
Tak się składa, że o konieczności kształcenia przyszłych kamieniarzy piszę tutaj chyba najczęściej. Dlaczego?
Po pierwsze ilość. Miejsc pracy w zakładach kamieniarskich w Polsce jest z grubsza licząc kilkadziesiąt tysięcy. Przyjmijmy skromnie, że 20 000 osób uprawia ten zawód. Jeżeli każdy pracuje przez 40 lat, to oznacza to, że co roku na emeryturę przechodzi około 500 doświadczonych osób. Nie ma problemu, jeżeli na ich miejsce pojawiają się nowi, młodzi, wykształceni ludzie, którzy w ciągu kilku lat nabiorą doświadczenia i staną się cennymi pracownikami w przyszłości. Cykl zostanie zachowany. Tylko… Według danych przekazanych przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, we wszystkich szkołach branżowych w Polsce naukę zawodu kamieniarz realizowało w roku szkolnym 2020/21 tylko 54 uczniów!
Po drugie jakość. Niemal każdy wchodzący do zawodu pracownik zdobywa potrzebne umiejętności, ucząc się od współpracowników, przechodząc nieliczne kursy, na przykład organizowane przy okazji zakupu nowej maszyny czy oprogramowania. Część poszerza swoją wiedzę, zdobywając bardziej lub mniej przestarzałe, ale jedyne dostępne na rynku wtórnym podręczniki, czerpie z prasy branżowej, Internetu lub korzysta ze źródeł zagranicznych. Niewiele sytuacja się zmienia, gdy mowa o wymienionych wcześniej uczniach szkół branżowych. Nauka w klasie wielozawodowej to przede wszystkim praktyczna nauka zawodu w zakładzie kamieniarskim, który przyjmuje terminatora i pod okiem mistrza stopniowo pozwala mu poznać arkana zawodu.
Piękny zawód kamieniarza, jego tradycyjny rzemieślniczy charakter, a aktualnie również nowoczesny, oparty o maszyny, o sterowanie numeryczne i komputery, wymiar znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Na rynku brakuje pracowników, a ci, którzy są, mają często bardzo wycinkowe przygotowanie zawodowe. Jest więc problem i z ilością, i z jakością.
Co można zrobić? Małymi kroczkami całkiem sporo, musimy tylko chcieć, uwierzyć w to, że możemy i powinniśmy działać. Poniżej w punktach przedstawiam działania, które zależą tylko i wyłącznie od chęci, a ich realizacja najszybciej może przynieść pożądane efekty.
Prowadzisz zakład kamieniarski? To:
– jeśli jeszcze nie posiadasz – zdobądź tytuł mistrza w zawodzie kamieniarz;
– jeśli nie masz – zrób kurs pedagogiczny (najprostszy, dla instruktorów praktycznej nauki zawodu);
– jeśli masz już powyższe dyplomy – zgłoś gotowość przyjęcia uczniów w najbliższych swojego zakładu szkołach zawodowych.
Tych 54 młodych ludzi uczy się zawodu dzięki temu, że są w całej Polsce osoby, które powyższe punkty wprowadziły w życie. Wykorzystajmy okres zimowy, żeby poświęcić trochę (naprawdę niewiele) czasu i zwiększyć bazę zakładów przyjmujących uczniów. To najpewniejszy i najskuteczniejszy obecnie sposób.
I wiąże się z kilkoma konkretnymi korzyściami:
1. Pracownik młodociany to dodatkowe dwie ręce do pracy. Może początkowo nieporadne, ale w trakcie trzyletniej nauki coraz bardziej pomocne.
2. Okres nauki pozwala poznać i ocenić ucznia jako ewentualnego pracownika. Tak długi okres próbny nigdzie indziej nie funkcjonuje.
3. Uczeń dostaje wynagrodzenie, ale jest ono w 100% refundowane, więc wspomniane ręce do pracy są w zasadzie darmowe.
4. O satysfakcji z faktu dzielenia się wiedzą z kolejnymi pokoleniami nie wspomnę.
Równolegle będziemy wspólnie pracować, a Polski Związek Kamieniarstwa jest doskonałą platformą dla takich działań, by można było organizować kursy specjalistyczne dla osób wchodzących do zawodu lub chcących poszerzyć swoją wiedzę, oraz by powstawały materiały pomocnicze do takich szkoleń. W 2022 roku mogą pojawić się ku temu zupełnie nowe możliwości, ale już teraz monitorujemy sytuację i badamy każdą pojawiającą się szansę na działania.

Rok temu zaplanowane było, zgodnie z kalendarzem strzegomskich spotkań rzeźbiarzy, kolejne Strzegomskie Biennale Rzeźby w Granicie, ale sytuacja związana z pandemią nie pozwoliła na zrealizowanie planów. Organizator, Strzegomskie Centrum Kultury, podjęło decyzję o przeniesieniu imprezy na 2021 rok. W tym roku warunki pozwoliły na zaproszenie rzeźbiarzy do Strzegomia.
Biennale rozpoczęło się 27 czerwca 2021 roku od uroczystego spotkania, na którym uczestnicy mieli okazję się zaprezentować, a organizator dokonał prezentacji albumu, który powstał po poprzednim biennale. Na spotkaniu pokazano też świetnie zrealizowany film prezentujący wcześniejsze wydarzenie. W spotkaniu udział wzięli zaproszeni goście, mieszkańcy Strzegomia, a także przedstawiciele władz miasta, z burmistrzem Zbigniewem Suchytą na czele.

M. Nosko – Kolumna oraz R. Keler – Taniec
Podobnie jak na poprzednim biennale komisarzem był Grzegorz Niemyjski z wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, który zaproponował udział w imprezie rzeźbiarzom o sporych osiągnięciach gwarantujących, że zrealizowane prace będą na wysokim poziomie. Do pracy zaproszono (w porządku alfabetycznym): Radosława Kelera, Andrzeja Kosowskiego, Martina Kuchařa, Christosa Mandziosa, Marcina Nosko, Marcina Plichtę i reprezentującego region strzegomski Zbigniewa Zycha.
Dzięki swemu bagażowi doświadczeń i indywidualnemu podejściu do sztuki artyści gwarantowali różnorodność wykonanych prac. Rzeźbiarze pracowali w trzech miejscach: dwóch w zakładzie firmy Kamieniarstwo Kiszkiel, pięciu rzeźbiarzy w firmie Granex, a Zbigniew Zych pracował w swojej pracowni.

M. Plichta – Fasada oraz A. Kosowski – 8
Prace trwały do końca lipca, a zakończył je wernisaż, na którym artyści zaprezentowali swoje prace. Cenne jest to, że władze Strzegomia znalazły sposób na wyeksponowanie wszystkich prac powstających na kolejnych plenerach, dzięki czemu Strzegom staje się powoli miastem-galerią rzeźby. To szczególnie ważne, gdy artyści pracują w trudnym materiale, poświęcając wiele energii, czasem w bardzo trudnych warunkach pogodowych.

M. Kuchař – Słonecznik oraz Z. Zych – Królowa
Wernisaż odbył się 1 sierpnia 2021 r. i pomimo padającego deszczu, sporo osób obejrzało efekty pracy artystów.
Prace, które wzbogaciły przestrzeń publiczną Strzegomia to: „Kolumna” dłuta Marcina Nosko, „Fasada” dłuta Marcina Plichty, „Taniec” dłuta- Radosława Kelera, „Przybijanie bloku granitowego do podłoża” dłuta Christosa Mandziosa, „Kamień odrzucony” dłuta Grzegorza Niemyskiego, „8” dłuta Andrzeja Kosowskiego, „Królowa” dłuta Zbigniewa Zycha i „Słonecznik” dłuta Martina Kuchařa.
Prac rzeźbiarskich w Strzegomiu jest coraz więcej, więc nasunął mi się pomysł dla włodarzy Strzegomia. Warto byłoby chyba zrobić mapkę lokalizacji rzeźb, jako materiał promocyjny miasta. Mogłoby to być wydane w wersji papierowej lub w oszczędniejszej formie w wersji cyfrowej.

C. Mandzios – Przybijanie bloku granitowego do podłoża
Warto zaznaczyć, że biennale nie mogłoby się odbyć bez wsparcia strzegomskich firm kamieniarskich. To lokalni kamieniarze przekazali materiał, pomogli we wstępnej obróbce i transporcie oraz udostępnili miejsce pracy i potrzebne media.

G. Niemyjski – Kamień odrzucony
Zakończeniu biennale towarzyszyła konferencja naukowa odbywająca się pod hasłem „Kształt”, podczas której naukowcy zaprezentowali przygotowane referaty.
I tak w sali widowiskowej Strzegomskiego Centrum Kultury swoje wystąpienia zaprezentowali:
– prof. Zbigniew Solski – „Czysty Kształt”
– prof. Ewa Janus – „Z natury rzeczy”
– prof. Christos Mandzios – „Kształt”
– dr Robert Buček – „Marius Kotrba – Poszukiwanie kształtu”
– dr Dorota Grubby-Thiede – „Wanda Czajkowska – Bezwzględne wyeliminowanie rzeźby, jako pojęcia kształtu, 1972”
– prof. Jerzy Fober – „Kształt inspiracji”
– prof. Andrzej Szarek – „Źródła”
Niestety, część prelegentów nie była przygotowana do prawdziwego wykładu na żywo. Niezbyt dobre przeczytanie przygotowanego wystąpienia to nieco za mało, aby wzbudzić zainteresowanie widowni. Może w przyszłości warto wymóc na uczestnikach przygotowanie żywego wystąpienia? W końcu zapraszani prelegenci to najczęściej wykładowcy na uczelniach wyższych, dla których wystąpienie publiczne jest codziennością.
Podczas spotkania władze Strzegomia zadeklarowały, że zastanowią się, czy nie potraktować tegorocznego biennale jako przesuniętego w czasie biennale 2020. W ten sposób kolejne biennale odbyłoby się już w przyszłym roku. To jednak sprawa otwarta i niestety mocno zależna od możliwości finansowych.
Miejmy nadzieję, że pomysł zostanie zrealizowany.

Piaskowiec Szczytna
Inwestycja: Centrum Muzealno - Edukacyjne Pałac Sobieszów
Wykonawca: Wrimar Sp. J., Uścikowo
Kamień: piaskowiec Szczytna-Zamek
Elementy: okładziny posadzek wewnętrznych, podst. wym. 60 x 60 cm; okładziny schodów wewnętrznych, podst. wym. 200 x 35 cm; okładziny ścian na klatce schodowej wewnętrznej, wymiar indywidualny
Ilość kamienia: ok. 1400 m2
Data zakończenia prac: II kwartał 2021

Wapień Gołuchów
Inwestycja: prywatna
Dostawca: Marmur-Płytki Jacek Łata, Podłęże
Kamień: wapień Gołuchów (Polska Crema)
Elementy: płytki posadzkowe 30 x 60 cm, grub. 1 cm, szczotkowane
Ilość kamienia: 80 m2
Data zakoń. inwestycji: sierpień 2021
Wapień pińczowski
Inwestycja: odbudowa średniowiecznego zamku w Mirowie (na Szlaku Orlich Gniazd)
Dostawca: Marmur-Płytki Jacek Łata, Podłęże
Kamień: wapień pińczowski
Elementy: portale okienne i portale drzwiowe, z prostymi gotyckimi formami zdobień (zgodnie z ustaleniami konserwatora zabytków, zamek był wybudowany z okolicznego wapienia, ale portale były wykonane z wapienia pińczowskiego – i w takiej konwencji jest odbudowywany)
Data zakoń. inwestycji: w trakcie
Granit Strzegom
Inwestycja: tunele na Dworcu Kolejowym w Łódź - Żabieniec
Wykonawca: Wrimar Sp. J., Uścikowo
Dostawca materiału: Borowskie Kopalnie Granitu i Piaskowca
Kamień: granit Strzegom, kopalnia Borów
Elementy: okładziny schodów zewnętrznych w podst. module 120 x 35 cm; okładziny ścian w zejściach do tunelu i w tunelu, podst. wym. 80 x 60 cm
Ilość kamienia: 1200 m2
Data zakoń. inwestycji: II kwartał 2021 r.

Piaskowiec Tumlin
Inwestycja: Stajnia Pod Inflancką Kobyłą, Oblęgorek
Dostawca elementów: P.U.H. Sosnowica S.C.
Kamień: Piaskowiec Tumlin-Gród
Wykonawca: BM Buchcic, Oblęgorek
Elementy: dzikówka na posadzki i elewacje, grub. 10-15 cm
Ilość dostarczonego kamienia: ponad 1000 t, kolejne zamówienia w toku
Data zakoń. inwestycji: w trakcie

Wapień pińczowski
Inwestycja: remont pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku
Dostawca: Marmur-Płytki Jacek Łata, Podłęże
Kamień: wapień pińczowski
Elementy: tralki balustrad zgodne z historycznymi
Ilość kamienia: ponad 60 szt. toczonych tralek
Data zakoń. inwestycji: w trakcie
Wapień Bolechowice i Morawica
Inwestycja: kolejny etap remontu klasztoru Oblatów MN w Św. Krzyżu
Dostawca: Marmur-Płytki Jacek Łata, Podłęże
Wykonawca: Adbud Adam Woźnicki, Kielce
Kamień: wapień Bolechowice, wapień Morawica
Elementy: płytki posadzkowe 40 x 40 cm
Ilość kamienia: docelowo 900 m2
Data zakoń. inwestycji: w trakcie
Promujemy polskie materiały! Wykonałeś jakąś pracę z polskiego kamienia? Dostarczyłeś polski materiał na jakąś inwestycję? Realizowałeś jakieś ciekawe lub nietypowe zlecenie z polskiego kamienia?
Pochwal się! Napiszemy o tej inwestycji lub realizacji, załączymy zdjęcia i zamieścimy dane firm uczestniczących w zleceniu. Zadzwoń lub napisz: tel. 501 577 687, biuro@kurierkamieniarski.pl.

Formalności stało się zadość – XXVI Walny Zjazd Polskiego Związku Kamieniarstwa został zwołany i pomimo przeciwności covidowych odbył się.
Podczas obrad podsumowano związkowy 2020 rok, przedstawione zostały sprawozdania Zarządu, Komisji Rewizyjnej oraz dane finansowe. Sprawnie przeprowadzone głosowania zamknęły tę część spotkania z przyznanym władzom absolutorium z wykonania obowiązków. Ten obowiązek, choć trochę nudny, jest niezbędnym działaniem każdej organizacji, która działa formalnie, zgodnie z literą prawa.
Na szczęście, na tym ani Związek, ani zjazd nie polegają, nie to jest ich istotą. Rozmawiałem, przysłuchiwałem się opiniom, czytałem komentarze. Zdecydowana większość osób, która należy do naszej organizacji, nawet jeśli musi się chwilę zastanowić, jakie korzyści ma z przynależności, to bez wahania powie, że warto w niej być.
Przynależność do Polskiego Związku Kamieniarstwa to budowanie siły branżowej organizacji formalnej, w której można wspólnie definiować i rozwiązywać sprawy ważne, trudne i najczęściej nie do przejścia dla pojedynczej firmy. Ale z drugiej strony, to również przestrzeń do budowania relacji nieformalnych, zawierania znajomości opartych na zaufaniu, zdobywania nowych doświadczeń, wymiany informacji. Giełda kooperacyjna, która towarzyszy nie tylko zjazdom, ale każdemu niemal spotkaniu, pozwala lepiej, łatwiej, szybciej realizować zlecenia, które w pojedynkę nie byłyby realne.
Dla mnie wielką inspiracją są spotkania, do jakich dochodzi przy okazji zjazdów, gdy jesteśmy zapraszani do konkretnych firm. Zobaczenie rozwiązań organizacyjnych, możliwość spytania o skuteczność jakiejś stosowanej technologii, opinię o maszyny, narzędzia, dyskusja, jaka się przy tym wywiązuje – to wartość sama w sobie. Otwartość w tym zakresie opłaca się obu stronom takiego spotkania, a zaufanie zbudowane w związku jest katalizatorem, który zwiększa otwartość. Działa to nie tylko podczas zjazdów. Sam chętnie dzielę się doświadczeniami, pokazuję swoją firmę gościom, gdy tylko się pojawią.
Życzę wszystkim kamieniarzom tej otwartości na innych, która zatacza kręgi i wraca.
Krzysztof Skolak
biuro:
ul. Kościuszki 2 pok. 19
58-150 Strzegom
www.kamieniarze.org.pl
tel. (74) 855 12 28

Bezpośrednie kontakty międzyludzkie to kwintesencja człowieczeństwa. Bardzo mocno odczuliśmy to w okresie pandemii, która prawie całkowicie zredukowała takie możliwości.
Chociaż już od kilku lat wielu branżystów rezygnowało z udziału w targach, to kontakty z innymi kamieniarzami istniały na indywidualnych imprezach firmowych i zwykłych spotkaniach handlowych. Również spotkania związkowe (zjazdy, kongresy czy odbywające się w luźnej formule ogniska) pozwalały spotykać się i wymieniać doświadczeniami.
Polski Związek Kamieniarstwa stale się zmienia. Coraz bardziej zbliża się do formuły, która zostanie zaakceptowana przez większość kamieniarskiego rynku. Nie jest to łatwe, bowiem na branżę kamieniarską składa się wiele rodzajów działalności, które mają różne problemy i potrzeby. Czasem, z oczywistych powodów, przeciwstawne.
I tu widać dobre podejście organizacji, która potrafi pogodzić tą niejednolitość, oferując członkom zróżnicowaną tematykę zagadnień, którymi się zajmuje. Najważniejsze, że coraz więcej branżystów zauważa ten dobry kierunek i wstępuje do ZPK. Miejmy nadzieję, że ta tendencja nie tylko się utrzyma, ale zwiększenie liczby członków ruszy lawinowo. Obecnie związek ma ponad 140 członków, a w tym roku wstąpiło do PZK już 15 firm.

W dniach 11 – 13 czerwca br. odbył się XXVI Walny Zjazd. Tym razem spotkaliśmy się w Turznie koło Torunia. Był to Zjazd sprawozdawczy podsumowujący działalność w 2020 roku.
Od strony organizacyjnej obrady przebiegły sprawnie i część sprawozdawcza nie zajęła zbyt wiele czasu. W wyniku głosowania, Zarząd oraz Komisja Rewizyjna otrzymali od delegatów absolutorium za ubiegły rok.
W tej części obrad zaprezentowano również nowy system identyfikacji wizualnej związku, w tym nowe logo. Nowy system identyfikacji wizualnej został wybrany w grudniu, ale publiczna prezentacja była możliwa dopiero teraz.
Prezes Zarządu wręczył również powołania na trzech nowych przedstawicieli regionalnych: Klaudii Matusiak (Wielkopolska), Dariusza Chrzanowskiego (woj. zachodniopomorskie) oraz Jacka Łaty (Świętokrzyskie). Zwyczajowo powitano również nowych członków naszego związku, którzy odbierając certyfikaty przedstawili siebie i swoje firmy. To kolejne osoby będące łącznikami między kamieniarzami a Związkiem. Pełna lista, wraz z danymi kontaktowymi, znajduje się na stronie www.kamieniarze.org.pl/kontakt.
Po obradach Walnego Zebrania swoje wystąpienie mieli przedstawiciele portugalskiej federacji kamieniarskiej Asimagra, którzy zaprezentowali materiały kamienne z Portugalii i zapraszali polskie firmy do współpracy.
Następnie zaprezentowali się partnerzy Zjazdu firmy Omnistone oraz Fila.
Federico Corsi z firmy Omnistone ciekawie opowiadał o marmurach karraryjskich przybliżając uczestnikom różnice pomiędzy oferowanymi na rynku marmurami pod ogólnym hasłem Carrara. 45 minutowe wystąpienie nie wyczerpało tematyki stąd wiele kuluarowych rozmów obracało się wokół tego tematu. Drugie wystąpienie przygotował Fabio Volpato z firmy Fila, która oferuje produkty do pielęgnacji kamienia. To zagadnienie również okazało się interesujące dla uczestników i w wielu słuchaczach pozostawiło niedosyt wynikający z ograniczeń czasowych. Pierwszy dzień zakończyła uroczysta kolacja, która przeciągnęła się do późnej nocy.

W drugim dniu, organizatorzy zaproponowali wyjazd do Torunia. Na początek była wizyta w Kościele NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, gdzie Michał Ziołowicz z firmy Ekam, opowiadał o kilkuletniej realizacji tej budowy. Firma Ekam zajmowała się wszystkimi pracami kamieniarskim prowadzonymi wewnątrz świątyni, a opowieść o tych pracach, usłyszana z ust głównego wykonawcy, rzuciła zupełnie nowe światło na tę inwestycję.

Potem cała grupa udała się na spacer i zwiedzanie toruńskiej starówki z przewodnikiem. Zwiedzanie zakończyła wizyta w firmie Klink. Na zmęczonych zwiedzaniem Torunia firma przygotowała poczęstunek, a przedstawiciele firmy w brawurowy sposób zaprezentowali swoją ofertę. Dla wielu oferta była interesująca, więc rozmowy przybrały bardzo konkretny wymiar. Kamieniarze przede wszystkim zwracali uwagę na nowatorskie podejście firmy Klink do obsługi klient, zwłaszcza klienta profesjonalnego jakim może stać się każda firma kamieniarska. Największe zainteresowanie zwrócił uwagę fakt, że oferta obejmuje gotowe do montażu elementy najczęściej wykorzystywane na budowie w pełnym asortymencie – płytki podłogowe, płytki elewacyjne, stopnice, parapety, pasy i stopnie blokowe – z jednego rodzaju kamienia, w dowolnym wykończeniu powierzchni.

Ostatnim punktem wyjazdu do Torunia była wycieczka statkiem po Wiśle, skąd można było podziwiać uroki miasta z poziomu rzeki wysłuchując komentarza przewodnika. Dzień zakończyła kolacja gilowa, podczas której wiele rozmów dotyczyło naszych codziennych kamieniarskich spraw.

Żegnając się w niedzielny poranek z uczestnikami można było zauważyć jak ważne było to osobiste spotkanie po pandemicznej przerwie. Jak wiele znaczy osobisty kontakt pomiędzy ludźmi związanymi z naszą branżą. Ile wiedzy, doświadczeń można uzyskać podczas rozmów. To nie do przecenienia i dawało się to odczuć.
Myślę, że w kolejnych spotkaniach weźmie udział jeszcze więcej osób. Do czego zachęcam Was, drodzy branżyści.
Więcej zdjęć:
https://www.facebook.com/KurierKamieniarski