w tym zakresie. Trzeba pamiętać, że transport morski wymaga dogłębnej i aktualnej znajomości wszelkich procesów portowych i organizacji niezbędnych dokumentów np. B/L, SI czy różnych manifestów. Ważna jest także specyfika załadunków w poszczególnych państwach i doświadczenie we współpracy z terminalami i armatorami.

Spedytor morski godny zaufania to taki, który nie chwali się wyłącznie certyfikatami czy relacjami z kilku zrealizowanych transportów rocznie. Należy postawić raczej na firmę zajmującą się towarem, którego przewóz nas interesuje, a organizacja kontenerów morskich liczona jest w setkach.

Współpraca z partnerami zagranicznymi i sieć zaufanych agentów

Fracht morski jest złożonym procesem międzynarodowym, który wymaga współpracy z wieloma osobami, instytucjami i portami po obu stronach trasy transportowej. Lokalni agenci odpowiadają m.in. za kontrolę dostępności kontenerów, kontakt z eksporterem, weryfikacją dokumentów czy reprezentowaniem spraw klienta za granicą.

Poszukując dobrego spedytora morskiego, warto sprawdzić, czy ma on własnych agentów, czy też współpracuje z różnymi brokerami lub korzysta z usług podwykonawców danego armatora. Nasza firma spedycyjna Cargo Move od lat korzysta z usług zaufanych agentów m.in. w Ningbo, Szanghaju, Shenzen, Ho Chi Minh City, ale też w Antwerpii czy Rotterdamie.

Komunikacja i usługi dodatkowe

Obecnie dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii proces transportowy można śledzić na każdym jego etapie. Warto postawić na firmę, która oferuje monitorowanie kontenera w czasie rzeczywistym, a także możliwość kontaktu z osobą odpowiedzialną za transport w każdej chwili. Dobry spedytor udostępni statusy frachtów online i zapewni bezpośredni kontakt z danym koordynatorem transportu. Będzie też informował na bieżąco o ewentualnych opóźnieniach oraz zmianach.

Spedytor morski, z którym warto podjąć współpracę, będzie też oferował pełną obsługę łańcucha dostaw, wraz z transportem drogowym, organizacją odpraw celnych czy przewozami ponadgabarytowymi. Jednocześnie zapewni elastyczne podejście do każdego zlecenia i kontrahenta, zadba o przewidzenie i rozwiązanie ewentualnych sytuacji kryzysowych oraz będzie prowadził negocjacje z terminalami i armatorami.

Formalności, ubezpieczenie i warunki współpracy

Poza samym frachtem spedytor musi znać bieżące regulacje w zakresie przepisów dotyczących odprawy celnej, rejestracji SENT, dokumentów SI i B/L, deklaracji zgodności, zabezpieczania towaru, sposobu pakowania towaru, itp. Należy sprawdzić, czy dana firma spedycyjna bierze w tym zakresie odpowiedzialność za odpowiednią realizację formalności.

Bardzo ważna jest również umowa, na podstawie której odbywać się będzie współpraca. Powinna zawierać jasne określenie wszelkich kwestii, polisę OC spedytora, a także określać zakres odpowiedzialności i ubezpieczenia (np. All Risk).

Referencje i opinie dotychczasowych klientów

Przed podpisaniem umowy i zdecydowaniem się na konkretnego spedytora, dobrze jest zaczerpnąć wiedzy na temat opinii o danej firmie. Warto przejrzeć referencje umieszczone na stronie internetowej, ale też profil Google i w różnych serwisach. Często można zapoznać się z przykładami zakończonych projektów. Warto też sprawdzić, czy dany spedytor realizuje tylko jednorazowe zlecenia, czy współpracuje też z różnymi firmami i przedsiębiorcami na stałe.

Podsumowanie : Jak znaleźć najlepszego spedytora morskiego?

Jednym z najczęstszych błędów w poszukiwaniu odpowiedniego spedytora morskiego jest sugerowanie się ceną usługi. Często jednak kwota ta nie uwzględnia wymaganych opłat dodatkowych. Poza samym frachtem morskim dobry spedytor musi wziąć pod uwagę wszelkie ryzyka, zadbać kompleksowo o formalności i obsługę, wraz z monitoringiem i wsparciem eksperckim.

Bardzo ważna jest też umowa ze spedytorem, która powinna szczegółowo określać koszty świadczonych usług oraz aspekty związane z ubezpieczeniem. Wszelkie wymienione powyżej kryteria spełnia nasza firma Cargo Move, gdzie oferujemy elastyczne podejście i indywidualne dopasowanie działań do potrzeb każdego klienta.

Szukasz sprawdzonego spedytora morskiego? Skontaktuj się z nami! W Cargo Move od lat specjalizujemy się w organizacji frachtów morskich na całym świecie – od Chin, przez Wietnam, aż po największe porty Europy. Znamy realia branży, współpracujemy ze sprawdzonymi agentami i gwarantujemy przejrzyste warunki współpracy bez ukrytych kosztów.


Kontakt bezpośredni:
www.cargomove.pl 
tel. +48 42 206 88 59
tel. +48 512 125 585
spedycja@cargomove.pl

przeczytaj cały artykuł

Wyceny kamieniarskie bez bólu głowy – Poznaj Slabstone

Autor: Jakub Bożek   |   Data publikacji: piątek, 12 września 2025 13:15

kk137 40 1

Ile razy zdarzyło Ci się, że klient usiadł w biurze i zamiast dostać wycenę od ręki, musiał usłyszeć: „wycenę wyślę jutro”? Albo dzwonił z pytaniem o wycenę sprzed kilku miesięcy, a Ty wertowałeś stare notatki i maile, tracąc czas i okazję, by zrobić dobre wrażenie?

Wycena w kamieniarstwie to jedno z tych zadań, które nie bardzo chcemy robić, a jednak musimy. Duża ilość ofert i niska konwersja, a do tego dochodzi presja: klient czeka, a do wyceny czekają kolejne maile. Slabstone powstał po to, by zdjąć z Waszych barków żmudne przygotowywanie wycen i pozwolić skupić się na tym, co najważniejsze – na rozwoju biznesu.

Twoje usługi, Twoje ceny – wszystko pod kontrolą

W branży kamieniarskiej przygotowanie powtarzalnej wyceny to nie takie łatwe zadanie. To całe spektrum usług, które oferujesz - od cięcia, przez obróbkę i montaż, których wycena często bazuje na doświadczeniu, i wymaga czasu. Co wtedy, gdy właściciel lub doświadczony pracownik wybierze się na urlop lub pójdzie na L4? Najczęściej praca stoi.

A co, jeśli powiem Ci, że Slabstone pozwala raz skonfigurować wszystkie Twoje usługi wraz ze wszystkimi cenami? Od tego momentu każda wycena będzie liczyła się automatycznie a do tego będzie spójna i powtarzalna. Zakład nie będzie już uzależniony od jednej osoby. Co więcej – nowo zatrudniony pracownik będzie mógł przygotować wycenę od ręki bez z zbędnego szkolenia i notorycznego wydzwaniania z pytaniem „jak to wycenić”. Tak, to takie proste.

Wszystkie cenniki w jednym miejscu – zawsze aktualne

17 producentów na wyciągnięcie ręki –Silestone, Marazzi, Neolith, Avant i inni. Slabstone automatycznie aktualizuje cenniki kluczowych producentów, więc zawsze pracujesz na aktualnych cennikach. Grubości, wielkość slabów, cena - wszystko w jednym miejscu, gotowe do wyboru przy wycenie.

Indywidualne ceny i własny narzut w zależności od producenta – doskonale wiemy, jak czasochłonne jest przygotowywanie ofert z materiałów różnych producentów z uwagi na różnorodne polityki cenowe i polityki rabatowe.
W Slabstone skonfigurujesz własne ceny i narzut dla poszczególnych producentów lub grup materiałów. System automatycznie uwzględni Twoje ustawienia przy każdej wycenie. Rezultat? Pewność, że każda wycena jest powtarzalna, a Ty masz przewidywalną marżę.
Twoje materiały, Twoje zasady – pracujesz na własnym materiale? Importujesz materiał z Włoch, Indii, Chin? To nie problem. Dodajesz własne cenniki do systemu i zarządzasz nimi tak samo sprawnie jak w Excelu. Slabstone dostosowuje się do Twojego biznesu, nie odwrotnie.

Optymalne rozmieszczenie elementów na slabach – automatycznie i manualnie

Ile razy rysowałeś na kartce i głowiłeś się, jak optymalnie ułożyć elementy na slabie, tak aby odpad był jak najmniejszy? Teraz Slabstone robi to za Ciebie. Program, bazując na aktualnych cennikach i wymiarach płyt, automatycznie rozmieszcza elementy na slabie, proponując najbardziej optymalne ułożenie. To czysta prostota i oszczędność czasu, materiału i pieniędzy.

Wiemy jednak, że żadne oprogramowanie nie będzie mądrzejsze od Waszego doświadczenia. Dlatego jednym kliknięciem możesz przełączyć się na tryb manualny i dowolnie przesuwać elementy, dopasowując je do swoich potrzeb. To jednak nie wszystko, bo wraz z cennikami w Slabstone znajdują się również tekstury wszystkich materiałów. Dzięki temu możesz precyzyjnie ułożyć elementy projektu na konkretnym slabie, uwzględniając jego użylenie, a następnie pokazać klientowi ich ułożenie. To potężne narzędzie sprzedażowe, które pomaga klientom podjąć decyzję i docenić wartość Twojej pracy.

kk137 39 2

Koniec z szukaniem starych wycen

Ile razy zdarzyło Ci się, że klient po kilku miesiącach dzwoni i mówi: „Proszę mi przeliczyć to, co wycenialiśmy rok temu, tylko tym razem ze spieku”? Zaczyna się gorączkowe przeszukiwanie starych zeszytów i skrzynki mailowej. W Slabstone ten problem znika na zawsze. Każda przygotowana wycena jest automatycznie zapisywana w systemie, tworząc rozbudowane archiwum wycen, a to wszystko na zawsze w jednym miejscu.
A co, gdy klient chce wycenę z kilku różnych materiałów? Nie musisz zaczynać każdej wyceny od nowa. Dzięki funkcji Duplikacji wycen wystarczą 3 kliknięcia i mamy nową, gotową do wysłania ofertę z nowego materiału. Ten sam projekt, inne wymiary, inny materiał - wszystko przeliczone automatycznie.

Inne zakłady już to wiedzą

Slabstone zdobywa coraz większe zaufanie wśród klientów. Najlepszym dowodem na to, jak Slabstone ułatwia pracę, jest opinia firmy Spieki Design Kraków - rozwijającego się zakładu kamieniarskiego z Krakowa:
„Slabstone zaoszczędził nam masę czasu przy przygotowywaniu ofert. Oferta w PDF, cenniki, układanie elementów na slabach – wszystko mam w jednym miejscu. Dzięki temu wyceny robimy znacznie szybciej i częściej wygrywamy zlecenia.”– Marek, właściciel Spieki Design Kraków.
Slabstone daje nie tylko komfort pracy, ale też pozwala na realną oszczędność czasu, który można przeznaczyć na rozwój biznesu i zdobywanie nowych klientów.

W następnym Kurierze Kamieniarskim

W najbliższym wydaniu przybliżymy nowy Moduł Magazynowy. Od teraz zarządzanie slabami i odpadami będzie znacznie prostsze, a Ty nie będziesz musiał już chodzić po kilka razy dziennie na plac, aby sprawdzić wymiary danego odpadu. Wszystko będziesz mieć w Slabstone, widoczne i możliwe do wyceny.

Slabstone to pierwsze polskie oprogramowanie stworzone wyłącznie dla kamieniarzy.

kk137 40 1

Sprawdź nas na
www.slabstone.pl 

przeczytaj cały artykuł
Strona 13 z 241
dfgdfgdfg

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 4.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 4.000 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.