Z branży

W związku z... Ósmy rok

Autor: Krzysztof Skolak PZK   |   Data publikacji: środa, 26 lipca 2023 12:58

kk124_S45_1.jpg

Czerwcowy, XVIII Walny Zjazd Polskiego Związku Kamieniarstwa we Wrocławiu przeszedł do historii, ale wiele z tego, co z niego wynika, jest znacznie trwalsze od trzydniowego wydarzenia. Rozwinę więc w tym tekście kilka powiązanych z naszym spotkaniem myśli, które doprowadzą do może nie oczywistego, ale ważnego wniosku.

Przede wszystkim ponad setka uczestników to radość, że jest nas tak wielu, którzy decydujemy się razem spędzić czas. Brawa dla nas, że coraz liczniej przełamujemy marazm i stereotyp kamieniarzy, którzy nie widzą dalej niż plac przed własnym zakładem. Program oficjalny i ten poza grafikiem to praktycznie 24h/24h spotkań, obrad, poznawania, rozmów, nauki, biesiadowania, zabawy, integracji i rekreacji przeplatanych ze sobą na wszelkie możliwe sposoby i w najróżniejszych konfiguracjach. Obraz nas na zjeździe najlepiej ilustruje powiedzenie „przyjemne z pożytecznym”. Choć organizacyjnie tak duża impreza to spore, z roku na rok coraz większe, wyzwanie, cieszę się, że nasz Dyrektor Biura ogarnia wszystkie szczegóły i dopina ostatni guzik na czas. Również zaangażowanie władz Związku w przygotowanie Zjazdu zarówno od strony formalnej i merytorycznej, jak i praktycznej jest nie do przecenienia. Dziękuję Wszystkim!

Nie można zapomnieć o firmach i osobach, inwestujących (czasami czas, często pieniądze, a bywa, że jedno i drugie) w nasz, uczestników Zjazdu, rozwój. Prezentacje, pokazy, prelekcje, wycieczki, warsztat, które dla nas przygotowali, to unikatowa szansa poszerzenia wiedzy i rozwoju. Mogę w tym miejscu jeszcze raz podziękować firmom OPTOLITH, INTERSTONE, Cms Polska, MCS TECHNO, KARATEK za wasz merytoryczny i techniczny wysoki poziom przekazywanych informacji i ich praktyczny wymiar. Wielkie podziękowania dla Pana profesora dr. hab. Marka Lorenca i Pana dr. hab. Pawła Zagożdżona za pełen pasji i szalenie ciekawy „kamienny” spacer po Starym Mieście. Na koniec dziękuję za wielką pomoc i serdeczne przyjęcie naszym partnerom z Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu.
Rosnąca z każdym spotkaniem frekwencja, a także coraz wyższy poziom zajęć, to dobry prognostyk na przyszłość, a właśnie jej – PRZYSZŁOŚCI – poświęcam ostatnie akapity.

Ta najbliższa, to już wstępnie przygotowywane wydarzenia, spotkania i pomysły na nowe działania po wakacjach. Chcemy być aktywni w środowisku kamieniarskim organizując warsztaty, kursy, egzaminy i spotkania integracyjne. Chcemy też wychodzić z informacją o wielkim potencjale branży do innych grup, które są dla nas cenne dla rozwoju i wzrostu udziału kamienia i kamieniarstwa na rynku odbiorców.
Ponieważ zaczął się właśnie ósmy rok trwającej już drugą kadencję mojej prezesury w PZK, zwracam się do Koleżanek i Kolegów: mamy rok na przygotowanie się do wyborów. Bycie w Zarządzie tej organizacji to dla mnie zaszczyt i honor, ale jestem pewien, że świeże spojrzenie i nowa energia pozwolą Związkowi jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła. Są wśród nas świetni kandydaci do przejęcia sterów i jestem przekonany, że zarówno PZK, jak i cała branża na tym skorzysta. Rok szybko zleci, myślcie o tym już teraz!

przeczytaj cały artykuł

Rekordowy Zjazd PZK

Autor: Paweł Szambelan   |   Data publikacji: środa, 26 lipca 2023 10:09

kk124_S44_1.jpg

Członkowie i sympatycy Polskiego Związku Kamieniarstwa spotkali się na 28. Walnym Zjeździe PZK. Zjazd odbył się we Wrocławiu w dniach 2-4 czerwca 2023 roku.

Piątkowe popołudnie zaczęło się nietypowo – od wizyty w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Po pracowniach Wydziału Rzeźby i Mediacji Sztuki w budynku głównym oprowadzał dziekan dr hab. Grzegorz Niemyjski. Opowiadał o uczelni, o studentach, o wyrażaniu sztuki. A wszystko pod nadrzędną ideą, która brzmi: „My uczymy dobrych plastyków, którzy mogą stać się artystami”. Trzeba przyznać, że artystycznego ducha można było wyczuć w każdym zakamarku tego zabytkowego budynku, a uważne oko mogło zauważyć wiele ciekawostek architektonicznych, konstrukcyjnych, projektowych, czy choćby studenckich żartów z podtekstem.

 

Po południu odbyło się Walne Zebranie członków związku. Tradycyjnie rozpoczęto od powitania i przedstawienia nowych członków Związku wraz z wręczeniem certyfikatów potwierdzających przynależności. Wręczono również tytuły mistrzowskie, które uzyskali członkowie Związku w czasie niedawnych egzaminów rzemieślniczych. Następnie nadszedł czas na sprawy związkowe – odczytano i zatwierdzono sprawozdania Zarządu i Komisji. Ponownie też rozmawiano o przyszłości szkolnictwa w naszej branży oraz możliwościach promocji kamienia i konkurencji z materiałami produkowanymi syntetycznie.

Po omówieniu spraw związkowych był czas dla sponsorów. Prezentację swoich produktów prowadziły firmy Optolith i Cms Polska. Optolith, znany już członkom Związku, przedstawił jedynie wstęp do pokazów praktycznych chemii kamieniarskiej ze swojej oferty, która miała być prezentowana następnego dnia w ogrodach nowego budynku ASP. Cms Polska zaprezentował szeroką ofertę maszyn i narzędzi firmowanych własną marką oraz znanych kamieniarzom światowych marek.
Dzień zakończyła kolacja w jednej z kultowych wrocławskich restauracji z bardzo ciekawym i nietypowym sposobem dystrybucji napoi.


Drugi dzień zjazdu znów rozpoczęła wizyta na wrocławskiej ASP. Tym razem dziekan Grzegorz Niemyjski oprowadzał po nowym budynku i opowiadał o nowoczesnych pracowniach, które się tam znajdowały. Był też czas na prezentację wielkoformatowych spieków kwarcytowych Laminam dostępnych w ofercie firmy Interstone oraz obejrzenie ich na specjalnie w tym celu przygotowanej wystawie w ogrodzie ASP. Był czas na opowiadanie o cechach produktów Optolith i drodze do ich powstania na podstawie rozmów z branżystami. I był czas na zapowiedziane dzień wcześniej pokazy praktyczne z wykorzystaniem tychże produktów Optolith.

Być we Wrocławiu i nie zobaczyć starówki? Oczywiście, że niemożliwe! Tym razem jednak spacer był sprofilowany kamieniarsko. Profesor Marek Lorenc i dr hab. Paweł Zagożdżon, geolodzy z wrocławskich uczelni, oprowadzili kamieniarzy po Starym Mieście opowiadając o kamiennych ciekawostkach, smaczkach, bublach i majstersztykach. Można było zobaczyć przykłady zastosowań wielu kamieni z Dolnego Śląska, Polski i świata – zarówno dostępnych obecnie jak i historycznych.

Choćby prawdopodobnie największa powierzchniowo ściana obłożona płytami z Białej Marianny. Przykłady zastosowania różnych piaskowców, trawertynów i muszlowców na elewacjach i w zdobieniach zabytkowych budynków Rynku i Ratusza. Nie zabrakło przykładów rzetelnej kamieniarki współczesnej w atrium Wratislavia Center i historycznej na secesyjnych kamieniczkach okolic Rynku.

Można było porównać przykłady wpływu czasu i warunków zewnętrznych na różne kamienie w różnych zastosowaniach z geologicznym komentarzem pozwalającym lepiej zrozumieć procesy naturalne i działania konserwatorskie mające na to wpływ. Spacer zahaczył również o zachowaną do dziś kamienną fasadę kamienicy z dziurami po kulach różnego kalibru z czasu II wojny światowej – nadal widoczne ślady walk o Festung Breslau w 1945 roku.
Swoistego rodzaju kontynuacją spaceru był rejs statkiem po Odrze. Z tej perspektywy można było zupełnie inaczej spojrzeć na Brenną zawieszoną na elewacji Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego, na majestatyczne granitowe pylony słynnego Mostu Grunwaldzkiego z początku XX wieku czy budynki i kościoły Ostrowa Tumskiego.

W Zjeździe wzięło udział ponad sto osób. To absolutny rekord frekwencyjny i dowód na potrzebę organizowania takich spotkań.

kk124_S45_3.jpg

kk124_S45_2.jpg

 

 

przeczytaj cały artykuł

Zjazd OSPWzK – porozmawiajmy o problemach branży

Autor: Marta Strużyk - ospwzk.pl   |   Data publikacji: środa, 26 lipca 2023 09:30

kk124_S42_1.jpg

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Producentów Wyrobów z Kamienia powstało w 2019 roku i skupia osoby działające w przedsiębiorstwach zajmujących się przetwarzaniem kamienia naturalnego. Głównym celem Stowarzyszenia jest promocja kamienia i integracja środowiska kamieniarskiego.

W dniach 21-23 kwietnia 2023 w Pałacu w Krotoszycach odbył się Zwyczajny Zjazd Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów z Kamienia.
Pierwszego dnia odbyły się obrady podsumowujące rok 2022 oraz wybierające władze Stowarzyszenia na kolejną kadencję.1) Omówione zostały plany Stowarzyszenia na najbliższy czas, jak również pojawiły się propozycje sposobów propagowania kamienia wśród potencjalnych Klientów, Inwestorów, Architektów i Projektantów.
Obrady zakończone zostały dyskusją na temat problemów, z jakimi spotykają się przedstawiciele firm działających w branży kamienia naturalnego i wskazaniem sposobów ich rozwiązania. Rozmowy dotyczyły m.in. stosowania stawki VAT 8%; spraw spornych, które pojawiają się nierzadko i wymagają mediacji oraz tłumaczenia na język polski norm branżowych.

Dyskusja na temat stosowania stawki podatku VAT rozpoczęła się od jej wyboru w przypadku wykonania i montażu blatów kuchennych oferowanych klientom indywidualnym. W chwili obecnej zgodnie, z interpretacją ustawy o podatku VAT, blat kuchenny nie jest traktowany jako element na trwałe związany z budynkiem i w związku z tym usługa wykonania i montażu blatu kuchennego podlega stawce 23% VAT. Niestety niektóre firmy proponują klientom usługę wykonania blatu wraz z montażem na stawce podatku 8% VAT twierdząc, że jest to zgodne z przepisami, np. w przypadku, kiedy blat jest zintegrowany z parapetem okiennym. Pojawia się zatem problem tego typu, że oferty firm, które uznały, że 23% VAT jest właściwą stawką, są wyższe, zatem klienci wybierają oferty tańsze, czyli te z 8% VAT, zwłaszcza na rynkach bardzo konkurencyjnych.
Podczas dyskusji pojawił się postulat napisania pisma do organów skarbowych w sprawie ujednolicenia stawki podatku VAT do wysokości 8% dla wszystkich usług kamieniarskich świadczonych na rzecz klientów indywidualnych niezależnie od rodzaju wytworzonego produktu i świadczonej usługi.

Kolejna dyskusja dotyczyła tematu promowania kamienia, jako fantastycznego materiału budowlanego zarówno do wnętrz, jak i na okładzinach zewnętrznych budynków. Aby to osiągnąć, należałoby zintensyfikować działania związane z edukowaniem projektantów, architektów, designerów w temacie kamienia naturalnego i jego zastosowania oraz doboru firm wykonawczych mając na uwadze ich rzetelność i doświadczenie. Wynika to z faktu,że do rzeczoznawców trafia coraz więcej zleceń na opinię lub ekspertyzę w zakresie blatów kuchennych, a także prac kamieniarskich dotyczących okładzin zewnętrznych zwłaszcza w budownictwie i wystroju wnętrz. Pojawił się pomysł organizowania spotkań dla przedstawicieli branży projektowej, aby pokazać im potencjał i możliwości branży kamieniarskiej oraz edukować, jak stosować kamień.

O swoich doświadczeniach opowiedzieli również rzeczoznawcy Stowarzyszenia. Pojawia się bardzo wiele próśb o przygotowanie opinii lub ekspertyz od klientów indywidualnych związanych z nierzetelnym wykonaniem nagrobków. Klienci ci zwracają uwagę zarówno na kiepską jakość kamienia, jak i słabą jakość wykonanych prac kamieniarskich. Niestety niektórzy kamieniarze nie dbają o jakość swoich prac i tutaj duże pole do popisu mają rzetelni kamieniarze i – jeśli trzeba – rzeczoznawcy.
W zakresie prac budowlanych na okładzinach zewnętrznych dość spektakularne są dwie sprawy, które w ostatnim czasie trafiły do Zespołu Rzeczoznawców.

O pomoc do rzeczoznawców zwrócili się właściciele zakładów kamieniarskich, których współpraca z klientami zakończyła się w sądzie. Sąd wskazał biegłych do oceny prac kamieniarskich, którzy z kolei – według rzeczoznawców – wykonali nierzetelne opinie. Rzeczoznawcy odnieśli się do tych opinii wykazując błędy przedstawionych opinii. Sprawy są w toku.
W trakcie dyskusji pojawiła się również propozycja wykonania tłumaczeń niektórych bardzo ważnych norm kamieniarskich, które w chwili obecnej dostępne są w języku angielskim. Jednak ze względu na to, że prawo zabrania upubliczniania tłumaczeń, pojawił się pomysł, aby w tej kwestii zwrócić się do Polskiego Komitetu Normalizacyjnego z prośbą o wydanie wybranych norm dla branży kamieniarskiej w języku polskim.

W drugiej części spotkania odbyły się już po raz kolejny rozmowy kwalifikacyjne osób aplikujących na Rzeczoznawców Kamieniarskich OSPWzK. Każdy z kandydatów przeszedł pomyślnie rozmowę kwalifikacyjną i został zakwalifikowany do Zespołu Rzeczoznawców1). Każda z osób reprezentuje inną specjalizację szczegółową w ogólnie przyjętej branży kamieniarskiej.
Drugiego dnia Zjazdu odbyła się wycieczka. Uczestnicy Zjazdu odwiedzili szczyt Śnieżki oraz zwiedzili podziemną trasę kopalni uranu w Kowarach. Dzień zakończyła wspólna kolacja.


1) Aktualny skład Zarządu oraz listę Rzeczoznawców Kamieniarskich publikujemy na www.kurierkamieniarski.pl
w artykule pt. „Zjazd Stowarzyszenia Producentów Wyrobów z Kamienia” (przyp. red.)

przeczytaj cały artykuł

Rozmowa przy kawie z Tomaszem Staniszewskim

Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data publikacji: wtorek, 25 lipca 2023 11:30

kk124_S22_2.jpg

Tomasz Staniszewski – przedstawiciel szwajcarskiej firmy INBRA AG w Polsce, na Litwie, Węgrzech i Ukrainie. Od początku rozwoju współczesnego kamieniarstwa polskiego dostarczający naturalny kamień bloczny z całego świata. Po godzinach kolekcjoner historycznych papierów wartościowych, dawnej ikonografii związanej z rodzinnym miastem Radomiem, a także tej związanej z branżą kamieniarską.

 Po zmianach ustrojowych w naszym kraju w roku 1989, kiedy otworzyły się nowe możliwości dla prywatnego biznesu, stało się sensowne importowanie kamienia, doszło do niesamowitego rozwoju zakładów kamieniarskich. W błyskawicznym tempie na rynku pojawiały się kolejno piły diamentowe 2,7 – 3,5 metra, a następnie traki do przerobu bloków granitowych. To był czas, kiedy zaczęto produkować nagrobki z importowanego kamienia. Dla zakładów przerób surowca skalnego stał się kamieniem milowym umożliwiającym wytwarzanie marży już na początkowym etapie produkcji kamieniarskiej, a tym samym determinował jej dalszy dynamiczny rozwój. To otworzyło rynek na produkcję krajową płyt z surowców importowanych – już nie tylko ze Skandynawii, ale też z Afryki, Indii, Ukrainy, a nieco później Brazylii. Było spore zapotrzebowanie na bloki.

W tej właśnie dziedzinie znalazłem miejsce dla siebie. Od początku mojej działalności zajmowałem się handlem blokami. To wcale nie jest łatwy kawałek chleba, bo każde wahnięcie rynku, zmiany w cłach, podatkach, kursach walut, frachtach, modzie itp. wszystko ma wpływ na zapotrzebowanie na bloki. Dużo energii pochłonęło zorganizowanie odpowiedniej logistyki do handlu blokami granitowymi, utworzenie magazynu portowego, zapewnienie ciągłości dostaw, etc.

Większość polskich zakładów ma swoje korzenie w kamieniarstwie nagrobkowym, więc ten kierunek działania był dość naturalny. Produkowano głównie grubą płytę pod nagrobkarstwo. Spowodowane to było samą technologią cięcia na piłach. Ówczesne maszyny były dość siermiężne i ich dokładność nie była wystarczająca, żeby pokusić się o cięcie płyt budowlanych gr. 2-3 cm. Dodatkowo rzaz przy cięciu piłą jest spory i przy cięciu cienkiej płyty straty materiałowe były znaczne. Nawet wtedy, gdy koszty energii, transportu i materiałów były dużo niższe niż teraz, opłacalność produkcji cienkich płyt była wątpliwa.
Poza tym budowlanka wymaga dokładności – płyta 3 cm musi mieć dokładnie 3 centymetry. Ruszył więc masowy import gotowych płyt i elementów gotowych do montażu – najpierw z Włoch, Belgii i Niemiec, gdzie była ogromna ilość świetnie wyposażonych zakładów, potem również z Hiszpanii i Portugalii. Pojawiło się kilka firm, w których zainstalowano wysokiej jakości traki umożliwiające cięcie pod budowlankę, ale ich potencjał produkcyjny i finansowy był zbyt mały, by zaspokoić potrzeby większych inwestycji budowlanych. Z tych powodów import bloków pod budowlankę miał ograniczoną szansę na większy rozwój.

Myślę, że dopiero teraz byłoby to możliwe, ale i tak niestety wiele obiektów realizowanych jest z gotowych elementów sprowadzanych zza granicy. Oczywiście, polskie firmy mają technologię, ale każda duża budowa, inwestycja budowlana to umowy grubości książki, sztaby prawników i ogromna ilość ryzyk – zaczynając od ryzyka kursów walut, przez ryzyka związane z jakością materiału, a na terminach dostaw kończąc. Więc nie dziwne, że chcąc zminimalizować ryzyko zleca się dostawy firmom wyspecjalizowanym, z ogromnym doświadczeniem. Natomiast dość skutecznie nasze rodzime firmy realizują dostawy na budowy do około 2000 metrów kwadratowych, chyba, że w grę wchodzą krajowe materiały i wtedy możliwości te znacząco rosną.
Jednak prawdziwym problemem dla branży kamieniarskiej jest ekspansywność firm oferujących produkty ceramiczne. Ich poziom w tej dziedzinie działania znacznie naszą branżę wyprzedza. Warto odnotować, że mimo to jest sporo firm kamieniarskich, które już połowę swojej produkcji realizują z takich materiałów. To świadczy o tym, że odnalazły się na tym polu, i że podążają za nowoczesnymi trendami.

Źródłem sukcesów są zmiany. Są firmy, którym – pomimo albo oprócz tradycji – udało się przekształcić w nowoczesne profesjonalne zakłady. Jeśli zmiany dotyczą tylko sprzętu, to jest to za mało, aby zakład odniósł prawdziwy sukces. To, co pozwala na duży rozwój, to zmiana mentalności, sposobu organizacji pracy i widzenia swojej firmy na rynku. Łatwo pokazać zakłady, które mają nowoczesny sprzęt, ale niewiele się w nich zmieniło. Od strony organizacji i zarządzania są bardzo daleko od nowoczesności.

Tylko nowocześnie zorganizowane zakłady mają szansę pokonywania trudności, jakie się pojawiają w świecie. Mieliśmy pandemię, nadal trwa wojna, dokucza inflacja i wysokie ceny energii elektrycznej, a przyszłość może przynieść kolejne wyzwania. Szanse ich pokonania tkwią w profesjonalizmie funkcjonowania. Ten profesjonalizm to ludzie i umiejętność budowania zespołu. Żaden – nawet najlepszy – szef nie odniesie sukcesu sam. Trzeba mieć zespół i zaufać ludziom.

Tak, racja – boom na bloki zaczął się jakieś 25 lat temu i trwał nieprzerwanie około 15 lat. Było ogromne zapotrzebowanie na grubą płytę, a wtedy takich płyt na masową skalę nie importowano. Potrzebowano bloków, które były cięte w Polsce. Nierzadko handlowało się blokami, które jeszcze były na statku płynącym do Polski – nim statek zawinął do portu, bloki były już sprzedane.
Natomiast początki importu grubej płyty z Chin to lata 2006-2010. Ale to nie był import, który konkurował z kolorowymi materiałami sprowadzanymi w blokach. To była konkurencja głównie cenowa dla polskich materiałów.

Z czasem coraz więcej firm zaczęło samodzielnie sprowadzać materiały i to nie tylko te największe. Okazało się, że minimum znajomości języka i trochę odwagi pozwalało na samodzielny import. Ten system rozwijał się dość dynamicznie, ale i dość przypadkowo. Firmy handlujące blokami oczywiście te zmiany na rynku odczuły. W końcu sytuacja się ustabilizowała, zostali w zasadzie tylko ci z największym profesjonalizmem i zaufaniem.
W miarę rozwoju coraz więcej dużych firm, w poszukiwaniu oszczędności, zaczęło kupować bloki samodzielnie – szczególnie w zakresie materiałów popularnych (Orion, Viscount, czy materiały czarne z Afryki). Z tych powodów, my dostawcy bloków, musieliśmy zrewidować nasze kierunki działania, skupiając się na średnich i mniejszych firmach kamieniarskich, a także poszukując nowych odbiorców w krajach ościennych.

Takie zmiany struktury rynku bloków były dla nas niekorzystne. Zdarzyła się pandemia i kolejne zawirowania na rynku. Za to okres po pandemii okazał się rewelacyjny, chyba najlepszy od kilkunastu lat. Obecnie jest dużo gorzej, bowiem po pandemii rynek się mocno zatowarował. Wszyscy kupowali bojąc się o dostępność materiałów i skoki cen. W rezultacie mają zapasy i popyt jest już niższy. My dostawcy też mamy pełne magazyny i to zapełniane przy niekorzystnym kursie i wysokich cenach frachtów. To problem, który trzeba będzie jakoś rozwiązać w najbliższym czasie. Strategię każdy wymyśla swoją.
Od kilku lat są problemy z transportem masowym z Brazylii. Ale materiały brazylijskie są poszukiwane, więc transportowane są kontenerami. To oczywiście nie jest proste. Transport kontenerami ma wiele wad, ale niewątpliwie zalety to terminowość i przewidywalność dostaw oraz możliwość sprowadzenia niewielkich ilości. Wady to przypadki uszkodzeń kontenerów (podłogi, ścian) oraz nierzadki brak optymalnego wypełnienia kontenera. Ponadto wiele bloków trakowych nie nadaje się do transportu w kontenerach ze względu na swoją wielkość i ciężar.

Co myślę o zainteresowaniu materiałami luksusowymi? W zakresie ilościowym nie da się na nich zrobić dużych obrotów, ale pewne zapotrzebowanie jest. Oczywiście i my mamy w ofercie materiały nazwijmy je umownie „klasą premium”, jak: Verde Bahia, czy Star Ruby. Są znacząco droższe i wynika to z wielu czynników. Przykładowo Verde Bahia to tylko jedna kopalnia o niewielkiej, ale i kosztownej produkcji, więc trudno się dziwić, że właściciel ustala cenę w wysokim poziomie. W innych przypadkach istnieją problemy z wydobyciem czy logistyką pomiędzy kamieniołomem a portem załadunku i to rzutuje na cenę.
Jedno jest pewne: rynek potrzebuje dywersyfikacji i konkurencji. Nawet, jeśli na początku oferta firmy X jest atrakcyjna, to może się okazać, że jej celem jest zdominowanie rynku, a jeśli tak się stanie, to firma X będzie dyktować niekorzystne warunki cenowe i dostaw dla swoich klientów w przyszłości. Dodatkowo prawdziwą plagą są różne handlowe firmy efemerydy, które najczęściej oferują „one day business” pozornie atrakcyjną okazję, transakcję, która najczęściej kończy się katastrofą finansową po stronie odbiorcy. Mimo to zawsze powtarzam, że nie ma jak pełen konkurencji rynek. Tylko taki pociąga za sobą nie tylko atrakcyjniejsze ceny, ale również jakość, dobry serwis i warunki reklamacji – a to jest w interesie wszystkich.

Różnice między naszym rynkiem a europejskim w naszej branży? W zakresie kamieniarstwa budowlanego – w zasadzie nie ma. W segmencie kominkowym czy nagrobkowym można zauważyć, że z czasem podążamy w tym kierunku, który był realizowany za granicą już kilka lat temu. Tam początki były takie same. Teraz działają tam firmy produkcyjne, a małe firmy stały się punktami handlowo-montażowymi. To wynika z profesjonalizacji. U nas też można te tendencje zauważyć. Oczywiście najczęściej w dużych miastach. Poza aglomeracjami nadal funkcjonują małe zakłady i produkują jak kiedyś, na lokalny rynek. Te zmiany to też wynik pewnej uciążliwości produkcji kamieniarskiej dla mieszkańców miast i brak przestrzeni dla rozbudowy istniejących zakładów.
Za granicą widać mocną specjalizację. Jeśli ktoś robi budowlankę, to zwykle nie zajmuje się nagrobkami. U nas też zauważam taki kierunek zmian. Pod specjalizację dobiera się odpowiednie maszyny, technologie i sposób działania.

Myślę, że naszej branży najbardziej brakuje konsolidacji, takiego myślenia wspólnotowego. Choćby w zakresie konkurencji z budowlaną branżą ceramiczną. Niestety czasem widzę, że sporo rodzimych kamieniarzy mentalnie zostało w czasach, które dawno już minęły. Trzeba zacząć działać nieco inaczej. Potrzebna jest odwaga do dokonywania zmian i dostosowywania się do nieustannie zmieniającej się rzeczywistości. Więcej współpracy i profesjonalizmu. Wciąż wierzę w potencjał rozwoju polskiego przemysłu kamieniarskiego i cieszę się, że jako jeden z wielu podmiotów mogę w tym procesie uczestniczyć. Wszystkim życzę sukcesów!

 

 

przeczytaj cały artykuł

W związku z... A.I.

Autor: Krzysztof Skolak PZK   |   Data publikacji: środa, 10 maja 2023 12:25

artificial-intelligence-2167835_1920.jpg

Rozwój technologii i wszystkie zmiany, jakie za nim następują, są procesem nieustająco przyspieszającym. Co rusz słyszy się o zawodach, które przemijają, i o takich, które są zupełnie nowe. Często zastanawiamy się też, jaka będzie przyszłość.

Mnie najbardziej oczywiście interesuje przyszłość kamieniarstwa. A że nowe technologie dają nowe możliwości, to nie omieszkałem sprawdzić, co na ten temat ma do powiedzenia sztuczna inteligencja. Zadałem więc pytanie tak popularnemu ostatnio ChatGPT i uzyskałem całkiem budującą odpowiedź.

Jaka przyszłość jest przed zawodem rzemieślniczym, takim jak kamieniarstwo?

Mimo postępującej automatyzacji i wprowadzania coraz bardziej zaawansowanych technologii w produkcji i obróbce kamieni, zawód kamieniarza i rzemieślnicza produkcja kamieniarska wciąż mają swoją przyszłość. Powody do optymizmu daje fakt, że coraz więcej klientów docenia wartość ręcznej pracy i naturalnych materiałów, takich jak marmury czy granity. Ponadto, kamienie naturalne i sztuczne znajdują szerokie zastosowanie w architekturze, designie, budownictwie oraz sztuce, co stwarza wiele możliwości dla firm zajmujących się ich produkcją i obróbką.
Współczesne technologie umożliwiają kamieniarzom wykorzystanie nowoczesnych maszyn i narzędzi, co zwiększa wydajność i precyzję w pracy, ale wciąż wymagają one doświadczenia i umiejętności rzemieślniczych. W związku z tym, osoby z wykształceniem i doświadczeniem w kamieniarstwie będą nadal poszukiwane na rynku pracy.
Można zatem stwierdzić, że zawód kamieniarza i rzemieślnicza produkcja kamieniarska mają przed sobą przyszłość, zwłaszcza w kontekście rosnącej świadomości klientów odnośnie wartości naturalnych materiałów i pracy ręcznej.

Choć jestem sobie w stanie wyobrazić wiele miejsc, w których sztuczna inteligencja (A.I.) może wspomóc, czy nawet zastąpić człowieka, to w kamieniarstwie, zwłaszcza tym bardziej skomplikowanym, bazującym na materiałach naturalnych, zgadzam się z powyższą opinią, że jeszcze przez dłuższy czas nie musimy czuć się zagrożeni. Ale skoro już jest, doskonali się i jej rola będzie rosła, to na pewno trzeba się zastanowić, jak ją wykorzystać. Pomysłów ponadbranżowych, jak marketing czy zarządzanie jest sporo, ale jak AI zacznie działać w kamieniarstwie? Można ją spytać.

Jak AI może wspomóc pracę kamieniarza?
Sztuczna inteligencja może wspomóc pracę kamieniarza na wiele sposobów, oto kilka przykładów:
1. Projektowanie i modelowanie 3D: Za pomocą specjalistycznych programów sztuczna inteligencja może wspomóc kamieniarza w projektowaniu i modelowaniu trójwymiarowych kształtów kamieni. Pozwala to na szybsze i bardziej dokładne tworzenie modeli, co z kolei może przyspieszyć produkcję i zmniejszyć koszty.
2. Analiza jakości kamienia: Dzięki sztucznej inteligencji można przeprowadzić analizę jakości kamienia i ocenić jego trwałość oraz właściwości mechaniczne. Pozwala to na selekcję najlepszych kamieni do konkretnych zastosowań, a tym samym na zwiększenie jakości końcowego produktu.
3. Automatyzacja procesów: Sztuczna inteligencja może być wykorzystana do automatyzacji niektórych procesów produkcyjnych, takich jak cięcie i szlifowanie kamienia. Dzięki temu można oszczędzić czas i zwiększyć wydajność, a także zminimalizować ryzyko błędów ludzkich.
4. Kontrola jakości: AI może pomóc w kontroli jakości końcowych produktów. Za pomocą specjalistycznych systemów kamieniarz może szybko i dokładnie ocenić jakość obróbki i wykryć ewentualne defekty.
5. Personalizacja: Sztuczna inteligencja może być wykorzystana do personalizacji produktów kamieniarskich dla konkretnych klientów. Dzięki temu można zaoferować klientom wyjątkowe projekty, dostosowane do ich indywidualnych potrzeb i preferencji.

Jak widać AI dość składnie odpowiada na pytania i choć nie jest to na razie poziom mistrzowski, to z pewnością będzie się poprawiać w postępie geometrycznym.
Jakie wnioski dla nas z tego wynikają? Sztuczna inteligencja będzie jak sztuczne kamienie – nie zastąpi człowieka, tak jak spiek nie zastąpi marmuru, ale będzie mieć swoje poczesne miejsce. Co nie zmienia faktu, że dobrze przygotowani zawodowo kamieniarze nie tracą racji bytu.

Wręcz przeciwnie. Wiedzą o tym przygotowujący się i przystępujący w maju do egzaminu kandydaci na czeladników i mistrzów. Wiedzą również dzielący się wiedzą i doświadczeniem, zapowiadający liczny udział w czerwcowym Zjeździe kamieniarze skupieni w Polskim Związku Kamieniarstwa. Wiedzą uczniowie i mistrzowie uczący, którzy kończą powoli kolejny rok szkolny.

przeczytaj cały artykuł
Strona 11 z 44

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 3.800 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 3.800 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.