Z branży

Święto Granitu Strzegomskiego

Autor: Geoservice-Christi   |   Data publikacji: poniedziałek, 24 sierpnia 2015 08:13

sgs1.jpg

Są takie wydarzenia, które łączą różnych uczestników – w każdym wieku, o rozmaitych zainteresowaniach – miłośników sportu, muzyki, czy gier plenerowych. Skupiają ludzi związanych z konkretną branżą, a także entuzjastów-amatorów.
Do takich wydarzeń z pewnością należy cykliczne Święto Granitu Strzegomskiego, które miało miejsce w Strzegomiu w dniach 19-21 czerwca 2015 r.

Choć święto na kulturalnej mapie regionu istnieje dopiero od 5 lat, czerpie co najlepsze z połączenia dwóch innych wydarzeń: Dni Ziemi Strzegomskiej oraz Dnia Kamieniarza.
Podczas tegorocznego weekendu Granitowe Serce Polski biło szczególnie mocno. Działo się to za sprawą szeregu atrakcji, które zapewnili organizatorzy. Oficjalnie, w piątkowy wieczór święto rozpoczęło się Karczmą Kamieniarską, która w Str zegomskim Centrum Kultur y zgromadziła wiele osób związanych z branżą.

Nie sposób opisać wszystkiego co działo się na strzegomskim rynku. Najwcześniej w centrum miasta pojawili się wystawcy: rzeźbiarze, firmy kamieniarskie oraz firmy prezentujące maszyny i narzędzia. Nie zabrakło też stoisk wystawowych firm i organizacji działających na rzecz rozwoju i integracji kamieniarzy. W południe natomiast, oczy wszystkich uczestników zwróciły się w kierunku startu Strzegomskiej Dwunastki – ulicznego biegu wokół centrum miasta, który przyciągnął ponad 250 biegaczy. Zapewnił on wiele sportowych emocji i pokazał prawdziwego ducha walki. Nie lada gratką, zarówno dla dzieci jak i dorosłych, były weekendowe gry – sobotnie Gierki-Klasterki, zorganizowane przez Klaster Kamieniarski oraz niedzielna gra miejska.

sgs2.jpg

Te punkty programu zapewniły porządną dawkę rywalizacji, dreszczyk emocji podczas odkrywania nieznanych zakątków miasta, ale przede wszystkim wiele uśmiechu podczas odbioru nagród. Tak, w tych grach wszyscy byli zwycięzcami! Natomiast wieczorami rynek wypełniał się wielbicielami muzyki, a to za sprawą koncertów gwiazd, takich jak Dżem, Zbigniew Wodecki czy Kasia Popowska.

Przez cały weekend można było podziwiać także pokazy rzeźbiarstwa, turnieje rycerskie, wystawy prac różnych artystów czy brać udział w warsztatach tematycznych. Dlatego też całe wydarzenie cieszyło się wysoką frekwencją przez cały weekend. Święto Granitu Strzegomskiego to jednak coś więcej, niż impreza plenerowa z kamieniem w tle. To wyjątkowe wydarzenie sprawiło, że przez cały weekend serce każdego uczestnika biło kamiennym rytmem Granitowego Serca Polski.

Zespół Geoservice-Christi

sgs3.jpg

przeczytaj cały artykuł

Fotografia

Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data publikacji: piątek, 19 czerwca 2015 19:18

Fotografowanie jest obecnie tanim i łatwym hobby. W zasadzie lubianym i uprawianym przez wszystkich. Jest sposobem na utrwalenie wspomnień oraz zabraniem bliskich i znajomych do miejsc, które się odwiedziło. Oprócz sposobu na zatrzymanie ważnych chwil może być też źródłem materiałów bardzo przydatnych w pracy.
W najbliższych kilku wydaniach Kuriera Kamieniarskiego postaram się podpowiedzieć jak uzyskać zdjęcie cieszące oko oraz technicznie dobre. W każdym artykule napiszę nieco o zagadnieniach związanych z techniką fotografowania oraz o kilku zagadnieniach dotyczących kadrowania i uzyskiwania oczekiwanych efektów.

Zauważyłem, że wiele osób z branży dysponuje dobrymi aparatami. Dość często jednak używa ich w trybie automatycznym i zupełnie nie zwraca uwagi na parametry, z jakimi zdjęcie powstaje. Szczerze namawiam do rezygnacji z takiej pełnej automatyki na rzecz trybów półautomatycznych, czy nawet zupełnej rezygnacji z jakiejkolwiek automatyki. Dzięki temu łatwiej będzie robić naprawdę interesujące zdjęcia w sposób zaplanowany. Wystarczy poznać kilka zagadnień i zrozumieć zależności między nimi. Postaram się nie zagłębiać w zagadnienia teoretyczne —jeśli kogoś temat zainteresuje, to z łatwością znajdzie wiele opracowań szczegółowych.

Zacznijmy od podstawowych parametrów w fotografii.

Czułość

Kiedyś był to parametr określający stopień reagowania kliszy filmowej na światło. Współcześnie jest podobnie: czułość określa zdolność matrycy w aparacie cyfrowym do reagowania na światło. W bardzo wielu aparatach cyfrowych, nawet tych niezbyt zaawansowanych, istnieje możliwość zmiany ustawienia czułości.

Najpopularniejszą jednostką jest ISO. Im wyższa światłoczułość, tym krótszy czas potrzebny do wykonania zdjęcia —naświetlenia danej klatki. Można w ten sposób uniknąć stosowania statywu do wykonywania zdjęć w słabym oświetleniu. Zbyt wysoka czułość ISO w technice analogowej skutkuje jednak zwiększonym ziarnem, a w technice cyfrowej zwiększa możliwość powstania na zdjęciu tzw. szumów. Jeśli fotografujemy przy dobrym oświetleniu starajmy się ustawić jak najmniejszą wartość ISO. Gwarantuje to dobrą jakość zdjęć.

Zwykle ta najniższa wartość to 100, a maksymalna akceptowalna pod względem jakości obrazu to 400. Wyższe czułości to prawie na pewno szumy trudne do zaakceptowania. Większość aparatów ma też tryb „ISO —Auto”. Odradzam go, bo nie mamy wtedy żadnego wpływu na ustawianą przez aparat czułość. A może ona przyjmować wartość nawet ISO 800 lub więcej. Wtedy nasze zdjęcia na pewno będa miały ogromne szumy pogarszające jakość zdjęcia.

Czas naświetlania i przesłona

To kluczowe parametry współdziałające ze sobą przy powstawaniu zdjęcia ponieważ oba wpływają na ilość światła jaka pada na matrycę aparatu. Ustawienia czasu naświetlania to nic innego jak decyzja jak długo ma być naświetlana matryca. Parametr ustawiany jest jako części sekundy (1/30 , 1/60 , 1/100 , 1/200 itd.). Przesłona to część obiektywu regulująca wielkość otworu, przez który światło pada na matrycę aparatu, określa się ją jako f/1.4 , f/1.8, f/2.8, f/5.6 czy f/22 i tak dalej. Im wyższa liczba, tym przesłona jest bardziej zamknięta i wpuszcza mniej światła.

Aby obraz był prawidłowo naświetlony konieczne jest skorelowanie ustawień czasu i przesłony. Zasadniczo jeśli ustawiamy krótki czas naświetlania, to powinniśmy ustawić niską wartość przesłony —im większy otwór, przez który wpada na matrycę światło, tym krótszy czas naświetlania.

Parametry te jednak wpływają również na inne aspekty fotografii. Czas naświetlania może mocno wpływać na jakość zdjęcia. Dłuższe czasy naświetlania pozwalają lepiej wydobyć szczegóły fotografowanego obiektu. Jednak zbyt długie czasy naświetlania powodują, że obraz jest poruszony. To zwykle wynik drżenia ręki. Ale również poruszania się fotografowanego obiektu. W praktyce drżenie ręki eliminuje ustawienie czasu na maksymalnie 1/30 sekundy. Jeśli jednak ustawimy krótszy czas, to wynik będzie pewniejszy.

W nowoczesnych aparatach występuje często funkcja stabilizacji obrazu, która redukuje efekt drżenia ręki, więc możliwe jest wykonanie zdjęcia przy czasie 1/20 s. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze działa tak, jakbyśmy oczekiwali. Jeśli w fotografowanym otoczeniu jest mało światła, to najpewniej będzie skorzystać ze statywu. Dobry statyw pozwala wydłużyć czasy naświetlania nawet do kilkudziesięciu sekund.

fot2.jpg

fot.1 Dłuższy czas naświetlania, ruchomy obiekt

Inna sprawa to fotografowanie szybko poruszających się obiektów —np. samochodu, sportowca czy bawiącego się dziecka. W tym wypadku czas powinien być jak najkrótszy. Daje to gwarancję ostrego, nieporuszonego obrazu. Mam tu na myśli czasy naświetlania rzędu 1/500 sekundy i krótsze. Kiedy jednak chcemy oddać na zdjęciu dynamikę sceny można ustawić dłuższy czas i starać się przesuwając aparat nadążać za obiektem. Uzyskamy wtedy efekt rozmytego tła (poruszonego) i ostrego obiektu. W tym przypadku dłuższy czas to 1/30 sekundy.

Ciekawe zdjęcia powstają też przy dłuższych czasach naświetleń przy fotografowaniu poruszającego się obiektu, np. pracującej piły. Wtedy zdjęcie pokazuje dynamikę —sama piła jest rozmyta a pozostała część obrazu ostra.

Drugi z ustawianych parametrów —przesłona —wpływa również na głębię ostrości. Głębia ostrości to parametr określający w jakim zakresie odległości od aparatu zarejestrowany obraz będzie ostry (kontrastowy) —wszystko, co jest bliżej i dalej będzie rozmyte. Im niższa wartość przesłony tym mniejsza głębia ostrości. Fotografując przedmiot na oddalonym tle przy niskiej wartości przesłony (duży otwór wpuszczający dużo światła) możemy być pewni, że obiekt będzie kontrastowy, natomiast tło rozmyte.

Często oczekujemy takiego efektu np. przy fotografii portretowej. Fotografowana osoba ma być ostra, a tło miękko rozmyte. Gdy jednak fotografujemy osobę na tle, powiedzmy, zabytku i chcemy, aby wszystko było wyraźne, to przesłona powinna być jak najwyższa. To oczywiście wydłuża czas naświetlania.

 

głębia_ostrości.jpg

fot.2 Mała głębia ostrości

W praktyce, aby obraz był prawidłowo naświetlony, wygodne jest korzystanie z trybów półautomatycznych. Pierwszy z nich, to tryb z pre-selekcją czasu. Wtedy ustawiamy czas naświetlania, a automatyka aparatu dobiera wartość przesłony. W drugim trybie —preselekcji przesłony —ustawiamy wartość przesłony, a czas dobierany jest automatycznie.

Sztuczki

» na plaży z lampą błyskową

Jak napisałem we wstępie, postaram się podpowiedzieć kilka prostych sposobów na udane zdjęcie. Zacznę od nietypowego używania lampy błyskowej.

Jeśli nie korzystamy z pełnej automatyki, to możemy włączyć lampę błyskową niezależnie od tego, czy fotografujemy w pełnym świetle, czy w ciemności. Czasem ludzie się dziwią, gdy fotografując w pełnym słońcu, włączam lampę. W zasadzie robi się to w dwóch przypadkach. Po pierwsze, kiedy tło na którym znajduje się nasz obiekt jest jasne w stosunku do obiektu.

Nawet przy manualnym ustawianiu parametrów uzyskamy efekt zbyt jasnego tła lub zbyt ciemnego obiektu. Gdy zdecydujemy się użyć lampy możemy parametry ustawić na tło, a wtedy lampa doświetli nam obiekt. Drugi powód skorzystania z lampy powstaje wtedy, gdy słońce jest bardzo ostre. Wtedy na fotografii zobaczymy ostre cienie, szczególnie jeśli światło pada lekko z boku. Doświetlając takie zdjęcie lampą znacznie redukujemy ten efekt —jednak tylko gdy obiekt na pierwszym planie jest niezbyt daleko i znajduje się w zasięgu działania lampy.

lampa_błyskowa_w_pełnym_słońcu.jpg

fot.3 Zdjęcie z lampą błyskową w pełnym słońcu

» żeby żona była zadowolona, a nagrobki się lepiej sprzedawały

Dostaję wiele zdjęć do przygotowania reklam —niestety znaczna ich część ma sporo wad. Jednym z podstawowych problemów jest zaburzona perspektywa. Warto pamiętać, że obiektyw, w odróżnieniu od oka, nie dysponuje wsparciem mózgu, który koryguje deformacje.

W samym procesie postrzegania rzeczywistego obrazu mózg przetwarza obraz. Ale to, co odbieramy, jest wynikiem optyki i procesów myślowych. Może brzmi to zawile, więc najprościej pokazać to na przykładzie. Wyobraźcie sobie długonogą modelkę którą oglądamy nieco z góry, na przykład stojąc na krześle. Analizując geometrię obrazu łatwo zauważyć, że cała postać ulega optycznemu skróceniu, a najbardziej nogi. Czy jednak przestajemy widzieć modelkę z długimi nogami? Nie. To jednak wynik pracy mózgu. Niestety, oglądanie dwuwymiarowego, płaskiego zdjęcia zwykle nie wywołuje w naszym umyśle takiej pracy i modelka ma nogi krótkie. Cały urok ginie.

Zjawisko deformacji geometrycznej tego rodzaju jest tym większe, im mniejsza jest odległość od fotografowanego obiektu. Dlatego fotografując żonę (dziewczynę), warto kucnąć tak, aby aparat znajdował się na tej samej wysokości, co mniej więcej pas modelki. Na pewno takie zdjęcie będzie się bardziej podobało.

zdjęcie_na_stojąco_i_kucając.jpg

fot.4 Zdjęcie wykonane kucając i na stojąco

Zagadnienie deformacji wynikającej z położenia aparatu względem obiektu rzutuje też na robienie zdjęć nagrobków. Fotografowane z bliska i z góry wydają się nieforemne. Najlepiej dobre proporcje i atrakcyjny wygląd nagrobka na zdjęciu uzyskać fotografując go w następujący sposób: ustawmy się tak, aby obiektyw aparatu i przekątna nagrobka były w jednej linii; następnie lekko przykucamy, aby aparat był na wysokości naszej klatki piersiowej lub nieco niżej i staramy ustawić się w takiej odległości, aby cały nagrobek mieścił się w kadrze. Chcąc zrobić zdjęcia do katalogu warto skorzystać ze statywu i fotografować w taki sam sposób wszystkie nagrobki.

nag1.jpgnag2.jpg

fot.5 i 6 zdjęcia zrobione na stojąco i kucając

Na koniec uwaga praktyczna: źle wyglądają zdjęcia z obciętą głową, dlatego nie obcinajmy narożników —zwróćmy uwagę, czy wszystkie narożniki każdego elementu nagrobka znajdują się w kadrze. Chyba, że zdecydowanie chcemy na zdjęciu uwiecznić wyłącznie jakiś detal.

Więcej przykładów zdjęć ilustrujących tekst zamieszczamy na naszym profilu www.facebook.com/KurierKamieniarski.

 

przeczytaj cały artykuł

Zajęcia laboratoryjne dla uczniów TGO

Autor: Renata Dziurla   |   Data publikacji: czwartek, 18 czerwca 2015 13:17

tgo1.jpg

Klasa druga Technikum Górnictwa Odkrywkowego stała się bogatsza o kolejne doświadczenia zawodowe. W ciągu ostatnich trzech miesięcy młodzież uczestniczyła w cyklu zajęć praktycznych odbywających się w Laboratorium Badań Kamienia i Kruszyw w Strzegomiu.

Młodzież, pod okiem prowadzącego zajęcia Michała Firleja, z zaangażowaniem przeprowadzała ćwiczenia i przygotowywała dokumentację podsumowującą wyniki badań.
Tematyka ćwiczeń dotyczyła badań kamieni i kruszyw. Program badania kamieni obejmował: wytrzymałość na ściskanie, wytrzymałość na zginanie (badania opisywane w poprzednich numerach KK —przyp. red.), wyznaczanie gęstości, porowatości otwartej, objętości i nasiąkliwości kamienia naturalnego. Program badania kruszyw obejmował badanie właściwości geometrycznych kruszyw, w tym oznaczanie składu ziarnowego i oznaczanie gęstości nasypowej kruszyw.

W czasie spotkań laboratoryjnych uczniowie TGO mieli również okazję zwiedzić Przedsiębiorstwo Obróbki Granitu sąsiadujące z Laboratorium. Po przedsiębiorstwie oprowadzał właściciel, Jan Łobodziec. Uczniowie z zainteresowaniem oglądali maszyny w czasie pracy i oglądali na żywo efekty poszczególnych faz obróbki kamienia.
O tym, że zajęcia były wciągające i ciekawe niech świadczy fakt, że uczennice „na gorąco” postanowiły je skomentować. Oto rymowana relacja samych zainteresowanych:

„W laboratorium czekały nas ciekawe doświadczenia,
moc ściskania i zgniatania, właściwości kamienia poznawania.
Pani Renata Dziurla nas zaprowadzała
i jak mama w czasie drogi o nas dbała.

Matma, fiza —wzory muszą być nam znane,
bo prawdziwy górnik musi mieć to obcykane.
Energia nas rozpierała,
gdy maszyna kamień ściskała.
Suwmiarka jest już nam dobrze znana,
w rękach górnika musi być obsługiwana.

Ważymy, liczymy, gęstość mierzymy i końca nie widzimy,
bo w tak dużych liczbach się gubimy.
Wielkich liczb się jednak nie boimy,
dzięki temu egzaminy zawodowe zaliczymy.
Piknometrem się bawimy
o zajęciach laboratoryjnych nigdy nie zapomnimy.

Było nam wesoło,
bo Pan Firlej rzucał sucharami naokoło.
Pani Dziurla z aparatem skakała
i każdą chwilę upamiętniała.

Certyfikaty otrzymamy
i do CV je dodamy,
a jak do pracy pójdziemy,
to kto wie —może —grube hajsy zgarniemy.
Na koniec raz jeszcze za wszystko dziękujemy!”

To bardzo miłe, że lokalni przedsiębiorcy z branży kamieniarskiej, są otwarci na współpracę i pomoc dla uczniów Technikum Górnictwa Odkrywkowego. Zespół Szkół w Strzegomiu mógł się o tym przekonać już nie pierwszy raz. Przecież jest to dla młodzieży najlepsza nauka, kiedy doświadczenia zdobywają poprzez wiedzę praktyczną. Dzięki temu tytuł „technik górnictwa odkrywkowego” nie będzie tylko zwykłym papierem.

tgo2.jpg

PODZIĘKOWANIE

Dyrekcja oraz nauczyciele przedmiotów górniczych  Zespołu Szkół w Strzegomiu składają podziękowania panu Michałowi Firlejowi za wspaniałą propozycję zajęć laboratoryjnych  dla naszych uczniów i wkład w ich edukację oraz panu Janowi Łobodziec za życzliwość, otwartość i prowadzenie„lekcji w terenie.

przeczytaj cały artykuł

ZPBK – razem mocniejsi

Autor: Kurier Kamieniarski   |   Data publikacji: czwartek, 18 czerwca 2015 12:00

 

zpbk.jpg

Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej istnieje i działa nieprzerwanie od 15 lat. Zrzesza właścicieli i kadrę kierowniczą przedsiębiorstw i zakładów branży kamieniarskiej oraz współpracujących z branżą kamieniarską producentów, dostawców i importerów maszyn, narzędzi oraz kamienia, wyrobów i półproduktów.

Podstawowym atutem Związku jest wzajemne zaufanie do siebie jego członków. To daje szersze możliwości współpracy między firmami, które mogą wzajemnie się wspierać i uzupełniać swoją ofertę.

Każdy z członków ma ogromny zasób wiedzy i bogaty bagaż doświadczeń, zarówno zawodowych jak i biznesowych. Uczestnictwo w Związku umożliwia wymianę tych doświadczeń i nieustający rozwój każdej firmy. Członkowie ZPBK mają również do swojej dyspozycji wiedzę ekspertów współpracujących ze Związkiem.

Związek ma doskonałe relacje z prasą branżową (w tym z Kurierem Kamieniarskim, Światem Kamie-nia i Nowym Kamieniarzem) oraz organizatorami targów krajowych i zagranicznych. Daje to możliwości szerokiego dotarcia do potencjalnych klientów przy mniejszym nakładzie środków. M. in. wszyscy członkowie Związku, na stoiskach targowych ZPBK, mogą prezentować swoją ofertę.
ZPBK jest platformą, na której odbywają się spotkania, często osobiste, z ludźmi nie tylko z naszej branży. Partnerami Związku są ludzie ze świata nauki, polityki i samorządu, a wspólnie podejmowane działania dotyczą różnych sfer działalności.

Związek promuje swoich członków. Zarówno poprzez możliwość wspólnego udziału w targach, imprezach typu Święto Granitu Strzegomskiego, jak i poprzez publikację informacji o swoich członkach na stronie www.zpbk.pl. Związek jest również organizatorem lub współorganizatorem imprez promujących kamień.

ZPBK inspiruje publikacje na temat branży kamieniarskiej — ich bohaterami są członkowie Związku. Gwarantuje to zwiększenie rozpoznawalności i buduje pozytywny wizerunek na rynku oraz zapewnia niepodważalne rekomendacje.

Członkowie Związku mają dostęp do raportów dotyczących bieżących przetargów i planowanych inwestycji na terenie Polski zaraz po ich ogłoszeniu.
ZPBK jest członkiem EUROROC — międzynarodowej federacji zrzeszającej związki kamieniarskie krajów Europy. Dzięki temu wymiana doświadczeń możliwa jest również pomiędzy partnerami zagranicznymi. ZPBK zarządza w Polsce międzynarodowym znakiem „Kamień naturalny”, który jest przyznawanym wyłącznie firmom dostarczającym wyroby z kamienia naturalnego.

Spotkania organizowane przez ZPBK służą integracji naszej branży, wymianie doświadczeń oraz wzajemnej edukacji. Cykliczne spotkania to wiosenny Walny Zjazd ZPBK i jesienny Kongres Kamieniarski — każde spotkanie odbywa się w innym miejscu na terenie Polski i towarzyszą mu dodatkowe atrakcje: prelekcje związane z tematyką kamieniarską oraz biznesową, zwiedzanie zakładów kamieniarskich, wycieczki po okolicy, w której odbywają się spotkania, oraz wspólne uroczyste kolacje sprzyjające zawieraniu nieformalnych znajomości. Spotkania niecykliczne to spotkania organizowane przy okazji różnych wydarzeń związanych z naszą branżą takich jak targi — w Polsce i za granicą — czy realizacja wspólnego zlecenia.

Związek bywa również skutecznym mediatorem w sporach, które mogą dotyczyć członków ZPBK. Zarówno sporów pomiędzy rynkiem a członkami, jak i sporów między członkami Związku.
Najważniejsza jednak jest możliwość wspólnego rozwiązywania problemów jakich dostarcza polska rzeczywistość gospodarcza oraz wzajemnego wspierania się — zwłaszcza w sytuacjach, w których warto mieć wsparcie zaufanych przyjaciół oraz życzliwych ekspertów.

zpbk2.jpg

zpbk4.jpg

przeczytaj cały artykuł

Casa do Penedo —dom Flinstonów

Autor: Dariusz Wawrzynkiewicz   |   Data publikacji: wtorek, 16 czerwca 2015 10:23

casa.jpg

Jeśli we frazie wpisanej do wyszukiwarki intenetowej pojawią się słowa „dom” i „kamień”, to prędzej czy później zobaczymy zdjęcia Casa do Penedo. To równie pewne jak deszcz nazajutrz po umyciu samochodu.

To prywatny dom, więc nie można zobaczyć jego wnętrza. Ale dzięki krótkiemu filmowi jaki zrealizowała portugalska telewizja można uchylić rąbka tajemnicy. Wnętrze domu raczej nie jest spartańskie i wbrew pozorom okazuje się dość przestronne.

Zaprojektowane i wykonane zostało w stylu rustykalnym, gdzie meble, schody i poręcze wykonane zostały z drewnianych bali. Sofa wykonana jest z drewna eukaliptusowego oraz betonu i waży 350 kg. Nie przeszkadza też brak prądu. Światło świec i blask kominka powodują, że wnętrze jest ciepłe i przytulne. Dom posiada również basen, który jest wydrążoną niecką w jednym z głazów.

Charakterystyczny dom znany jest również pod nazwami Stone Castle lub StoneHouse i obecnie traktowany jest jako zabytek architektury pomimo jego niezbyt imponującego wieku.

Film prezentujący Casa do Penedo udostępniamy na naszym profilu na Facebook’u.

 

przeczytaj cały artykuł
Strona 39 z 44

Najnowszy numer
4/2026 (143)

sierpień-wrzesień 2026

Zamów darmową prenumeratę

Ogłoszenie drobne
kup, sprzedaj, zamień...

noimage
2026-08-18 00:00:00
Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Reklama W Kurierze
Poznaj zalety naszego pisma

  • Kurier Kamieniarski to dwumiesięcznik – najstarszy na rynku kamieniarskim, wydawany od 1997 r. Jest bezpłatnie wysyłany do ponad 3.800 osób i firm związanych z branżą kamieniarską.
  • Nasza baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, a co tydzień dopisujemy do niej nowe firmy. Stale zdobywamy nowe kontakty biorąc udział w targach i spotkaniach branżowych.
  • Osiągamy ponad 99% skuteczność - z wysłanych 3.800 egzemplarzy wraca do nas nie więcej niż 30-50 szt.